- O sprawie informuje tygodnik „Polityka”. W czwartek Żandarmeria Wojskowa przeprowadziła czynności służbowe w Sztabie Generalnym. Zatrzymany oficer jest podejrzany o gromadzenie i rozpowszechnianie materiałów pedofilskich. Czynności prowadzono na wniosek prokuratury. Wojskowy był rozpracowywany przez polskie służby od dłuższego czasu.
- W poprzednich latach głośnymi sprawami zatrzymania związanymi z przestępstwem pedofilii wśród oficerów były: proces dawnego wiceszefa Agencji Wywiadu – pułkownika Pawła Woźniaka, który został skazany za przestępstwa seksualne na małoletnim siostrzeńcu oraz pułkownika Roberta O., szefa sztabu Wielonarodowej Dywizji Północ-Wschód w Elblągu, który składał 14-letniej dziewczynce propozycje seksualne.
- Nie ujawniono stopnia wojskowego zatrzymanego w czwartek oficera oraz w jakiej komórce Sztabu Generalnego pracował.
Zatrzymany przez ŻW oficer jest póki co oskarżonym, a nie skazanym, ale bez względu na dalsze losy tej sprawy absolutnie kluczowym dla bezpieczeństwa Polski elementem jest krystaliczny życiorys oficerów.
„Nie wiadomo również, jakie dokładnie zarzuty przedstawiono zatrzymanemu ani jakie dowody zgromadziły służby. Informacja o wniosku o aresztowanie oznacza, że sprawa weszła w kolejny etap, ale nie przesądza o winie oficera” – dodaje gazeta „Fakt”.
Niestety, to kolejny skandal związany z oficerem, kluczowej dla bezpieczeństwa Polski, instytucji. Czarne owce, w tym środowisku, powinny być jak najszybciej usuwane i skazywane.
Sprawa pułkownika wywiadu
Wieloletni funkcjonariusz polskich służb specjalnych, były zastępca szefa Agencji Wywiadu i zastępca szefa Służby Wywiadu Wojskowego płk. Paweł Woźniak w 2022 r. został prawomocnie skazany za przestępstwo pedofilii na ostateczną karę 3 lat i 6 miesięcy pozbawienia wolności. W 2020 r. Woźniak został zatrzymany pod zarzutem popełnienia przestępstw seksualnych na szkodę swojego małoletniego siostrzeńca. Służby zaalarmowała matka pokrzywdzonego – rodzona siostra. W momencie zatrzymania Woźniak nie był już funkcjonariuszem Agencji Wywiadu.
Czytaj także: Powszechny pobór jest nieunikniony? Wojsko potrzebuje setek tysięcy ludzi
Przy sprawie Woźniaka od razu pojawiły się pytania, jak bardzo niebezpieczne jest to, że oficer wywiadu z dostępem do najwrażliwszych informacji dotyczących bezpieczeństwa kraju okazał się pedofilem.
Na łamach „DoRzeczy” tak o sprawie Woźniaka pisał Piotr Woyciechowski, ekspert ds. służb specjalnych: „przecież jego kariera w służbach, wysoka pozycja w strukturach, dostęp do grona najwyższych decydentów i do najściślej chronionych tajemnic wywiadu polskiego wespół z jego ukrywanymi dewiacjami seksualnymi czyniły go idealnym wprost celem do werbunku dla każdej obcej służby specjalnej. Szczególnie rosyjskiej służby wywiadowczej, która specjalizuje się w wykorzystywaniu tego typu podatności”.
Inną głośną sprawą opisywaną przez media było odwołanie płk Roberta O. Został on w 2020 r. prawomocnie skazany za próbę składania 14-latce propozycji seksualnej. Robił to za pośrednictwem internetu, wysyłanych SMS-ów i w czasie rozmowy telefonicznej. Nie wiedział, iż w rzeczywistości komunikował się z osobą dorosłą.
Może zainteresuje Cię także:


