Reklama
Reklama
Reklama

Atak nożownika we Wrocławiu. Śledczy w szpitalu rozmawiali z ofiarą

TYLKO NA

Nowe informacje w sprawie ataku nożownika we Wrocławiu. 18-letni Ukrainiec podejrzewany o atak na 30-letnią Polkę zostanie dziś przesłuchany przez prokuraturę. Do przesłuchania ofiary doszło w niedzielę w szpitalu.

policja
Nowe informacje w sprawie ataku nożownika we Wrocławiu / zdjęcie ilustracyjne (fot. Shutterstock / Shutterstock)
  • Dzisiaj około południa prokuratura ma przesłuchać 18-letniego Ukraińca podejrzewanego o atak we Wrocławiu.
  • Jak podała w rozmowie z Zero.pl podkomisarz Aleksandra Freus z wrocławskiej policji, śledczy prawdopodobnie postawią mu zarzuty i złożą wniosek o tymczasowy areszt. 
  • Pokrzywdzona 30-letnia Polka została przesłuchana przez policjantów już w niedzielę podczas pobytu w szpitalu. 

Ukraiński konsulat reaguje na atak we Wrocławiu. „Stanowczo potępiamy”

Mężczyzna będzie dzisiaj przesłuchiwany w prokuraturze, więc pewnie usłyszy zarzuty – powiedziała Zero.pl podkomisarz Aleksandra Freus z Komendy Miejskiej Policji we Wrocławiu.

Zapewne będzie też wniosek o tymczasowe aresztowanie, ale czy posiedzenie będzie jeszcze dzisiaj, trudno mi powiedzieć – dodała.

Reklama
Reklama

Do przesłuchania 18-letniego Ukraińca ma dojść „około południa”.

Już wczoraj policjantom udało się przesłuchać 30-letnią Polkę, ofiarę nożownika. Jak powiedziała Freus, do przesłuchania doszło w szpitalu.

Czy wiadomo, czy 18-latek i 30-latka znali się przed atakiem? – Na ten moment nie zdradzamy żadnych szczegółów – odpowiedziała Freus i dodała, że to śledztwo prokuratorskie.

– Przyczyny ataku na razie nie są znane. Zobaczymy, co powie podejrzany i czy w ogóle złoży jakieś wyjaśnienia – podkreśliła podkomisarz.

Pytana o doniesienia lokalnej prasy, która na podstawie rozmów ze świadkami pisała, że 18-latek miał iść za Polką od przystanku autobusowego, Freus zaznaczyła: – Nie odnoszę się do tych relacji.

Atak we Wrocławiu i relacje świadków

Do ataku na 30-latkę doszło w sobotę około godz. 21 na ul. Gagarina na wrocławskim osiedlu Muchobór. Jak podawała wówczas policja, kobieta została zaatakowana nożem przez 18-letniego Ukraińca. Z poważnymi ranami trafiła do szpitala.

Tuż po ataku policja zatrzymała 18-latka. Mężczyzna jest podejrzewany o próbę zabójstwa

Reklama
Reklama

Lokalnym mediom udało się zebrać relacje świadków zdarzenia. Radio Wrocław rozmawiało m.in. z mężczyzną, który udzielał 30-latce pomocy po ataku, zanim przyjechały odpowiednie służby.

– Już z nią rozmawiałem co i jak, czy go zna, czy co, to tylko dostałem informację od niej, że na początku jak już ją zaczęliśmy uciskać, to wszystko, żeby ona jakoś tam dawała sobie radę, to mówiła, że zapytał ją w autobusie o jakąś drogę. Na kamerach właśnie też widzieliśmy. Ona weszła pierwsza, on za nią. Jeszcze drzwi się nie zamknęły i już wyciągał nóż – powiedział świadek.

„Gazeta Wrocławska” przytacza z kolei słowa sąsiadki ofiary. – Najpierw usłyszałam huk na korytarzu, wyjrzałam przez wizjer, żeby sprawdzić, co się dzieje. Zobaczyłam mężczyznę, który szarpie kobietę. Po chwili zorientowałam się, że on ją dźga nożem – powiedziała kobieta.

W niedzielę do zdarzenia odniosły się służby konsularne Ukrainy we Wrocławiu.

Stanowczo potępiamy wszelkie przejawy przemocy i agresji, niezależnie od tego, kto jest ich sprawcą, a kto ofiarą. Osoba, która dopuszcza się przestępstwa, powinna ponieść odpowiedzialność zgodnie z obowiązującym prawem Rzeczypospolitej Polskiej” – napisano w oświadczeniu Konsulatu Generalnego Ukrainy we Wrocławiu.

Reklama
Reklama

Podkreślono też, że „każdy obywatel Ukrainy jest zobowiązany do poszanowania prawa, tradycji oraz norm społecznych państwa (Polski – przyp. red.), które udzieliło schronienia milionom Ukraińców i niezmiennie wspiera Ukrainę”.

Agnieszka Waś-Turecka
Agnieszka Waś-TureckaDziennikarka
Reklama
Reklama