Reklama

Wojna na Bliskim Wschodzie. Szósty dzień operacji w Iranie [NA ŻYWO]

Reklama

Trwa szósta doba konfliktu na Bliskim Wschodzie. Iran ogłosił 19. falę ataków na Izrael i amerykańskie bazy na Bliskim Wschodzie. Śledź naszą relację na żywo!

Pożar w rafinerii Fujeirah w ZEA.
Unoszące się kłęby dymu podczas pożaru wywołanego przez odłamki przechwyconego drona w centrum rafinerii ropy naftowej w Fujeirah w Zjednoczonych Emiratach Arabskich, 4 marca 2026 r. (fot. STRINGER / Newspix)
Siły Obronne Izraela poinformowały, że w środę w Bejrucie w wyniku nalotu zginął jeden z najwyższych dowódców Hezbollahu. Według izraelskich sił zbrojnych Zaid Ali Jumaa był odpowiedzialny za „zarządzanie siłą ognia” Hezbollahu i pełnił funkcję szefa sił artylerii tej organizacji w południowym Libanie.

„W ramach pełnionej funkcji był odpowiedzialny za wystrzelenie tysięcy rakiet, pocisków i dronów w kierunku Izraela z terytorium Libanu” – twierdzi wojsko.

Szef sztabu armii Izraela powiedział, że do tej pory zniszczonych zostało 80 proc. irańskiej obrony przeciwlotniczej i ponad 60 proc. wyrzutni rakiet balistycznych. Od początku amerykańsko-izraelskiej operacji przeciwko Iranowi siły izraelskie miały przeprowadzić 2,5 tys. nalotów, wystrzeliwując łącznie ponad 6 tys. pocisków. 

Generał Eyal Zamir oznajmił, że osiągnięta została niemal całkowita przewaga powietrzna nad Iranem. 

Samolot Air France, który na polecenie rządu w Paryżu miał zabrać do kraju Francuzów przebywających w Zjednoczonych Emiratów Arabskich, został zawrócony, po informacji o wystrzeleniu rakiet w tamtym rejonie – poinformował na X minister transportu Francji Philippe Tabarot.

„Sytuacja ta świadczy o niestabilności w regionie i złożoności operacji repatriacyjnych. Jesteśmy w pełni świadomi uzasadnionych oczekiwań naszych rodaków przebywających na miejscu, ale ich powrót może nastąpić tylko w warunkach gwarantujących bezpieczeństwo” – skomentował.

Szef irańskiej dyplomacji Abbas Aragczi oświadczył, że Iran „nie zamierza” zamknąć cieśniny Ormuz, ale nie wykluczył takiego kroku, jeśli Izrael i Stany Zjednoczone będą kontynuowały wojnę.

„Nie zamknęliśmy jej. To statki i tankowce nie próbują jej przepłynąć, ponieważ obawiają się, że zostaną trafione przez jedną ze stron” – dodał. 
Irańska telewizja państwowa poinformowała w czwartek, że drony Strażników Rewolucji, uderzyły w amerykański lotniskowiec Abraham Lincoln, który od końca stycznia stacjonuje w regionie Zatoki Perskiej.

W poniedziałek Strażnicy Rewolucji twierdzili, że trafili lotniskowiec czterema irańskimi pociskami, co amerykańskie dowództwo wojskowe na Bliskim Wschodzie (Centcom) uznało za „kłamstwo”.

Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski poinformował, że Stany Zjednoczone zwróciły się do Ukrainy ws. ochrony przed irańskimi dronami w wojnie na Bliskim Wschodzie. 

„Otrzymaliśmy prośbę od Stanów Zjednoczonych o konkretne wsparcie w zakresie ochrony przed Shahedami na Bliskim Wschodzie” – napisał Wołodymyr Zełenski, dodając, że wydał polecenie zapewnienia „niezbędnych środków” i „ukraińskich specjalistów” zdolnych do udzielenia pomocy w zakresie bezpieczeństwa w tej kwestii.
Prezydent Turcji Recep Tayyip Erdogan ocenił, że „napięcia w regionie osiągnęły zatrważający poziom” po rozpoczęciu wojny w Iranie. 

„Pociski i drony kamikaze wysyłane przez Iran do innych krajów regionu budzą obawy przed rozprzestrzenieniem się konfliktu na znacznie większy obszar” – powiedział turecki przywódca w telewizyjnym przemówieniu.

Prezydent Niemiec Frank-Walter Steinmeier odwołał ze względów bezpieczeństwa swoją zaplanowaną na niedzielę podróż do Azji, w związku z eskalacją konfliktu na Bliskim Wschodzie. Poinformowała o tym jego rzeczniczka, wskazując, że obecnie nie ma możliwości odbycia „wystarczająco bezpiecznego” lotu.

