Reklama
Reklama

Reklama

USA zostają na Bliskim Wschodzie. „Armia czeka na kolejne podboje”

Reklama

„Wszystkie amerykańskie okręty, samoloty i personel wojskowy pozostaną na swoich pozycjach w Iranie i w jego okolicach do czasu pełnego wywiązania się z warunków zawartego prawdziwego porozumienia” – zapowiedział w najnowszym wpisie Donald Trump. Prezydent USA, nie zdradzając szczegółów, zasugerował kolejne podboje militarne.

sklejkatrumpsg
Donald Trump w nowym wpisie zdradza dalszy plan wobec Iranu. (fot. JIM LO SCALZO/artemegorovv / PAP/EPA/ Shutterstock)
  • Wpis Donalda Trumpa pojawia się w napiętym momencie. W czwartek rozpoczął się drugi dzień 14-dniowego zawieszenia broni w Iranie. 
  • Prezydent USA zapowiedział, że amerykańskie siły zebrane w rejonie Bliskiego Wschodu zostaną tam do czasu „pełnego wywiązania się z warunków porozumienia”.
  • Negocjacje pokojowe z Teheranem rozpoczną się w weekend w pakistańskim Islamabadzie.

Reklama

Komentarz republikanina pojawił się krótko przed godz. 6 czasu polskiego. 

„Wszystkie amerykańskie okręty, samoloty i personel wojskowy, wraz z dodatkową amunicją, uzbrojeniem oraz wszelkimi innymi środkami odpowiednimi i niezbędnymi do skutecznego zwalczania i zniszczenia wroga, którego siły zostały już znacznie osłabione, pozostaną na swoich pozycjach w Iranie i w jego okolicach do czasu pełnego wywiązania się z warunków zawartego PRAWDZIWEGO POROZUMIENIA” – napisał Donald Trump.

Według prezydenta USA, scenariusz, w którym nie uda się go osiągnąć, jest mało realistyczny, jednak niewykluczony.


Reklama

„Już dawno temu uzgodniono, i to pomimo całej fałszywej retoryki sugerującej coś przeciwnego — żadnej broni jądrowej, a Cieśnina Ormuz będzie otwarta i bezpieczna. W międzyczasie nasze wspaniałe siły zbrojne uzbrajają się i odpoczywają, czekając z niecierpliwością na swoje kolejne podboje. Ameryka powróciła” – spointował polityk.


Reklama

Polityka klasy B. Trump wywiesił w Iranie białą flagę

Negocjacje z Iranem. Wiceprezydent Vance leci do Islamabadu

Wpis Donalda Trumpa pojawił się na dobę po decyzji o zawieszeniu broni w wojnie z Iranem i na kilkadziesiąt godzin przed rozpoczęciem rozmów w Islamabadzie. Zespołowi negocjatorów przewodniczyć będzie wiceprezydent USA J.D. Vance, w delegacji znajdą się także zięć prezydenta Jared Kushner oraz specjalny wysłannik Steve Witkoff. 

Według Białego Domu, pierwotna 10-punktowa pokojowa propozycja Iranu była „śmieszna”, a Donald Trump miał wyrzucić ją do kosza. Z relacji rzeczniczki prezydenta USA wynika, że w kolejnym kroku Teheran złagodził swoje żądania, wobec czego Waszyngton uznał je za podstawę do dalszych rozmów. 


Reklama

Karoline Leavitt dodała, że „czerwone linie” USA wobec Iranu pozostają niezmienione – Stany Zjednoczone chcą uzyskać zapewnienie, że ich rywal na Bliskim Wschodzie nie będzie dążył do produkcji broni jądrowej oraz zaprzestanie wzbogacania uranu. 


Reklama

Republikańska administracja zwróciła także uwagę na rozdźwięk między publicznymi a prywatnymi wypowiedziami irańskich władz. Biały Dom miał zostać poinformowany, że Cieśnina Ormuz została otwarta w środę, choć państwowe media irańskie informowały o tym, że jest zamknięta. – To jest całkowicie nie do przyjęcia – powiedziała Leavitt.

Cieśnina Ormuz kluczowa dla światowego handlu

Cieśnina Ormuz jest uznawana za jeden z najważniejszych i najbardziej wrażliwych punktów logistycznych na świecie. Przepływa przez nią ok. 20 proc. światowej produkcji ropy, a także skroplonego gazu ziemnego (LNG). Większość transportu kierowana jest do krajów azjatyckich, przede wszystkim Chin, Japonii, Indii oraz Korei Południowej. Przesmyk w najwęższym miejscu ma jedynie 33 km szerokości.

Po amerykańsko-izraelskich atakach, Iran zdecydował się zablokować morską przeprawę, a dodatkowo zaczął zaminowywanie cieśniny. Teheran także  kilkukrotnie ostrzelał statki próbujące przez nią przepłynąć.


Reklama

Źródło: Zero.pl
Piotr Białczyk
Piotr BiałczykDziennikarz

Reklama