
Jedni się boją, bo wciąż mieszkają nad rzeką, która siała spustoszenie. A tamy w Stroniu Śląskim wciąż nie odbudowano, zaś nowe zbiorniki to tylko wstępne projekty. Drudzy się cieszą, że miasta inkasują kolejne dotacje i pięknieją. I choć powódź zniszczyła Kotlinę Kłodzką blisko dwa lata temu, to nie wszędzie normalność wróciła. – W wielu miejscach nadal nie da się żyć – mówią mieszkańcy.





















