Reklama
Reklama
Reklama

Politycy KO i prywatny salonik VIP w Szpitalu Południowym. Rządzący przerywają milczenie

TYLKO NA

– Nie mam żadnej wiedzy, która by to potwierdzała – tak Jarosław Szostakowski, warszawski radny Koalicji Obywatelskiej, reaguje na pytanie Zero.pl o przyjmowaniu polityków władzy w saloniku VIP-owskim warszawskiego Szpitala Południowego. Z kolei rzecznik rządu Adam Szłapka twierdzi, że sprawa musi zostać wyjaśniona. – Przeczytałam dziś rano tekst, jestem zniesmaczona – rzuciła do dziennikarzy minister edukacji Barbara Nowacka.

Adam Szłapka, Barbara Nowacka
Adam Szłapka (L) i minister edukacji Barbara Nowacka (P) (fot. Leszek Szymański / PAP)
  • Jak informujemy na Zero.pl, działacze Koalicji Obywatelskiej korzystali ze szpitalnego oddziału ratunkowego Warszawskiego Szpitala Południowego na preferencyjnych warunkach. Byli przyjmowani błyskawicznie, poza kolejką.
  • – Nigdy nie korzystałem ze Szpitala Południowego. Ta sprawa musi zostać wyjaśniona do spodu, nie mam wątpliwości – powiedział rzecznik prasowy rządu Adam Szłapka, pytany w Sejmie przez Jacka Prusinowskiego.
  • Warszawski radny Jarosław Szostakowski w rozmowie z Zero.pl dodał, że w szpitalu muszą zostać przeprowadzone kontrole. – Nie ma przyzwolenia na jakiekolwiek uprzywilejowanie kogokolwiek w publicznej służbie zdrowia – podsumował Jarosław Szostakowski. 

Oddział ratunkowy w Szpitalu Południowym w Warszawie w przyspieszonym trybie pomagał politykom KO, działacze partii byli przyjmowani bez kolejki, a kompleksowe badania były wykonywane niemal bezpośrednio po dokonaniu przez nich rejestracji.

 – Czy w Szpitalu Południowym były leczone osoby będące członkami Koalicji Obywatelskiej? Prawdopodobnie tak. Koalicja Obywatelska w Warszawie to kilka tysięcy osób, a Szpital Południowy obsługuje dużą część miasta. Czy członkowie KO byli w tym szpitalu traktowani w sposób specjalny? Nie mam żadnej wiedzy, która by to potwierdzała.  – skomentował Jarosław Szostakowski, radny Koalicji Obywatelskiej w Warszawie, w rozmowie z Zero.pl.

Jak dodał, jeżeli nie doszło do przestępstwa, ale do naruszenia procedur lub standardów etycznych, sprawę Szpitala Południowego „powinny zweryfikować uprawnione instytucje”. 

Reklama
Reklama

– Oczywiście musi zostać sprawdzone, czy doszło do naruszenia prawa, procedur, zasad przyjmowania pacjentów, rozliczania czasu pracy albo wykorzystywania stanowiska do prywatnych lub politycznych celów. Takie kontrole są już prowadzone. Nie ma przyzwolenia na jakiekolwiek uprzywilejowanie kogokolwiek w publicznej służbie zdrowia – podsumował Jarosław Szostakowski. 

Rzecznik rządu po tekstach Zero.pl: sprawa musi zostać wyjaśniona do spodu

Sprawę warszawskiej placówki skomentował też rzecznik prasowy rządu Adam Szłapka.

Nigdy nie korzystałem ze Szpitala Południowego. Ta sprawa musi zostać wyjaśniona do spodu, nie mam wątpliwości – powiedział polityk KO, pytany przez Jacka Prusinowskiego. Dziennikarz Kanału Zero dopytywał o sprawę opisaną przez Zero.pl Roberta Kropiwnickiego. – To jest przede wszystkim sprawa medyczna i o tej powinni się wypowiadać lekarze – zbył temat wiceminister aktywów państwowych.

Reklama
Reklama

 
– Przeczytałam dziś artykuł, jestem zniesmaczona – dodała z kolei w rozmowie z sejmowymi reporterami minister edukacji narodowej Barbara Nowacka.

Kierwiński do dymisji? Gajewska staje w obronie sekretarza KO

O komentarz w sprawie Szpitala Południowego i sytuacji na SOR-ze tej placówki zapytaliśmy też Aleksandrę Gajewską, sekretarza warszawskich struktur KO oraz wiceminister w rządzie Donalda Tuska. Posłanka Koalicji Obywatelskiej uważa, że sytuacją opisywaną przez Zero.pl powinny zająć się „upoważnione instytucje”. Gajewska stanęła też w obronie Marcina Kierwińskiego, szefa struktur KO w Warszawie, po pytaniu o jego dymisję.   

„Od wielu lat sprawnie zarządza warszawską KO i bardzo dobrze oceniam jego pracę. Do tego cenię sobie współpracę z Nim, zarówno na poziomie lokalnym, jak i w rządzie. W zakresie prawidłowości działań poszczególnych lekarzy, powinny to weryfikować, kontrolować i pociągać do odpowiedzialności upoważnione do tego instytucje” – napisała Aleksandra Gajewska w wiadomości do Zero.pl.

Dymisji Kierwińskiego domagają się aktywiści miejscy. „Za aferę szpitalną przynajmniej politycznie odpowiada wszechwładny szef PO w Warszawie Marcin Kierwiński. Powinien natychmiast podać się do dymisji a struktury PO powinny być rozwiązane. Ta stołeczna sitwa jest jeszcze bardziej zdemoralizowana niż w czasach afery reprywatyzacyjnej” – napisał na portalu X Jan Śpiewak. 

Reklama
Reklama

„Jeśli po ustaleniach Patryka Słowika nie będzie dymisji szefa struktur Marcina Kierwińskiego, to znaczy, że wolno wszystko” – dodał Jan Mencwel.

„Obrzydliwe, napychacie kieszenie swoim”. Awantura w Sejmie po tekstach Zero.pl

Szpital Południowy przyjmował polityków KO przed pacjentami

Szpital Południowy, placówka zarządzana przez miasto stołeczne Warszawę, oferowała politykom szybszą ścieżkę leczenia. Jak informujemy w Zero.pl, polityczni VIP-owie nie musieli siedzieć w publicznej poczekalni. Wydzielono dla nich zaciszny pokój, z kanapą, fotelami i telewizorem.

Z dokumentacji medycznej oraz wypowiedzi niektórych pracowników Szpitala Południowego wynika, że Dawid Kacprzyk, były już radny KO, w SOR-ze, który prowadził, stworzył specjalną drogę przyjęć dla działaczy Koalicji Obywatelskiej oraz ich rodzin.

Reklama
Reklama

„W skrócie: polityczni VIP-owie nie musieli czekać na przyjęcie, mieli wykonywany ogrom badań, których przeprowadzenie nie jest standardem w medycynie ratunkowej, a oczekiwanie na wynik mogli sobie umilić w specjalnie wydzielonym dla nich pomieszczeniu. Zamiast siedzieć w poczekalni ze wszystkimi, mogli bowiem korzystać z wygodnego pokoju formalnie należącego do przyszpitalnego Warszawskiego Centrum Chirurgii Kręgosłupa” – piszemy na Zero.pl. 

Źródło: Zero.pl
Kamil Szałecki
Kamil SzałeckiDziennikarz
Paweł Żurek
Paweł ŻurekDziennikarz
Reklama
Reklama