
Nikt tak jak Prus nie pisał o XIX-wiecznej Warszawie. I nikt, jak on, nie zdenerwował ówczesnej inteligencji. „Co, do cholery, stało się z Wokulskim?!” – pytano wtedy, pytają do dziś wszyscy miłośnicy „Lalki”.

Nikt tak jak Prus nie pisał o XIX-wiecznej Warszawie. I nikt, jak on, nie zdenerwował ówczesnej inteligencji. „Co, do cholery, stało się z Wokulskim?!” – pytano wtedy, pytają do dziś wszyscy miłośnicy „Lalki”.

Piękny był to ślub, bo przecież nie mogło być inaczej. Mija dokładnie 45 lat odkąd Karol i Diana powiedzieli sobie „tak” – wbrew sercom, choć przy cichym zrozumieniu logiki. Historią najgłośniejszego ślubu XX. wieku rozpoczynamy letni cykl o brytyjskiej rodzinie królewskiej.

Oskarżano ich o „igranie z Bogiem”. Dwóch brytyjskich lekarzy przez lata walczyło o to, by bezpłodność przestała być wyrokiem. 25 lipca 1978 roku, dokładnie 48 lat temu, odnieśli sukces, który zmienił nie tylko medycynę, ale i cały świat.

Norwegowie długo wierzyli, że mieszkają w raju. Że to, co złe, dzieje się wszędzie indziej, ale nie u nich. 22 lipca 2011 roku, dokładnie 15 lat temu, Anders Breivik odarł ich z tych złudzeń. Ale czy na pewno?

Była „córką potwora”, potem twarzą oddemonizowanej skrajnej prawicy, dziś jest skazaną polityczką, która ogłasza czwarty start w wyborach prezydenckich. Marine Le Pen przez lata zamieniała rodzinne piętno w polityczne paliwo. W 2027 r. sprawdzi, czy Francja bardziej boi się jej nazwiska, czy świata, przed którym obiecuje ją obronić.

Trudno o postać, która w większym stopniu rozrywa pamięć Europy Środkowo-Wschodniej. Chorowity, niepozorny chłopak z prowincjonalnej plebanii porwał za sobą całe pokolenie młodych ukraińskich radykałów. Za co Ukraińcy kochają Stepana Banderę? I skąd w nim tyle nienawiści?

Kogoś trzeba było poświęcić. Rafał Trzaskowski ma nad Donaldem Tuskiem tę przewagę, że przynajmniej udaje przejętego aferą w Szpitalu Południowym. Dymisja Kaznowskiej nie rozwiązuje jednak problemów miasta. Jak twierdzą nasi rozmówcy: być może nawet wręcz przeciwnie.

Miał być symbolem nowoczesności. Odpowiedzią na dekady zaniedbań infrastrukturalnych w lewobrzeżnej, dynamicznie rozrastającej się części stolicy. Dziś o Szpitalu Południowym mówi się niemal wyłącznie źle. Ale zła sława placówki nie zaczęła się wraz ze sprawą Dawida Kacprzyka. Cień nad inwestycją wisiał jeszcze zanim na plac budowy wjechała pierwsza koparka.

Wielki, największy, najwspanialszy. Coraz mniej tych, którzy kwestionują, że Leo Messi to najwybitniejszy piłkarz wszech czasów. Mało kto jednak wie, jak niewiele brakowało, by argentyński diament utknął na zawsze w dalekim Rosario.

Krasnojarsk to już właściwie Azja. Daleka Syberia, cztery tysiące kilometrów od Moskwy. Nawet tam, na końcu świata, rodzą się jednak wielkie tenisowe talenty. Jeden z nich, 19-letnia Mirra Andriejewa, stanie w sobotnim finale Rolanda Garrosa naprzeciw Mai Chwalińskiej.

Dla jednych: upragniony początek długiego weekendu. Dla innych: niezapomniane procesje i kolejna okazja do obcowania ze Stwórcą. Wiemy, że Boże Ciało to dzień wolny. I że wypada w czwartek. Nie każdy wie jednak, skąd się wzięło. I co właściwie świętujemy…

Wielkim triumfem na kortach Rolanda Garrosa, historycznym dla polskiego tenisa, osłodziła nam trudy pandemii. Na szczycie jest tak długo, aż trudno uwierzyć, że kończy dziś dopiero 25 lat.

Mało jest matki w opowieściach Trumpa. Ojciec, Fred, owszem: wynoszony na ołtarze, hołubiony przy każdej okazji. To on nauczył go biznesu. Pokazał jak negocjować, jak zarabiać, jak wycisnąć z Nowego Jorku co się da. Mary Anne MacLeod przewija się sporadycznie, jakby od niechcenia. Do życia prezydenta USA wniosła jednak więcej niż tylko ekstrawagancką fryzurę.

Mija dokładnie sześć lat od śmierci George’a Floyda. „Nie mogę oddychać” – słowa, które wypowiedział, przyduszany do ziemi przez jednego z funkcjonariuszy – stały się refrenem sfrustrowanych Afroamerykanów. Złość wylali na ulice wszystkich stanów. Protesty były brutalne, krwawe, ale nie najbardziej śmiercionośne. Ameryka „wybuchała” już wcześniej. I zawsze z tego samego powodu...

„Jeśli to nie Boeing, nie lecę” („If it’s not Boeing, I’m not going”) – mawiano w Ameryce jeszcze pod koniec ubiegłego wieku. Dziś pasażerowie robią wszystko, by Boeingami… nie latać. Firma, która pomogła Stanom wygrać obie wojny światowe, która wydatnie przyczyniła się do wysłania człowieka na Księżyc i zrewolucjonizowała branżę, od lat zmaga się z wielkim kryzysem. Co poszło nie tak?

11 dni – tyle zabrakło, by miano „tej pierwszej” zyskała Chinka Phantog. Szczyt zdobywała od północy, niezależnie. „Spóźniła się”, choć nikt przecież nie prowadził wyścigu. Trzecia, trzy lata później, była Wanda Rutkiewicz. Ale to o Junko Tabei mówi się na świecie najwięcej. 16 maja 1975 roku filigranowa Japonka przełamała bariery, na których przełamywanie monopol mieli wyłącznie mężczyźni.

Mija dokładnie 45 lat, odkąd radosny gwar na Placu św. Piotra w Rzymie zdusił huk wystrzeliwanych kul. Niedoszły zabójca papieża, Mehmet Ali Agca, na pewno nie działał sam. KGB? Iran? Turecka mafia? Nigdy nie udało się ze stuprocentową pewnością ustalić, kto chciał porwać się na życie Jana Pawła II.

Takim jak on raczej się nie ufa. Wymuskany, z dobrego domu, z ładną buzią i dwadzieścia lat starszą kobietą u boku. Niesprawdzony, bez doświadczenia. Emmanuel Macron nie ma dziś najlepszej prasy, ale jego droga do Pałacu Elizejskiego musiała robić wrażenie. I pewnie tylko we Francji mogła mieć szczęśliwy finał.