– W ciągu ostatnich 60 lat średnia liczba dni w roku z temperaturą powyżej 30 st. C wzrosła trzykrotnie – powiedział w Kanale Zero Jakub Wiech. Jak dodał, zjawisko to będzie narastać. Tymczasem, co piąty respondent na zadane przez SW Research pytanie o globalne ocieplenie twierdzi, że zjawisko to nie istnieje. – To jest dla nas trudne do wyobrażenia, że nasza ludzka działalność mogłaby się przyczynić do takich kolosalnych zmian – tłumaczy dla Zero.pl dr Michał Kosakowski.

- W 0statnich dniach Polskę nawiedziła fala upałów. W niedzielę odnotowano historyczny rekord pomiarów. Jaki związek te temperatury mają z globalnymi, długotrwałymi trendami?
- – To, że pobiliśmy rekord temperatury w Polsce, to nie do końca jest ten szczegół, który powinien przykuwać naszą uwagę, ale ta częstotliwość i intensywność nawracających fal upałów – stwierdził w Kanale Zero Jakub Wiech.
- Według badania SW Research dla Zero.pl niespełna dwie trzecie badanych uważa, że globalne ocieplenie istnieje.
- – To się wpisuje w kontekst zauważonego w niektórych krajach spadku zaufania do instytucji publicznych, ale też spadku zaufania do nauki jako takiej – mówi w rozmowie z Zero.pl dr Michał Kosakowski z UAM.
Przez Polskę przeszła fala intensywnych upałów. W niedzielę w Słubicach odnotowano temperaturę 40,5 st. C, co oznacza nowy rekord ciepła w historii pomiarów meteorologicznych w kraju. We wszystkich województwach dochodziło do licznych utrudnień związanych z ekstremalną pogodą – od odwołań pociągów po zamknięte drogi.
Sondaż: 62,9 proc. uważa, że globalne ocieplenie istnieje
Niezależnie od sytuacji pogodowej, w sondażu pracowni SW Research dla Zero.pl 20,6 proc. respondentów odpowiedziało, że globalne ocieplenie nie istnieje, zaś 16,5 proc. badanych nie ma zdania w tej kwestii. 62,9 proc. uważa, że globalne ocieplenie istnieje.

Sondaż SW Research dla Zero.pl. Czy Twoim zdaniem globalne ocieplenie istnieje?
Spośród różnych grup wiekowych najwięcej odpowiedzi negujących istnienie globalnego ocieplenia – 26,7 proc. – znalazło się u badanych w przedziale wiekowym 35-49. Taki sam wskaźnik odpowiedzi zanotowano dla grupy osób zarabiających powyżej 7 tys. zł netto miesięcznie.
Ekspert: To się wpisuje w szerszy kontekst
O to, skąd bierze się nasza wiara i niewiara w ustalenia naukowców w takich kwestiach, jak globalne ocieplenie, zapytaliśmy eksperta, dra Michała Kosakowskiego z UAM, zajmującego się m.in. psychologią teorii spiskowych.
– To się wpisuje w kontekst zauważonego w niektórych krajach spadku zaufania do instytucji publicznych, ale też spadku zaufania do nauki jako takiej – odpowiada.
Ekspert, posługując się przykładem Stanów Zjednoczonych, wskazał, że podejście do globalnego ocieplenia jest często „uwikłane politycznie”. Przykładowo, osoby będące zwolennikami jak najmniejszej ingerencji państwa w gospodarkę będą sceptyczni względem działań państwa mających przeciwdziałać zmianom klimatu.
– Trzeba sobie dość uczciwie przyznać, że w wielu kwestiach nie możemy być ekspertami. Musimy zaufać ekspertom w danej dziedzinie. Powstaje wówczas pytanie, w jakiej sytuacji kogo uważamy za ekspertów. Jeśli np. naukowcy w Polsce są postrzegani w częściowo negatywny sposób przez dużą część społeczeństwa, to być może inne osoby zajmą ich miejsce, np. osoby, które postrzegamy jako autorytety w kwestii polityki – kontynuuje.
„To jest coś, do czego wszyscy czasami mamy skłonność”
Ekspert wskazuje, że problemy takie, jak globalne ocieplenie, „to bardzo często kwestie dość złożone i trudne do intuicyjnego uchwycenia”.
– Wiele badań dotyczących psychologicznych czynników związanych z negowaniem stanowiska nauki w jakichś kwestiach pokazuje, że sprzyja temu poleganie na intuicyjnym myśleniu, to jest coś, do czego wszyscy czasami mamy skłonność, co wszyscy potrafimy i co czasami nam ułatwia życie – dodaje.
Problemem może być także skala problemu przedstawianego przez naukowców. – To jest dla nas trudne do wyobrażenia, że ludzka działalność mogłaby się przyczynić do takich kolosalnych zmian, jak globalne ocieplenie – mówi dr Kosakowski.
Polska wojna o wodę. Kto zarabia miliony na suszy?
– Dla wielu osób mogą się wydawać proste i współgrać z ich oczywistymi przekonaniami na temat świata wypowiedzi mówiące, że wszystkie działania na rzecz klimatu, to np. jakaś przykrywka dla tego, żeby podnieść podatki albo żeby odebrać nam wolność. To jest w pewnym sensie dość proste wyjaśnienie, które wiele złożonych problemów sprowadza do prostej odpowiedzi – kontynuuje.
