„Trump powiedział Hegsethowi, że Stany Zjednoczone nie powinny źle traktować Polski” – tak amerykańskie media opisują kulisy decyzji, która zapadła w ostatnich dniach Waszyngtonie. Chodzi o obecność amerykańskich żołnierzy nad Wisłą. Trump miał być bardzo niezadowolony z ruchów Pentagonu i interweniował osobiście.

- Po zamieszaniu wokół obecności amerykańskich wojsk w Polsce, prezydent Donald Trump zdecydował w czwartek o wysłaniu nad Wisłę dodatkowego kontyngentu pięciu tysięcy wojskowych.
- Wcześniej do Polski dotarła jedynie informacja o wstrzymaniu wysłania brygady pancernej w ramach rotacyjnej obecności, a więc zmniejszenia obecności wojskowej Stanów Zjednoczonych w Polsce.
- O kulisach i powodach zmiany decyzji przez Waszyngton piszą media.
Według dziennika „Wall Street Journal” Donald Trump był zaskoczony decyzją o zmniejszeniu liczby wojsk w Polsce. Amerykański przywódca miał zadzwonić w tej sprawie do sekretarza wojny Pete’a Hegsetha domagając się wyjaśnień.
Komunikat Trumpa. USA wyślą pięć tysięcy dodatkowych żołnierzy do Polski
W rozmowie miał podkreślić, że Polska, z powodu jej bliskich relacji z Białym Domem, nie powinna być traktowana jak inne państwa w Europie.
„Trump powiedział Hegsethowi, że Stany Zjednoczone nie powinny źle traktować Polski, biorąc pod uwagę, że jest ona amerykańskim sojusznikiem i ma bliskie powiązania z Białym Domem” – podał dziennik.
CNN opisuje, że początkowe wstrzymanie wysłania do Polski czterech tysięcy żołnierzy w ramach rotacyjnej obecności było częścią szerszej redukcji militarnej obecności USA w Europie. Powodem był zaś brak wsparcia państw Starego Kontynentu w ataku na Iran.
Komunikat Trumpa. USA wyślą pięć tysięcy dodatkowych żołnierzy do Polski
Wstrzymanie wysłania żołnierzy nad Wisłę miało być według mediów niezrozumiałe dla części amerykańskich urzędników, ponieważ to Niemcy i kanclerz tego kraju Friedrich Merz poddał działania Waszyngtonu wobec Teheranu krytyce, twierdząc, że amerykański „naród jest poniżany przez irańskie władze”.
Według doniesień amerykańskich mediów decyzja Trumpa o wysłaniu nas Wisłę dodatkowych żołnierzy wywołała konsternację w Waszyngtonie. Dziennik „The New York Times” napisał, że zapowiedź zaskoczyła Pentagon. Z kolei Politico, powołując się na anonimowych przedstawicieli NATO i polskiej administracji, podało, że sojusznicy nie zostali wcześniej poinformowani o planie.
„Zaproponowaliśmy Pentagonowi stałe stacjonowanie”
Wiceszef MON Paweł Zalewski w rozmowie z „The Wall Street Journal” przekazał, że Polska jest w stanie przyjąć amerykańskich żołnierzy w ramach stałej obecności.
Kolejni amerykańscy żołnierze trafią do Polski. Politycy komentują
– Zaproponowaliśmy Pentagonowi stałe stacjonowanie amerykańskich żołnierzy i rozumiemy, co to oznacza – zaznaczył. – Oznacza to, że musimy zbudować małe miasto dla tej jednostki i jesteśmy na to gotowi. Pokryjemy koszty – dodał.
Nawrocki ujawnia obietnicę Trumpa
Prezydent Nawrocki skomentował decyzję Trumpa podczas piątkowego spotkania z mieszkańcami w Bielanach-Jarosławach na Mazowszu, zdradzając przy tym kulisy swojej pierwszej wizyty w Waszyngtonie.
– Prezydent Donald Trump po raz kolejny pokazał, że słowo złożone polskiemu prezydentowi, czy nasza bezpośrednia relacja budowana z odpowiedzialnością za Polskę, za Stany Zjednoczone, za naszą przyjaźń, jest relacją bardzo poważną. Mówił to już 3 września, gdy trafiłem do Stanów Zjednoczonych ze swoją pierwszą wizytą – powiedział Nawrocki.
Czytaj więcej: Trump wysyła żołnierzy do Polski. Nawrocki ujawnił kulisy decyzji
Jak relacjonował, Trump miał wówczas złożyć mu osobistą obietnicę. – Wówczas pan prezydent powiedział: nie będzie mniej amerykańskich żołnierzy w Polsce. Obiecuję ci Karol, obiecuję ci prezydencie, będzie być może więcej, nie będzie mniej – wskazał Nawrocki.