Reklama
REKLAMA
Reklama

Sądny wtorek. Trzy spotkania wokół sytuacji w TK

Posiedzenie Rady Bezpieczeństwa Narodowego
Posiedzenie Rady Bezpieczeństwa Narodowego (fot. Radek Pietruszka / PAP)
Dodaj do ulubionych źródeł w Google

Wtorek jest kolejnym dniem chaosu wokół Trybunału Konstytucyjnego, a w tej sprawie zbiorą się trzy gremia. Zgromadzenie Ogólne Sędziów Sądu Najwyższego ma zająć „jednoznaczne stanowisko”. Zgromadzenie Ogólne Sędziów TK, jeśli osiągnie kworum, ma zająć się budżetem oraz postępowaniami dyscyplinarnymi wobec prezesa i wiceprezesa TK. Tematem trybunału zajmie się także zwołana przez prezydenta Rada Bezpieczeństwa Narodowego.

  • Na wtorek na godz. 14 I prezes SN Zbigniew Kapiński zwołał nadzwyczajne Zgromadzenie Ogólne Sędziów Sądu Najwyższego.
  • O godz. 15 ma się rozpocząć posiedzenie Rady Bezpieczeństwa Narodowego.
  • Na godz. 15.30 zwołane zostało przez Annę Korwin-Piotrowską Zgromadzenie Ogólne Sędziów Trybunału Konstytucyjnego.

Korwin-Piotrowska poinformowała w piątkowy wieczór o wyznaczeniu na wtorek Zgromadzenia Ogólnego Sędziów TK. Wydała wówczas zarządzenie w tej sprawie. Z kolei według opublikowanego w poniedziałek na stronie TK uzupełnienia, zgromadzenie ma odbyć się we wtorek o godz. 15.30 w siedzibie Trybunału.

Prezes TK Bogdan Święczkowski, wobec którego Korwin-Piotrowska ogłosiła przerwę w czynnościach, jeszcze w sobotę oświadczył, że „razem z legalnymi sędziami” TK ustalili, iż nie będą brali udziału w wydarzeniach organizowanych przez „sędziów uzurpatorów”, w tym w zaplanowanym na wtorek Zgromadzeniu Ogólnym Sędziów TK.

Trójpodział władzy Donalda Tuska

REKLAMA
Reklama

Korwin-Piotrowska informowała, że głównym celem zwołanego przez nią zgromadzenia ma być kwestia przyszłorocznego planu dochodów i wydatków Trybunału. Te nie zostały bowiem uwzględnione w projekcie ustawy budżetowej na przyszły rok. Powodem jak uzasadniał resort finansów i gospodarki, było niespełnienie wymogów polegających na przyjęciu planu dochodów i wydatków TK przez Zgromadzenie Ogólne Sędziów TK.

Zgromadzenie TK w tej sprawie próbowało zebrać się dwa razy (w czerwcu i lipcu br.) jednak nieskutecznie – powodem był m.in. brak kworum, gdy – jak informowano - dwoje sędziów wybranych przez Sejm obecnej kadencji opuściło posiedzenie.

Niezależnie od kwestii budżetu TK – jak informowała Korwin-Piotrowska – wtorkowe obrady mogą być rozszerzone o punkt dotyczący losowania składów sędziów potrzebnych do postępowania dyscyplinarnego wobec Święczkowskiego oraz Sochańskiego (prezesa i wiceprezesa TK).

Co z kworum?

W sporze dot. TK jest podnoszona m.in. sprawa kworum w Zgromadzeniu Ogólnego Sędziów TK. Zgodnie z konstytucją w skład TK wchodzi 15 sędziów. Według ustawy o organizacji i trybie postępowania przed TK „Zgromadzenie Ogólne podejmuje uchwały bezwzględną większością głosów, w obecności co najmniej 2/3 ogólnej liczby sędziów Trybunału” – przy ogólnej liczbie 15 sędziów TK jest to 10 osób.  

REKLAMA
Reklama

Według m.in. prezesa Święczkowskiego i strony prezydenckiej w TK jest obecnie 10 sędziów, w tym troje wybranych przez Sejm obecnej kadencji. Prezydent Karol Nawrocki nie odebrał ślubowania od pozostałych pięciu osób wybranych przez Sejm w tej kadencji, a w związku z tym Święczkowski nie dopuścił ich do orzekania.

Wojnę o TK można zakończyć już dziś. Tylko czy pokój opłaca się politykom?

