Reklama
REKLAMA
Reklama

Policja ujawnia kulisy akcji w Krakowie. Działania minuta po minucie

befunky-collage-42
Działania policji podczas ataku na Rynku Głównym w Krakowie (fot. PAP/Art Service / PAP)
Dodaj do ulubionych źródeł w Google

„Niezwłoczna reakcja. Szybkie i zdecydowane działanie. Tak przebiegała akcja służb w Krakowie” – wpis o tej treści pojawił się na profilu Polskiej Policji na platformie X. Funkcjonariusze zrekonstruowali minuta po minucie swoje działania podczas sobotniego zamachu na Rynku Głównym w Krakowie.

  • Policja podała szczegóły akcji służb w Krakowie.
  • Funkcjonariusze nawiązali kontakt z napastnikiem w trzeciej minucie od pierwszych zgłoszeń. W starciu rannych zostało dwóch funkcjonariuszy.
  • Zamachowcem był niekarany 24-letni Polak posiadający pozwolenie na broń. W związku z tragedią niedziela i poniedziałek (8 i 9 listopada) są dniami żałoby narodowej.

Zamach w Krakowie. Znamy narodowość wszystkich ofiar [RELACJA NA ŻYWO]

„Informujemy, że służby natychmiast podjęły działania, a policjanci bardzo szybko stanęli twarzą w twarz z uzbrojonym napastnikiem” – podała policja.

Przedstawiono też rozwój wydarzeń minuta po minucie. O godzinie 15:00:15 wpływają pierwsze zgłoszenia do Wojewódzkiego Centrum Powiadamiania Ratunkowego. Łącznie odnotowano blisko 40 zgłoszeń. W drugiej minucie na miejscu są już strażnicy miejscy.

REKLAMA
Reklama

Minutę później interwencję podejmują policjanci. Dochodzi do wymiany ognia z napastnikiem. Funkcjonariusze ruszają za nim w pościg. Dołączają inne patrole, skierowane na miejsce przez dyżurnego.

W czwartej minucie na miejscu pojawiają się zespoły ratownictwa medycznego. Dwie minuty później docierają pierwsze zastępy Państwowej Straży Pożarnej.

Policja informuje, że w akcji wzięło udział 30 policyjnych załóg zadysponowanych do działań oraz 24 zastępy Państwowej Straży Pożarnej i 62 strażaków ratowników.

„W obliczu realnego zagrożenia funkcjonariusze ruszyli do działania. Nie kalkulowali ryzyka. Podjęli interwencję, narażając własne życie, by powstrzymać napastnika i chronić innych. Dwóch z nich zostało rannych” – przypomina policja w komunikacie.

„W związku ze zdarzeniem w działania zaangażowanych było ponad tysiąc policjantów – od funkcjonariuszy patroli, którzy jako pierwsi ruszyli na miejsce, przez policjantów zabezpieczających teren zdarzenia i funkcjonariuszy jednostek kontrterrorystycznych, po policjantów wykonujących na miejscu czynności procesowe wspólnie z prokuratorami” – napisano.

REKLAMA
Reklama

„To ogromne zaangażowanie wielu policyjnych sił i służb, których wspólnym celem było opanowanie sytuacji, zatrzymanie sprawcy i zapewnienie bezpieczeństwa” – podkreślono.

Bilans zamachu w Krakowie

W wyniku sobotniej strzelaniny zginęło sześć osób, a 16 zostało rannych, w tym 24-letni sprawca. Napastnik został postrzelony przez policjantów i zatrzymany.

Wśród ofiar śmiertelnych sobotniej strzelaniny na Rynku Głównym w Krakowie jest obywatel Wielkiej Brytanii. Wśród rannych są obywatele Wielkiej Brytanii, Portugalii, Rosji, Niemiec i Austrii. Pozostali poszkodowani to Polacy.

Do strzelaniny doszło w sobotę po godz. 15 na Rynku Głównym w Krakowie. Zamaskowany 24-latek wjechał samochodem na płytę rynku i otworzył ogień do przypadkowych osób. Sprawca został zatrzymany po wymianie ognia z policją w rejonie skrzyżowania ulic Dietla i Stradomskiej.

Według ustaleń policji sprawca jest obywatelem Polski i mieszkańcem Ostrowca Świętokrzyskiego. Miał pozwolenie na broń i nie był wcześniej karany ani notowany. W jego samochodzie funkcjonariusze znaleźli liczne egzemplarze broni i amunicję.

W związku z tragedią w Krakowie niedziela i poniedziałek 8 i 9 listopada będą dniami żałoby narodowej.

REKLAMA
Reklama