Amerykańskie siły zbrojne przeprowadziły nocą z czwartku na piątek ataki na kilkadziesiąt irańskich celów wojskowych. Była to szósta noc z rzędu amerykańskich bombardowań na terytorium Iranu – poinformowało Centralne Dowództwo USA.

- Amerykanie trafili w przybrzeżne systemy obserwacji oraz stanowiska obrony powietrznej.
- Wykorzystano myśliwce, drony powietrzne i okręty wojenne. Wojsko USA kontynuuje osłabianie irańskich zdolności wojskowych.
- W regionie Bliskiego Wschodu stacjonuje ponad pięćdziesiąt tysięcy amerykańskich żołnierzy.
Wojsko USA zakończyło „najnowszą dużą falę uderzeń przeciwko Iranowi” o godz. 21.40 czasu wschodnioamerykańskiego (3.40 nad ranem w Polsce) - czytamy w komunikacie.
Zarabia więcej niż Tusk i Trzaskowski. Ponad 400 tys. zł dla urzędnika z miasteczka pod Warszawą
„Siły USA, w tym myśliwce, bezzałogowe drony powietrzne oraz okręty wojenne, przeprowadziły ataki z użyciem amunicji precyzyjnego rażenia, które trafiły w dziesiątki irańskich celów wojskowych, takich jak przybrzeżne systemy obserwacji i stanowiska obrony powietrznej, wojskowa infrastruktura logistyczna oraz zdolności morskie” - podał CENTCOM.
„Osłabianie irańskich zdolności wojskowych”
Wojsko „kontynuuje osłabianie irańskich zdolności wojskowych oraz pociąga Iran do odpowiedzialności za niedawne ataki na żeglugę handlową” - podkreślił CENTCOM, zaznaczając, że na Bliskim Wschodzie działa ponad 50 tys. amerykańskich żołnierzy.
Irańskie media państwowe poinformowały, że Amerykanie uderzyli w nocy z czwartku na piątek w dwa mosty, lotnisko i dworzec kolejowy położone na południu Iranu w pobliżu cieśniny Ormuz.
Wysoki rangą przedstawiciel amerykańskiej administracji powiedział dziennikowi „Wall Street Journal”, że USA zaatakowały w czwartek kilka mostów w Iranie, aby odciąć szlaki zaopatrzeniowe prowadzące do miasta portowego Bandar Abbas. Autostrady łączące Bandar Abbas z pobliskimi prowincjami zostały zamknięte - podał irański nadawca IRIB. W mieście znajduje się baza morska Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej.
Trump o kolejnych działaniach na Bliskim Wschodzie
W wieczornym orędziu do narodu prezydent Donald Trump przekonywał, że USA „odnoszą wielkie zwycięstwa w Iranie”, a owoce tych działań będą widoczne bardzo szybko. Wcześniej tego dnia rzeczniczka Białego Domu Karoline Leavitt powiedziała, że Iran w dalszym ciągu prowadzi rozmowy ze Stanami Zjednoczonymi i deklaruje, że chce zawrzeć z nimi porozumienie.
We wtorek Trump zagroził, że jeśli Iran nie pójdzie na układ, w przyszłym tygodniu siły USA rozpoczną ataki na elektrownie i mosty. Trump już kilkakrotnie wcześniej groził atakami na elektrownie i infrastrukturę cywilną, mówiąc, że atak taki „cofnie kraj o dekady” lub wręcz zabije „całą cywilizację”, jednak za każdym razem wycofywał się z tych zamiarów.