Z kolei według m.in. strony rządowej, po wybraniu w tej kadencji przez Sejm ośmiu osób na sędziów TK, skład Trybunału został uzupełniony do 15 osób, z tym że dwóch sędziów: Święczkowski i Sochański są zawieszeni w czynnościach. Ponadto podnoszone jest, że Jarosław Wyrembak nie ma statusu sędziego TK, gdyż objął funkcję w miejsce osoby „wadliwie” wybranej do TK – publicystycznie określanej mianem „sędziego-dublera”. 

W takiej sytuacji pojawiają się różne głosy w oparciu, o jaką liczbę sędziów ma być liczone kworum Zgromadzenia Ogólnego. Pojawiają się też pytania, w jakim trybie i kto został wezwany na wtorkowe obrady.

„Czy będzie kworum, okaże się na Zgromadzeniu”

Korwin-Piotrowska, pytana o sprawę kworum w poniedziałek w radiowej Trójce powiedziała, że to „czy będzie kworum, okaże się na Zgromadzeniu”. – Przepis mówi jasno, musi być 2/3 z ogólnej liczby sędziów. (...) Liczba sędziów wynosi 15, ona jest zawsze stała. Żeby się zmieniła, musiałaby się zmienić konstytucja – powiedziała.

REKLAMA
Reklama

Dopytywana, czy sytuacja trzech sędziów – Święczkowskiego, Sochańskiego oraz Wyrembaka – obniża jej zdaniem kworum, odpowiedziała, że „o tym zadecyduje Zgromadzenie Ogólne”, a ona sama „nie przesądzi tej kwestii”.

Tusk idzie na starcie, a eskalacja może skończyć się tragedią

Dodała jednak, że Sochański i Święczkowski „nie mogą wziąć udziału” w Zgromadzeniu ze względu na zarządzoną przerwę. W jej ocenie udziału nie powinien wziąć też Wyrembak, ponieważ „jego udział w Zgromadzeniu może podważać uchwałę Zgromadzenia, jaka zapadnie”.

Powtórzyła jednak, że to Zgromadzenie podejmie w zakresie tych sędziów wiążącą decyzję.

SN ma zająć „jednoznaczne stanowisko”

I Prezes SN Zbigniew Kapiński zarządzenie zwołujące nadzwyczajne Zgromadzenie Ogólne Sędziów SN wydał w sobotę wieczorem.

Jedynym merytorycznym punktem tego zgromadzenia ma być „omówienie zagrożeń dla porządku konstytucyjnego Rzeczypospolitej Polskiej” – w szczególności w zakresie „poszanowania zasady demokratycznego państwa prawnego, niezależności władzy sądowniczej oraz prawidłowego funkcjonowania konstytucyjnych organów państwa, a także podjęcie uchwały w tej sprawie”.

Kryzys wokół Trybunału. Sąd Najwyższy ma zająć „jednoznaczne stanowisko”

W zarządzeniu Kapiński stwierdził, że „nadzwyczajny charakter” zaistniałych okoliczności i wynikająca z nich konieczność „niezwłocznego” rozpatrzenia sprawy „nie pozwalają” na zachowanie 7-dniowego terminu zawiadomienia o zwołanym posiedzeniu.

REKLAMA
Reklama

W poniedziałkowej rozmowie w Radiu Zet Kapiński powiedział, że zgromadzenie ma „zająć jednoznaczne stanowisko wobec sytuacji wokół Trybunału Konstytucyjnego”. Stwierdził, że SN „nie może być w tym zakresie obojętny”. 

Odnosząc się do piątkowych zdarzeń wokół TK, stwierdził, iż „pierwszy raz od wprowadzenia stanu wojennego” zdarzyła się taka sytuacja, a SN „nie może pozostać obojętny wobec całkowicie bezprawnych działań władzy wykonawczej, która można powiedzieć, dokonała zamachu stanu na ważną instytucję, jaką jest Trybunał Konstytucyjny”.

Wraca sprawa tzw. neosędziów

Nie wiadomo, ilu sędziów weźmie udział we wtorkowym zgromadzeniu w Sądzie Najwyższym. W SN są w większości sędziowie powołani na urząd po wniosku Krajowej Rady Sądownictwa ukształtowanej w trybie określonym przepisami noweli ustawy o KRS z grudnia 2017 r.

Na mocy wprowadzonych wtedy przez PiS zmian, sędziowską część KRS zaczął wybierać Sejm, a nie – jak do 2018 r. – sędziowskie zgromadzenia. Do tej grupy tych sędziów w SN należy też prezes Kapiński.