– Badania pokazują, że nawet osoby, które są w pewnym sensie bardziej sprawne poznawczo, na przykład mają wyższe wykształcenie, czy mają większe umiejętności myślenia analitycznego, wyciągania wniosków, mogą czasami stosować te umiejętności selektywnie – dodaje.
– Być może selektywnie stosujemy nasze myślenie krytyczne, żeby bronić pewnego stanowiska, które jest zgodne z naszymi przekonaniami. Jesteśmy w stanie wybiórczo zastosować mechanizmy sceptycyzmu – ocenia rozmówca Zero.pl.
Ekspert: Liczba dni z upałami w ciągu roku rośnie
O globalnym ociepleniu w Poranku w Kanale Zero opowiedział Jakub Wiech, popularyzator wiedzy o klimacie, energetyce i zielonej transformacji.
– W tym roku mieliśmy już w Warszawie osiem dni z temperaturą powyżej 30 st. C. Jeżeli sobie spojrzymy na dane długookresowe, to widzimy, że w ciągu ostatnich 60 lat liczba dni średnio w ciągu roku z taką temperaturą wzrosła trzykrotnie – mówił.
– Stacja pomiarowa Warszawa-Okęcie w 2024 r. zanotowała więcej dni upalnych niż w całym przedziale lat 1972-1981 – dodał.
– To, że pobiliśmy rekord temperatury w Polsce, nie do końca jest ten szczegół, który powinien przykuwać naszą uwagę, ale ta częstotliwość i intensywność nawracających fal upałów – ocenił ekspert.
– To jest już pewien problem dla infrastruktury, dla naszej gospodarki, dla naszego społeczeństwa. Zwłaszcza, że to tylko będzie rosnąć – zaznaczył Jakub Wiech.
– Oczywiście to nie oznacza, że będziemy mieć taką apokalipsę punktową, że zaraz nastąpi jakiś kataklizm, który będzie porównywalny z filmem „Pojutrze” czy „2012”, bo to będzie rozłożone na lata, na dekady – dodał.
Wiech: Od 500 mln lat nigdy zmiana klimatu nie zachodziła szybciej
Niektóre osoby wspominają jednak, że kilkanaście lub kilkadziesiąt lat temu również często obserwowano temperatury sięgające powyżej 30 st. C.
– Te rekordy, o których teraz mówimy, to rekordy notowane przez stacje pomiarowe IMGW, czyli takie skrzynki, które są zacienione, jest tam przepływ powietrza i to jest temperatura mierzona w cieniu. Ludzie często pamiętają, że było 40 st. – na termometrze nagrzanym od południowej strony, w domu, który mógł się nagrzewać przez cały dzień. I wtedy faktycznie taki termometr mógł pokazać 40 st., ale wtedy w cieniu pewnie było dwadzieścia kilka – odpowiedział Jakub Wiech.
Upały zagrażają zdrowiu starszych osób. Ważne zalecenia lekarzy
Czy wiemy, że temperatura nie ocieplała się już w podobnym tempie w ciągu ostatnich np. tysiąca lat i nie jest to coś naturalnego?
– Tysiąc lat to jest okres, gdzie mamy naprawdę dokładne dane, nie tylko pomiarowe, które sięgają ostatnich około 200 lat, ale też rekonstrukcyjne – odpowiedział gość Kanału Zero.
– Jeśli chodzi o te rekonstrukcje, one sięgają 500 mln lat wstecz. Tyle mamy z tak zwanych danych proxy, czyli danych pośrednich, takich jak na przykład osady pokazujące, gdzie spadło ile deszczu, czy skamieniałości pokazujące, jakie rośliny rosły, w jakiej intensywności, gdzie, kiedy itd. I dzięki temu możemy odtwarzać naszą temperaturę – dodał.
– I wiemy teraz, dzięki tym danym, że na tej przestrzeni 500 mln lat nigdy żadna zmiana klimatu nie zachodziła szybciej – dodał.
Dziennikarz tłumaczył, że „nie chodzi o to, że klimat się ociepla, tylko że ociepla się tak szybko i zmienia się tak dynamicznie, że ani my, ani nasza gospodarka, ani tym bardziej ekosystemy nie możemy się przygotować do zmiany, która występuje 30 razy szybciej niż te najszybsze, naturalne zmiany, które znamy z historii”.
Według niektórych teorii spiskowych osoby mówiące o globalnym ociepleniu są opłacone przez bliżej niezdefiniowane podmioty.
– To jest niesamowite, że ludzie naprawdę uważają, że osoby głoszące takie rzeczy muszą być opłacone, tymczasem najbogatsze spółki na świecie to spółki paliwowe. To oni powinni opłacać naukowców, żeby mówili, że żadnego ocieplenia klimatu nie ma. Oni zarabiają na tym, żeby sprzedawać paliwa, które powodują te zmiany, o których mówimy – odpowiedział Jakub Wiech.
Badanie zostało zrealizowane w dniach 23-24.06.2026 przez agencję SW RESEARCH metodą wywiadów on‑line (CAWI – Computer‑Assisted Web Interview) na panelu internetowym SW Panel. W ramach badania przeprowadzono 810 ankiet z ogólnopolską próbą dorosłych. Zastosowano dobór kwotowy – próba była reprezentatywna ze względu na łączny rozkład płci, wieku i klasy wielkości miejscowości zamieszkania.
