W Australii 39-letni mężczyzna zmarł po ataku rekina w rejonie popularnej rafy koralowej. Pomimo natychmiastowej reanimacji, poszkodowany poniósł śmierć na miejscu. To już kolejna ofiara śmiertelna drapieżnika w tym kraju w ciągu zaledwie tygodnia.

- Australia wstrząśnięta drugim śmiertelnym atakiem rekina w tydzień. Nie żyje 66-latek, który pływał w rejonie popularnej rafy koralowej.
- Ataki rekinów w Australii nie są zbyt częste. Według lokalnych organizacji przyrodniczych, ich liczba oscyluje wokół 20 w skali roku; większość nie kończy się śmiercią człowieka.
- Zaledwie tydzień wcześniej rekin zabił 38-latka. Mężczyzna łowił ryby z przyjaciółmi.
Drugi w ciągu tygodnia śmiertelny atak rekina w Australii miał miejsce ok. 45 km od wybrzeża w stanie Queensland, w rejonie rafy Kennedy Shoal. Cieszy się ona dużą popularnością wśród miłośników wędkarstwa rekreacyjnego i nurkowania.
Śmiertelny atak rekina w Australii
Ekipa prezydenta grilluje rząd. „Totalna kompromitacja”
Według stacji ABC, 66-letni mężczyzna został zaatakowany przez rekina, kiedy pływał w rejonie rafy. Mężczyznę udało się podjąć z wody, lecz zmarł on wkrótce po przewiezieniu na brzeg w wyniku odniesionych obrażeń.
Ataki rekinów u wybrzeży australijskiego Queensland zdarzają się rzadko, głównie w rejonie raf i ławic. Gatunek drapieżnika odpowiedzialnego za niedzielne tragiczne zdarzenie pozostaje nieznany.
Druga ofiara w ciągu tygodnia
Zaledwie tydzień wcześniej w wyniku ataku rekina zginął 38-latek, który łowił ryby w pobliżu wyspy Rottnest, u zachodnich wybrzeży Australii. Świadkami zdarzenia byli przyjaciele mężczyzny, którzy przetransportowali go w bezpieczne miejsce i podjęli akcję ratunkową. Obrażenia zadane przez rekina okazały się jednak śmiertelne.
Łatwogang to zrobił! Na liczniku zbiórki 12 milionów (RELACJA)
Według Reutersa, co roku w Australii dochodzi do około 20 ataków rekinów na ludzi (agencja cytuje dane lokalnych organizacji przyrodniczych). Większość z nich nie kończy się śmiercią zaatakowanego człowieka.