Nowy plan ws. „neosędziów”. Matczak: Pogłębi dualizm i chaos

Poza tym w SN orzekają sędziowie powołani przed 2018 r. Sędziowie ci uczestniczyli jeszcze w styczniu 2020 r. w podjęciu uchwały trzech połączonych ówczesnych Izb SN: Cywilnej, Karnej oraz Pracy i Ubezpieczeń Społecznych.

REKLAMA
Reklama

Uchwała ta stwierdzała, że sprzeczność składu z przepisami prawa zachodzi m.in. wtedy, gdy w składzie sądu bierze udział osoba powołana na urząd sędziego SN na wniosek KRS ukształtowanej w trybie określonym przepisami noweli ustawy o KRS z grudnia 2017 r.

Posiedzenie RBN

Szef BBN Bartosz Grodecki, zapowiadając zwołanie Rady Bezpieczeństwa Narodowego, powiedział w ub. tygodniu, że posiedzenie Rady będzie dotyczyło bieżących kwestii dot. bezpieczeństwa narodowego oraz sprawy budowy stałej bazy wojsk amerykańskich w Polsce.

W połowie września prezydent Karol Nawrocki mówił, że Polska jest „w przededniu realizacji” decyzji o stałej obecności amerykańskich żołnierzy. Dzień później prezydent USA Donald Trump napisał w mediach społecznościowych o „znaczącym postępie” w kierunku utworzenia bazy US Army w Polsce, przypisując zasługę Nawrockiemu. Formalne rozstrzygnięcie należy jednak do strony amerykańskiej. 

REKLAMA
Reklama

O co chodzi w wojnie o Trybunał Konstytucyjny? Wyjaśniamy krok po kroku

W poniedziałek rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz pytany, czy – w związku z narastającym konfliktem wokół Trybunału Konstytucyjnego – tematyka RBN będzie poszerzona, odparł: – Nie wyobrażam sobie takiej sytuacji, żebyśmy przeszli obojętnie nad tym, co się wydarzyło w nocy z piątku na sobotę i rozmawiali tylko o stałej obecności wojsk amerykańskich. Chociaż drugim komponentem jest kwestia bezpieczeństwa.

– To, co się wydarzyło w Trybunale dotyczy także bezpieczeństwa Rzeczpospolitej – dodał Leśkiewicz.

W skład RBN wchodzą: marszałkowie Sejmu i Senatu, premier, ministrowie: obrony, spraw zagranicznych, spraw wewnętrznych i administracji, koordynator służb specjalnych, przedstawiciele klubów i kół parlamentarnych, szef BBN i szef prezydenckiej kancelarii. Spotkania zwołuje prezydent. 

Kryzys wokół Trybunału Konstytucyjnego 

Do kryzysu w Trybunale Konstytucyjnym doszło po ogłoszeniu w piątek na stronach TK przerwy w czynnościach prezesa TK Bogdana Święczkowskiego i wiceprezesa Bartłomieja Sochańskiego. Osobą kierującą pracami Trybunału została ogłoszona wybrana przez obecny Sejm sędzia Anna Korwin-Piotrowska. 

Wobec tych zdarzeń w piątek wieczorem prezydent Nawrocki przerwał lot do Senegalu i w nocy przyjechał do siedziby TK. W mediach opublikowano nagrania pokazujące jego wejście do budynku oraz spór między prezydentem i jego przedstawicielami a sędziami Trybunału wybranymi przez obecny Sejm. 

REKLAMA
Reklama

Walka o władzę w Trybunale Konstytucyjnym. Ten dzień może być kluczowy

Po opuszczeniu TK Nawrocki ogłosił zwołanie pilnych konsultacji z udziałem sił parlamentarnych, argumentując, że doszło do naruszenia porządku konstytucyjnego. W sobotę w Pałacu Prezydenckim odbywały się rozmowy z niektórymi przedstawicielami klubów i kół parlamentarnych.

Wieczorem orędzie wygłosił natomiast premier Donald Tusk, który ocenił m.in., że „atak na Trybunał Konstytucyjny i jego sędziów to kolejna odsłona procesu niszczenia rządów prawa w Polsce przez PiS i prezydentów Andrzeja Dudę i Karola Nawrockiego”, a „państwo musi być silne i zdolne do egzekwowania sprawiedliwości”.

Doradca prezydenta Błażej Poboży w wieczornej rozmowie w Polsat News ocenił orędzie premiera jako „kuriozalne i nonsensowne”.

Może zainteresuje cię także: 

REKLAMA
Reklama