Andrzej Poczobut odebrał z rąk prezydenta najwyższe odznaczenie państwowe – Order Orła Białego. Zgromadzeni na Zamku Królewskim Warszawie goście uhonorowali działacza Polski na Białorusi salwą braw. – Czuję się wręcz onieśmielony, nie czuję się bohaterem. Bohaterami są dowódcy AK, osoby, o których gloryfikację byłem oskarżony – powiedział dziennikarz po odebraniu orderu.

- Prezydent Karol Nawrocki przyznał Andrzejowi Poczobutowi order w ubiegłym roku, ale dziennikarz nie mógł go odebrać – przebywał wówczas więzieniu na Białorusi.
- Poczobut był represjonowany za krytykę reżimu Łukaszenki. Do więzienia trafił w 2021 r., a wyszedł z niego pod koniec kwietnia.
- – Ja jestem tylko po prostu zwykłym człowiekiem, który żyjąc w nieprzyzwoitych czasach, próbuje zachować się przyzwoicie. Tylko tyle i aż tyle – wyznał po odebraniu odznaczenia.
Karol Nawrocki podjął decyzję o odznaczeniu działacza 11 listopada 2025 r., kiedy Andrzej Poczobut wciąż przebywał w białoruskim więzieniu. Prezydent zdecydował się na przyznanie Orderu Orła Białego „w uznaniu znamienitych zasług w działalności na rzecz Polaków na Białorusi, w szczególności za walkę o prawa człowieka i niezłomną postawę w konfrontacji z przejawami odradzających się reżimów totalitarnych”.
Krótko przed godz. 11 wyraźnie poruszony Andrzej Poczobut odebrał odznaczenie na Zamku Królewskim. Podniosłemu wydarzeniu towarzyszyła ponad minutowa owacja na stojąco.
– Chcę to mocno powiedzieć, a państwo zdają sobie sprawę – zanim zostałem prezydentem byłem szefem IPN – znam wartość słowo bohaterstwo i niezłomny, znam odpowiedzialność tych słów. Jako historyk nie boje się powiedzieć, że Andrzej Poczobut bohater i człowiek niezłomny – powiedział Karol Nawrocki.
– Andrzej Poczobut dla polskości, dla przywiązania do historycznej prawdy, dla prawdy o żołnierzach Armii Krajowej, dla walki o prawa człowieka, o demokrację w reżimie Łukaszenki był gotowy pójść do więzienia. Nie uciekł. Wrócił jako zwycięzca. Jako ten, który pokazuje, że często cierpienie, którego doświadczył, ma głęboki sens i buduje także siłę wspólnoty narodowej – dodał.
Poczobut po odebraniu orderu: nie czuję się bohaterem
Po wystąpieniu prezydenta głos zabrał sam odznaczony.
– Czuję się wręcz onieśmielony, nie czuję się bohaterem. Bohaterami są dowódcy AK, osoby, o których gloryfikację byłem oskarżony – powiedział Andrzej Poczobut.
Stwierdził, że uważa państwowe odznaczenie za symboliczne uhonorowanie działań Związku Polaków na Białorusi.
– Ja jestem tylko po prostu zwykłym człowiekiem, który żyjąc w nieprzyzwoitych czasach, próbuje zachować się przyzwoicie. Tylko tyle i aż tyle – wyznał Andrzej Poczobut.
Poczobut zaznaczył, że członkowie Związku Polaków nie za działalność polityczną, a jedynie za to, iż chcą, aby ich dzieci uczyły się w języku polskim, żeby znały język ojczysty.
– Ludzie są prześladowani za to, że odwiedzają groby bohaterów. I to jest sedno tej sprawy. I to jest też powód, dlaczego, sprawa Związku Polaków, sprawa Polaków na Białorusi przez lata jest jednoznacznie oceniana przez różne siły polityczne w Polsce – mówił.
Działacz podziękował prezydentowi Karolowi Nawrockiemu, byłemu prezydentowi Andrzejowi Dudzie, a także premierowi Donaldowi Tuskowi oraz jego poprzednikowi Mateuszowi Morawieckiemu za działania na rzecz jego uwolnienia.
– Jest coś, co nas wszystkich łączy i to jest polskość. To jest piękne i za to, za to wszystkim wam bardzo serdecznie dziękuję – spointował.
Poczobut na wolności po pięciu latach białoruskiego więzienia
Przypomnijmy: Andrzej Poczobut przekroczył polską granicę we wtorek. Uwolnienie dziennikarza i działacza polskiej mniejszości było częścią większej operacji – wymieniono pięciu więźniów za pięciu. Zaangażowane w nią były służby kilku krajów sojuszniczych.
Order Orła Białego to najwyższy order Rzeczypospolitej, ustanowiony w 1705 r., reaktywowany w 1921 r. Nadawany jest najwybitniejszym Polakom oraz najwyższym rangą przedstawicielom państw obcych za znamienite zasługi cywilne i wojskowe dla kraju, dokonane zarówno w czasie pokoju jak i w czasie wojny.
Andrzej Poczobut spotkał się z premierem
3 maja Poczobut odebrał order, a wcześniej, w sobotę, spotkał się z Donaldem Tuskiem. Premier poinformował o spotkaniu na portalu X, gdzie zamieścił wspólne zdjęcie z działaczem i jego żoną Oksaną.
Andrzej Poczobut skazany za informowanie o sytuacji na Białorusi
Poczobut jest obywatelem Białorusi. W polskich mediach przez długi czas relacjonował sytuację w swoim kraju. Za krytykę Łukaszenki wielokrotnie był zatrzymywany, aż w końcu reżim 25 marca 2021 r. aresztował go i od tamtej pory przetrzymywał za kratami.
8 lutego 2023 r. Poczobuta skazano na osiem lat kolonii karnej o zaostrzonym rygorze za „wzniecanie nienawiści” oraz „wezwania do działań przeciwko bezpieczeństwu państwa”. Dziennikarz przebywał w kolonii karnej w Nowopołocku na północy Białorusi.

