Reklama
REKLAMA
Reklama

Alarm bombowy w samolocie z Londynu. Lotnisko w Modlinie zamknięte

– Służby są na miejscu, przeprowadzają czynności. Pasażerowie w tej chwili opuszczają samolot i są przekierowywani do hali przylotów – mówi Zero.pl rzecznik prasowy portu lotniczego Warszawa Modlin Adam Szabłowski.
– Służby są na miejscu, przeprowadzają czynności. Pasażerowie w tej chwili opuszczają samolot i są przekierowywani do hali przylotów – mówi Zero.pl rzecznik prasowy portu lotniczego Warszawa Modlin Adam Szabłowski. (fot. Shutterstock / Shutterstock)
Dodaj do ulubionych źródeł w Google

Samolot lecący z Londynu na Lotnisko Chopina w Warszawie został przekierowany do Modlina po zgłoszeniu możliwego ładunku wybuchowego na pokładzie. Boeing 737 MAX wylądował o godz. 10.01. Na pokładzie znajdowało się 181 osób. Lotnisko Warszawa-Modlin zostało zamknięte do odwołania, a służby przystąpiły do sprawdzania zagrożenia

  • Samolot lecący z Londynu Heathrow na Lotnisko Chopina w Warszawie został przekierowany do Modlina po zgłoszeniu zagrożenia bombowego.
  • Alarm ogłoszono o godz. 9.54, a Boeing 737 MAX wylądował na lotnisku Warszawa-Modlin siedem minut później.
  • Na pokładzie samolotu znajdowało się 181 osób. W chwili lądowania maszyna miała około 3,7 tony paliwa.

Na lotnisku Warszawa-Modlin nieplanowo wylądował samolot wykonujący rejs z londyńskiego Heathrow na Lotnisko Chopina w Warszawie. Powodem przekierowania maszyny była informacja o możliwym ładunku wybuchowym na pokładzie.

Z komunikatu opublikowanego przez władze portu lotniczego wynika, że alarm bombowy ogłoszono o godz. 9:54. Siedem minut później, o godz. 10:01, w Modlinie wylądował Boeing 737 MAX.

Na pokładzie znajdowało się łącznie 181 osób. W chwili lądowania maszyna miała około 3,7 tony paliwa.

REKLAMA
Reklama

Lotnisko Warszawa-Modlin zamknięte. Trwają działania służb

Po wylądowaniu Boeing został skierowany w wyznaczone miejsce na terenie lotniska. Jak poinformowały władze portu, maszyna pozostaje tam do czasu wydania dalszych poleceń przez odpowiednie służby, w tym zespoły pirotechniczne.

W związku ze zgłoszonym zagrożeniem podjęto decyzję o zamknięciu lotniska do odwołania. Prowadzone działania mają ustalić, czy informacja o ładunku wybuchowym jest prawdziwa.

„Bezpieczeństwo pasażerów, załogi oraz pracowników lotniska jest obecnie najważniejszym priorytetem” – podkreślono w oficjalnym komunikacie.

Na razie nie ma potwierdzenia, że na pokładzie samolotu rzeczywiście znajduje się ładunek wybuchowy. Trwa weryfikacja zgłoszenia.

– Służby są na miejscu, przeprowadzają czynności. Pasażerowie w tej chwili opuszczają samolot i są przekierowywani do hali przylotów – mówi Zero.pl rzecznik prasowy portu lotniczego Warszawa Modlin Adam Szabłowski.

REKLAMA
Reklama