Frank-Walter Steinmeier planował udać się w niedzielę do Indonezji i na Filipiny, gdzie miał pozostać do 13 marca.

W wyniku amerykańsko-izraelskich ataków prowadzonych od soboty w Iranie oraz odwetu Teheranu w regionie, przestrzeń powietrzna kilku krajów Bliskiego Wschodu została zamknięta.

Wojna USA i Izraela z Iranem wkracza w drugą fazę, w ramach której izraelskie siły powietrzne zaatakują ukryte głęboko pod ziemią irańskie bazy rakietowe – podaje, powołując się na nieoficjalne źródła, Agencja Reutera. W rozmowie z Zero.pl ekspert ds. bezpieczeństwa dr Jacek Raubo ocenia, jak teraz będą wyglądały operacje militarne przeciwko Teheranowi.
Czytaj więcej
tutaj

– Chcemy kogoś, kto przywróci harmonię i pokój w Iranie – powiedział prezydent Stanów Zjednoczonych w czwartkowym wywiadzie, odnosząc się do kwestii wyboru nowego przywódcy Iranu.
Prezydent USA Donald Trump wyraził głębokie zaniepokojenie faktem, że prawdopodobnym kandydatem na stanowisko Najwyższego Przywódcy w Iranie jest Modżtaba Chamenei, syn zmarłego ajatollaha. Amerykański prezydent określił go jako ”nieakceptowalnego” kandydata podczas czwartkowej rozmowy z portalem Axios.
Prezydent USA Donald Trump powiedział w rozmowie z portalem Axios, że musi być zaangażowany w wybór nowego lidera Iranu. 
Użytkownicy mediów społecznościowych przebywający aktualnie w Dubaju dzielą się informacjami dotyczącymi otrzymanych alertów bezpieczeństwa. "Z powodu zaistniałej sytuacji, potencjalne zagrożenie rakietowe, szukaj najbliższego schronu w najbliższym bezpiecznym budynku i trzymaj się z daleka od okien, drzwi i otwartych przestrzeni. Czekaj na dalsze instrukcje" – czytamy w powiadomieniu. 

Sytuacja na Bliskim Wschodzie testuje system obrony powietrznej Zjednoczonych Emiratów Arabskich. Od ostatnich sześciu dni kraj ten jest zaatakowany przez irańskie drony oraz pociski balistyczne i manewrujące. W czwartek osoby przebywające w ZEA otrzymały alerty wysłane na telefony, w których zalecane zostało ukrycie sie w schronach i czekanie na więcej informacji. 
Biały Dom opublikował w czwartek w mediach społecznościowych video z operacji wojskowej "Epicka Furia" z podpisem: "Żadnej przerwy. Żadnego zawahania".
Mark Rutte powiedział, że sojusznicy NATO wspierają Stany Zjednoczone i Izrael w ich działaniach przeciw Iranowi, który był blisko do stania się zagrożeniem także dla Europy. Zapytany przez Reutersa, czy ma pewność, czy amerykańska inicjatywa nie spowoduje ryzyka niestabilności w Europie, szef NATO odpowiedział: – Z moich rozmów, które przeprowadziłem z najwyższym dowództwem amerykańskiego wojska oraz liderami politycznymi, wnioskuję, że oni doskonale wiedzą, co robią. 

– Najważniejsze jest to, że nasi przeciwnicy zobaczyli wczoraj, że NATO jest silne i czujne – powiedział Mark Rutte, odnosząc się do zestrzelenia przez sojusz w środę irańskich pocisków, które wleciały w turecką przestrzeń powietrzną. 

Sekretarz Generalny NATO Mark Rutte poinformował, że sojusz nie planuje uruchamiać artykułu 5 dotyczącego wzajemnej obrony w związku z zestrzeleniem pocisku balistycznego zmierzającego w stronę Turcji. – Nikt nie mówi o artykule 5 – powiedział szef NATO w rozmowie z Reutersem.

Cieśnina Ormuz, Zatoka Perska i Zatoka Omańska zostały w czwartek uznane przez przemysł morski za ”strefy wojenne” z powodu konfliktu z Iranem, poinformowała gazeta The Times of Israel. 

