Reklama
Reklama

Reklama

Rosyjskie ataki na Ukrainę. Polska poderwała myśliwce

Reklama

„W związku z atakami rakietowymi Federacji Rosyjskiej, wykonującej uderzenia na terytorium Ukrainy, rozpoczęło się operowanie wojskowego lotnictwa w naszej przestrzeni powietrznej” - przekazało Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych. W jej trakcie „nie zaobserwowano naruszenia przestrzeni powietrznej RP”. Po kilkunastu minutach poinformowano o zakończeniu operacji.

Rosyjskie ataki na Ukrainę. Polska poderwała myśliwce.
Rosyjskie ataki na Ukrainę. Polska poderwała myśliwce. (fot. Leszek Szymański / PAP)
  • Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych poinformowało w sobotni poranek o poderwaniu myśliwców.
  • Akcja miała związek z rosyjskimi atakami rakietowymi Rosji na Ukrainę. 
  • Po kilkunastu minutach polska armia przekazała, że operacja została zakończona, a przestrzeń powietrzna RP nie została naruszona.

Reklama

Wojsko wskazało w komunikacie, że zgodnie z obowiązującymi procedurami uruchomiono niezbędne siły i środki pozostające w jego dyspozycji, a naziemne systemy obrony powietrznej oraz rozpoznania radiolokacyjnego osiągnęły stan najwyższej gotowości.

Śledź naszą relację LIVE z Bliskiego Wschodu!

„Działania te mają charakter prewencyjny i są ukierunkowane na zabezpieczenie przestrzeni powietrznej i jej ochronę, w szczególności w rejonach przyległych do zagrożonych obszarów” – dodano.


Reklama


Reklama

 

Po kilkunastu minutach Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych poinformowało o zakończeniu akcji, podczas której nie zaobserwowano naruszenia przestrzeni powietrznej Polski.


Reklama

Rosja nie daje spokoju Ukrainie. Pięć osób zginęło w ataku rakietowym na Charków 

Zgodnie z założeniami operacji „Wschodnia Zorza”, armia na bieżąco monitoruje sytuację na terytorium Ukrainy i pozostaje w stałej gotowości do zapewnienia bezpieczeństwa polskiej przestrzeni powietrznej. 


Reklama

Od późnych godzin wieczornych Rosja atakowała Ukrainę dronami oraz rakietami. W stolicy Ukrainy doszło do serii wybuchów, na razie nie ma informacji o ofiarach. Dużo gorzej noc wyglądała w Charkowie - tam wschodni najeźdźca ostrzelał rakietami balistycznymi wieżowiec, wskutek którego śmierć poniosło pięć osób, a kolejne 10 zostało rannych.

Stary podczas „specjalnej operacji wojskowej” (propagandowe określenie Kremla na wojnę w Ukrainie - red.) ponosi także Rosja. „W ciągu ostatnich 24 godzin ukraińskie siły zabiły oraz raniły łącznie 1010 rosyjskich okupantów, a łączne straty wroga w tej wojnie wyniosły 1 272 360 osób” - przekazano w komunikacie tamtejszego Sztabu Generalnego.


Reklama