Reklama
Reklama

chińska motoryzacja

Najnowsze
Oto pierwsze MG HS, które nie jest nudne. Tede i WuWunio poddali je „delikatnym” modyfikacjom

MG HS w 2025 r. był najchętniej kupowanym w Polsce chińskim autem – z faktami się nie polemizuje. Jednocześnie jest to dość nudny pojazd, który służy w zasadzie wyłącznie jako transport z punktu A do B. Tymczasem Tede i WuWunio z „Zera Absolutnego” postanowili coś z tym zrobić. Przed państwem absolutnie najfajniejszy samochód marki MG w Polsce, a może i na świecie.

Raczej nie napiszę testu chińskiego samochodu. Egzamin na dziennikarza jest zbyt trudny

Chińczycy muszą czuć się już w Polsce bardzo pewnie, jeśli ich polityka w kwestii wypożyczania aut prasowych zmienia się w stronę pełnej kontroli nad treścią materiału, który powstanie. W Chinach to norma, u nas możemy powoli witać się z nową rzeczywistością.

Chińczycy u siebie sprzedają imponujące samochody. Do Europy wysyłają byle co

Chińczycy na rynku europejskim chcą konkurować przede wszystkim niskimi cenami. W obliczu braku renomy ich marek – nie mają innego wyjścia. Jednak skutkiem tego jest przysyłanie na nasz kontynent aut, na widok których chiński klient zacząłby się śmiać.

Trzęsienie ziemi w spółce od Izery. Konflikt, brak decyzji i rezygnacja prezesa

Prezes ElectroMobility Poland Tomasz Kędzierski złożył rezygnację ze stanowiska – wynika z nieoficjalnych ustaleń Zero.pl. To kolejny etap zamieszania wokół spółki odpowiedzialnej do niedawna za budowę Izery, a obecnie za projekt hubu elektromobilności. Jak słyszymy, przyczyną dymisji jest brak politycznej decyzji co do przyszłości projektu, jak również spory w samej firmie.

Weszli z drzwiami na rynek. Oto sytuacja, dzięki której chińskie auta są wszędzie – i która może pogrzebać dealerów

Wbrew pozorom to nie jest tekst o chińskich samochodach. Te, choć rzeczywiście stanowią łakomy kąsek dla wielu polskich klientów, nie mogą istnieć w próżni. Potrzebna jest sieć dealerska, a tę Chińczycy zbudowali w Polsce w iście ekspresowy sposób. Zrobili to oczywiście w jedyny znany sobie sposób – przyjechali z walizkami wypchanymi pieniędzmi. Problem wielu polskich firm, które ochoczo weszły w tę współpracę, polega jednak na tym, że miesiąc miodowy w zasadzie już się kończy. A kto spóźnił się na imprezę, ten może wcale nie zarobić.

Oto nowy lider rynku chińskiego w motoryzacji. Wygląda jak Ferrari Purosangue z Temu

Marka, która w Polsce kojarzy się z telefonami, tabletami i odkurzaczami, w Chinach właśnie umieściła swój nowy samochód na szczycie listy sprzedaży. Na rynku o takim poziomie konkurencji jest to wyczyn godny odnotowania.

Wojsko nie wpuszcza na swój teren chińskich aut. W wojsku nie wiedzą, czym są chińskie auta

Nowoczesne samochody to skomputeryzowane urządzenia pełne czujników, kamer i często również urządzeń rejestrujących. Sztab Generalny Wojska Polskiego uznał, że ich obecność na terenie jednostek wojskowych jest niepożądana, ale na celownik wziął głównie samochody z Chin. Dlaczego?

„90 proc. innowacji to bajery”. Chińska motoryzacja nie jest lepsza od europejskiej. Jeszcze

Chińczycy rozgrzali swój przemysł motoryzacyjny do czerwoności, a tylko w grudniu na tym rynku odbyło się aż 28 premier nowych aut. Niemal jedna premiera na dzień. Pod płaszczykiem propagandy sukcesu, która wylewa się z social mediów, ukryta jest jednak nie zawsze wygodna dla Państwa Środka prawda: ich auta są na pewno inne od europejskich, ale niekoniecznie lepsze czy bardziej innowacyjne.