Reklama

10 funkcjonariuszy FBI zwolnionych. W tle śledztwo dookoła Trumpa i dokumentów w Mar-a-Lago

Reklama

Co najmniej 10 funkcjonariuszy FBI zostało zwolnionych w związku z prowadzonym śledztwem dotyczącym nielegalnego przechowywania niejawnych dokumentów przez Donalda Trumpa w jego rezydencji Mar-a-Lago – donosi amerykańska stacja informacyjna CNN.

January,30,,2025,-,Washington,Dc:,The,Senate,Intelligence,Committee
Kash Patel nakazał zwolnienie co najmniej 10 pracowników FBI. (fot. Shutterstock / Shutterstock)
  • Dyrektor FBI Kash Patel nakazał zwolnienie co najmniej 10 pracowników zaangażowanych w śledztwo dotyczące rzekomego niewłaściwego obchodzenia się z dokumentami niejawnymi przez Trumpa.
  • W ramach dochodzenia FBI pozyskało metadane telefoniczne samego Patela oraz Susie Wiles, szefowej personelu Białego Domu.
  • Stowarzyszenie Agentów FBI (FBIAA) krytykuje zwolnienia, wskazując na naruszenie prawa do należytego procesu i destabilizację personelu służb federalnych.

Reklama

Według informacji uzyskanych przez stację informacyjną od czterech źródeł zaznajomionych ze sprawą, dyrektor FBI Kash Patel nakazał zwolnienie wybranych pracowników agencji oraz rozpoczęcie kompleksowego dochodzenia wewnętrznego.

Decyzja zapadła zaledwie kilka godzin po tym, gdy Patel ujawnił agencji Reuters, że w ramach śledztwa dotyczącego dokumentów w Mar-a-Lago FBI pozyskało metadane z telefonów samego Patela oraz Susie Wiles, szefowej personelu Białego Domu.

Jak podają źródła, monitoring rejestrów telefonicznych dyrektora FBI i Wiles prowadzono w latach 2022-2023 w ramach dochodzenia nadzorowanego przez Jacka Smitha.


Reklama

Sprawa dotyczyła dwóch postępowań federalnych wobec Trumpa związanych z rzekomym niewłaściwym obchodzeniem się z klasyfikowanymi dokumentami.


Reklama

Przypomnijmy, że tajne pisma odkryto w rezydencji Trumpa w Mar-a-Lago na Florydzie po zakończeniu jego pierwszej kadencji (2017-2021).

Patel ujawnia pozyskanie danych telefonicznych w dochodzeniu Trumpa

Dziennikarze Reutersa podkreślają, że analiza telefonicznych billingów Patela i Wilesa obejmowała okres, kiedy urzędnicy nie pełnili funkcji publicznych, lecz pozostawali w ścisłym i bezpośrednim otoczeniu Donalda Trumpa.

Patel potępił funkcjonowanie służb w oświadczeniu opublikowanym w środę. „To skandaliczne i głęboko niepokojące, że poprzednie kierownictwo FBI pozyskiwało moje osobiste rejestry telefoniczne, wraz z rejestrami obecnej szefowej personelu Białego Domu, Susie Wiles, używając błahych pretekstów i ukrywając cały proces w klasyfikowanych aktach sprawy, mających na celu uniknięcie wszelkiego nadzoru” – napisał Patel.


Reklama

FBIAA krytykuje działania dyrektora FBI

Z drugiej strony Stowarzyszenie Agentów FBI (FBIAA – FBI Agents Association) potępiło działania obecnego kierownictwa służb federalnych.


Reklama

„FBIAA potępia dzisiejsze bezprawne zwolnienia agentów specjalnych FBI, które – podobnie jak inne decyzje kadrowe dyrektora Patela – naruszają prawa do należytego procesu osób ryzykujących życie w celu ochrony naszego kraju” – czytamy w oświadczeniu stowarzyszenia.

„Te działania osłabiają FBI (…) destabilizują personel służb, podważają zaufanie do kierownictwa i zagrażają zdolności Biura w procesach rekrutacyjnych. Działania te również podnoszą różnego rodzaju ryzyka dla naszego kraju”.

Decyzje kadrowe w FBI oraz ujawnione działania agencji stawiają w centrum uwagi pytania o nadzór nad śledztwami wobec byłych urzędników i ich prywatnych współpracowników.


Reklama