Minister sprawiedliwości Waldemar Żurek powołał nową prezes Sądu Rejonowego w Siedlcach. Została nią sędzia, która wydała bulwersujący wyrok dotyczący śmiertelnego wypadku drogowego na przejściu dla pieszych w Łuzkach.

- Minister sprawiedliwości powołał na prezes Sądu Rejonowego w Siedlcach sędzię, której wyrok w sprawie śmiertelnego wypadku został uchylony przez sąd II instancji.
- Orzeczenie to było krytykowane za błędną ocenę dowodów i przypisanie winy ofierze zdarzenia.
- Decyzja o awansie wywołuje pytania o standardy i zaufanie do wymiaru sprawiedliwości.
Minister sprawiedliwości Waldemar Żurek w marcu 2026 r. powołał sędzię Milenę Świderską na stanowisko prezes Sądu Rejonowego w Siedlcach. Decyzja budzi kontrowersje, ponieważ dotyczy osoby, której wyrok w głośnej sprawie śmiertelnego wypadku został wcześniej uchylony przez sąd wyższej instancji.
Sprawę w Kanale Zero przedstawił dziennikarz Łukasz Zboralski. Dotyczy tragicznego wypadku z 2022 r. w miejscowości Łuzki. 79-letnia kobieta została potrącona na przejściu dla pieszych przez kierowcę BMW i zginęła na miejscu. Mimo okoliczności wskazujących na winę kierowcy, sąd rejonowy wydał zaskakujący wyrok.
– Z ofiary przestępstwa uczyniła w tym wyroku sprawcę, a sprawcę zupełnie uniewinniła – mówi o sędzi Zboralski.
Wyrok został zaskarżony przez prokuraturę i pełnomocnika rodziny ofiary. Sąd Okręgowy w Siedlcach uchylił orzeczenie, wskazując na poważne uchybienia w ocenie materiału dowodowego.
NASA wraca na Księżyc, ale jest kilka „ale”. Rożek i Kurdyła o problemach misji Artemis
W uzasadnieniu podkreślono, że sąd pierwszej instancji przekroczył granice swobodnej oceny dowodów i dokonał ich analizy w sposób sprzeczny z zasadami logiki oraz doświadczenia życiowego. Sędzia oparła się m.in. na opinii biegłego i zeznaniach świadka, które – jak wynika z relacji – były niespójne z nagraniem monitoringu.
„Coś tu przestaje grać”
Rodzina ofiary już w trakcie procesu zaczęła mieć wątpliwości, co do jego przebiegu. – Nagle w trakcie tego procesu zaczęli odczuwać, że to ich mama jest w zasadzie oskarżoną, a nie poszkodowaną. Że coś tu przestaje grać – relacjonuje Zboralski.
Mimo krytycznej oceny wyroku przez sąd drugiej instancji, sędzia Milena Świderska została powołana na czteroletnią kadencję prezesa sądu.
Dziennikarz zapytał Ministerstwo Sprawiedliwości o powody tej decyzji. Jak relacjonuje, nie uzyskał jednoznacznej odpowiedzi. Resort potwierdził jedynie, że była to jedyna kandydatura zgłoszona przez zgromadzenie sędziów.
Zboralski zwraca uwagę, że minister nie jest związany wskazaniami środowiska sędziowskiego i może samodzielnie wybrać prezesa sądu. Dziennikarz komentuje jednak, że przy podejmowaniu takiej decyzji należy brać pod uwagę nie tylko formalne kryteria, ale również społeczne zaufanie do wymiaru sprawiedliwości.
