
Ogromny odzew na apel o oddawanie krwi po sobotnim ataku na Rynku Głównym w Krakowie. Regionalne Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa poinformowało, że jego magazyny są już pełne i nie może dziś przyjąć kolejnych dawców. Małopolska policja podziękowała wszystkim, którzy zdecydowali się pomóc poszkodowanym.
- Liczba osób, które zgłosiły się do oddania krwi, przerosła oczekiwania policji.
RCKiK w Krakowie poinformowało, że magazyny krwi są pełne. - Centrum prosi, by w niedzielę wstrzymać się z wizytami i nie zgłaszać się jako kolejni dawcy.
- W sobotnim ataku zginęło sześć osób, a 16 zostało rannych.
Po sobotniej tragedii na Rynku Głównym w Krakowie mieszkańcy ruszyli oddawać krew dla osób poszkodowanych w ataku. Odzew był tak duży, że Regionalne Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa w Krakowie poinformowało o zapełnieniu magazynów.
Nowe fakty o ofiarach zamachu w Krakowie. Sprawca w stanie krytycznym
Informację o tym, że Centrum nie może przyjąć kolejnych dawców przekazała m.in małopolska policja. Zaapelowano o wstrzymanie się z oddawaniem krwi. „Prosimy o wstrzymanie się z wizytami w centrum. Dziękujemy za zrozumienie i solidarność z poszkodowanymi” – poinformowało RCKiK.
Policja dziękuje za odzew po apelu o oddawanie krwi
Jednocześnie policja podziękowała ludziom za zaangażowanie. Funkcjonariusze podkreślili, że skala mobilizacji przerosła ich oczekiwania. „Dziękujemy wszystkim, którzy dziś oddali krew w geście solidarności z osobami poszkodowanymi. Tak liczny odzew przeszedł nasze oczekiwania. Dziękujemy za Państwa gotowość do niesienia pomocy” – przekazali policjanci.
Śledztwo po zamachu w Krakowie i zabójstwach w Ostrowcu. Jest komunikat prokuratury
Wcześniej apel o oddawanie krwi pojawił się w związku z obrażeniami odniesionymi przez poszkodowanych, w tym dwóch rannych funkcjonariuszy. Wskazywano wówczas na potrzebę pilnego wsparcia dla jednego z policjantów, Jakuba Kulika, którego grupa krwi to AB Rh+.
Sześć osób zginęło, 16 zostało rannych
Do ataku doszło w sobotę 7 listopada na Rynku Głównym w Krakowie. Zamaskowany 24-latek wjechał samochodem na plac i otworzył ogień do przebywających tam ludzi. Po wymianie ognia z policją został ranny i zatrzymany.
W wyniku strzelaniny zginęło sześć osób, a 16 zostało rannych. Wśród poszkodowanych jest dwóch policjantów. Obaj przeżyli noc, a ich stan zdrowia poprawił się w porównaniu z poprzednim wieczorem, choć nadal pozostaje poważny.