Reklama
Reklama

„Pistolet przyłożony do głowy” Zachodu? Ekspert o porażce USA

Jeżeli doniesienia ws. szczegółów porozumienia USA-Iran się potwierdzą, to można powiedzieć, że Irańczycy wygrywają przy stole negocjacyjnym – uważa Patryk Gorgol, ekspert w zakresie prawa oraz polityki międzynarodowej, specjalizujący się w tematyce Bliskiego Wschodu.

Iran twardo negocjuje ze Stanami Zjednoczonymi
Iran twardo negocjuje ze Stanami Zjednoczonymi (fot. Shutterstock / Shutterstock)
  • Iran osiągnął sukces w negocjacjach z USA – uważa Patryk Gorgol, ekspert ds. Bliskiego Wschodu. Wskazuje, że Teheran zyskał nową kartę przetargową w postaci Cieśniny Ormuz.
  • Kontrola nad cieśniną będzie jak „pistolet przyłożony do głowy” Zachodu w kolejnych rundach rozmów – stwierdza. Jednocześnie kluczowe z punktu widzenia bezpieczeństwa globalnego tematy zostały odsunięte w czasie.
  • w stosunku do historycznych umów USA-Iran, obecnie negocjowane porozumienie daje Amerykanom o wiele mniej. Obecny kompromis jawi się jako znacznie gorszy dla USA nawet w zestawieniu z ofertą, jaką Irańczycy przedstawiali jeszcze w lutym 2026 r.

Pojawiające się doniesienia na temat kształtu negocjowanego porozumienia między Stanami Zjednoczonymi a Iranem skomentował w serwisie X Patryk Gorgol, ekspert w zakresie prawa oraz polityki międzynarodowej, specjalizujący się w tematyce Bliskiego Wschodu. Ocenia on zarysowane warunki paktu jako znak przewagi Iranu i porażkę Stanów Zjednoczonych.

Cieśnina Ormuz otwarta przez 60 dni? Wyciekły szczegóły paktu USA-Iran

Nowa architektura bezpieczeństwa w Cieśninie Ormuz

Według Gorgola, Teheran zdołał wymusić duże ustępstwa na Amerykanach, dając w zamian bardzo niewiele.

Reklama
Reklama

Przehandlowali otwarcie cieśniny Ormuz  czyli coś, czego nie było na stole przed wybuchem konfliktu, za realne ustępstwa Stanów Zjednoczonych. Według Irańczyków mają oni – wspólnie z Omańczykami – zachować kontrolę nad Ormuzem. Nie ma zatem powrotu do statusu quo ante” – napisał ekspert.

Komentator zwraca uwagę na wysokie koszty dla USA: Amerykanie zgodzili się na odmrożenie 25 mld dol. oraz wycofanie swoich wojsk. Zawieszenie broni ma objąć wszystkie fronty walk, wliczając w to Liban.

Iran będzie miał przewagę w kolejnych rundach negocjacji?

Jednocześnie dyskusja o kluczowych dla Iranu kwestiach została odłożona w czasie: temat programu atomowego oraz sankcji przeniesiono do kolejnej rundy rozmów, przez co obie strony zachowały swoje karty przetargowe. Z kolei kwestia irańskich rakiet balistycznych w ogóle nie została poruszona.

Reklama
Reklama

Patryk Gorgol jest zdania, że zapowiedź Iranu o niedążeniu do posiadania broni atomowej nie jest sukcesem USA, ponieważ Teheran zobowiązał się do tego już dekady temu w traktacie o nierozprzestrzenianiu broni jądrowej (NPT).

Fałszywy alarm w domu prezydenta. Tusk zwołuje naradę służb

„Jeżeli następna runda negocjacji odbywać będzie się przy jednoczesnej kontroli Ormuzu przez Teheran, to oznaczać będzie, że negocjacje będą toczyły się z irańskim pistoletem przyłożonym do głowy – tj. pod silną presją” – dodaje ekspert.

Według niego, Amerykanie wynegocjowali z Iranem gorsze warunki niż te zawarte w umowie atomowej z 2015 r. (JCPOA) – a jednocześnie znacznie mniej korzystne od tych, które Iran proponował jeszcze w lutym 2026 r.

Źródła: Zero.pl, X.com
Reklama
Reklama