Azerbejdżan zamyka przestrzeń powietrzną wokół granicy z Iranem na 12 godzin po tym, jak rząd ogłosił, że irańskie drony przekroczyły jego terytorium, niszcząc infrastrukturę i raniąc cywilów. Iran nie przyznał się do ataku.
Siły Obronne Izraela przekazały w czwartek aktualizację swoich działań wojennych w mediach społecznościowych: ”Zakończyliśmy 12. falę ataków na Teheran”. Izraelska armia zaatakowała m.in. siedzibę specjalnej jednostki odpowiedzialnej za wszystkie wewnętrzne siły bezpieczeństwa w prowincji Alborz, a w Teheranie zaatakowała cele należące do Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej, organizacji Basidż i centralnego ośrodka dowodzenia sił bezpieczeństwa wewnętrznego. 

– Nie wiemy, jak długo to potrwa – powiedział w czwartek premier Wielkiej Brytanii Keir Starmer podczas konferencji prasowej na Downing Street, odnosząc się do konfliktu na Bliskim Wschodzie. Brytyjski przywódca dodał, że ostatni raz rozmawiał z prezydentem USA Donaldem Trumpem w sobotę wieczorem. O najnowszej konferencji prasowej Keira Starmera pisaliśmy wcześniej w relacji na żywo. 

– Strona irańska musi przedstawić Azerbejdżanowi oficjalne wyjaśnienie, przeprosić oraz zapewnić, że sprawcy zostaną pociągnięci do odpowiedzialności karnej – powiedział prezydent Azerbejdżanu. Ambasador Iranu został wezwany przez ministerstwo spraw zagranicznych w Baku do złożenia wyjaśnień. Irańskie siły zbrojne zaprzeczyły, że wysłały drony na terytorium Azerbejdżanu.
Prezydent Azerbejdżanu, Ilham Alijew, zwołał w czwartek posiedzenie w sprawie bezpieczeństwa kraju w związku z domniemanym irańskim atakiem dronów w regionie Nachiczewanu. – Każda wroga siła odczuje pełną moc naszej "Żelaznej Pięści" – powiedział Ilham Alijew. 

Premier Keir Starmer poinformował, że Wielka Brytania wysłała do Kataru cztery dodatkowe myśliwce.  – Wielka Brytania rozmieści cztery dodatkowe myśliwce Typhoon w Katarze  – powiedział polityk przemawiając w czwartek podczas konferencji prasowej. Dodał, że brytyjskie środki obronne, w tym systemy obrony powietrznej, zostały przeniesione do Kataru w styczniu i lutym, żeby zapewnić "podwyższony stan gotowości" w obliczu możliwej eskalacji. 

Kolejne wybuchy były słyszane w okolicy stolicy Kataru, Dohy, przekazała Al Jazeera.

Po rozmowie między szefem tureckiej dyplomacji Hakanem Fidanem, a jego azerbejdżańskim odpowiednikiem Jeyhunem Bayramovem, ministerstwo spraw zagranicznych Turcji wydało oświadczenie potępiające ataki dronów, które uderzyły w azerbejdżańską eksklawę Nachiczewan. Turcja zaapelowała, aby państwa trzecie nie stawały się celami w tej wojnie: "Ponownie podkreślamy potrzebę powstrzymania ataków wymierzonych w państwa trzecie w regionie, które niosą ryzyko rozszerzenia wojny”. Jak pisaliśmy wcześniej w relacji na żywo, rząd Azerbejdżanu podał, że był to atak irańskich dronów. Iran nie przyznał się do ataku.

Premier Wielkiej Brytanii Keir Starmer w czwartek po południu przedstawi aktualizację sytuacji na Bliskim Wschodzie podczas konferencji prasowej. 
Rada Współpracy Zatoki (ang. Gulf Cooperation Council), nazywana także Radą Krajów Zatoki, to organizacja powstała w Rijadzie, w Arabii Saudyjskiej, w 1981 r. W jej skład wchodzi 6 państw: Arabia Saudyjska, Bahrajn, Katar, Kuwejt, Oman i Zjednoczone Emiraty Arabskie. 
"Ministrowie stanowczo potępili nieusprawiedliwione ataki Iranu na państwa Rady Współpracy Zatoki, które zagrażają bezpieczeństwu regionalnemu i globalnemu, oraz wezwali Iran do natychmiastowego zaprzestania tych ataków. Unia Europejska ponownie potwierdziła swoją solidarność z krajami Rady Współpracy Zatoki. Ministrowie ponownie podkreślili swoje zaangażowanie na rzecz stabilności w regionie oraz wezwali do ochrony ludności cywilnej i pełnego poszanowania prawa międzynarodowego, międzynarodowego prawa humanitarnego oraz obowiązku przestrzegania zasad Karty Narodów Zjednoczonych" – poinformowano w oficjalnym komunikacie po nadzwyczajnym spotkaniu ministrów spraw zagranicznych Unii Europejskiej oraz państw Rady Współpracy Zatoki.


Reklama