Szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego Sławomir Cenckiewicz potwierdził w programie "Śniadanie Rymanowskiego", na antenie Polsat News, że polskie władze, w tym prezydent Karol Nawrocki i Ministerstwo Obrony Narodowej, zostały uprzedzone o amerykańsko-izraelskich uderzeniach na Iran. Według doniesień Politico Polska otrzymała te kluczowe dane wywiadowcze kilkadziesiąt godzin przed atakiem.

- Polska, w przeciwieństwie do m.in. Francji, znalazła się w wąskim gronie państw poinformowanych przez USA o planowanym terminie i skali operacji militarnej przeciwko celom w Iranie – potwierdził szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego.
- Sławomir Cenckiewicz w programie "Śniadanie Rymanowskiego" wskazał, że wiedza o nadchodzącym konflikcie wynikała z osobistych relacji prezydenta Karola Nawrockiego oraz intensywnych analiz prowadzonych przez BBN od dwóch tygodni.
- Poseł PiS Jan Kanthak ocenił, że atak na Iran uderza w strategiczne interesy Władimira Putina, ponieważ Teheran pozostaje kluczowym sojusznikiem wojskowym Federacji Rosyjskiej.
Szef BBN-u potwierdził, że przed atakiem na Iran Polska dostała informacje o szczegółach operacji USA i Izraela
Szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego w programie "Śniadanie Rymanowskiego" na antenie Polsat News odniósł się do doniesień dotyczących kulis ataku na Iran. Sławomir Cenckiewicz potwierdził, że polski prezydent oraz najwyższe władze dysponowały wiedzą o możliwości przeprowadzenia uderzeń przez siły amerykańskie i izraelskie. Miały one zostać przekazane kilkadziesiąt godzin przed uderzeniem w reżim.
W ten sposób szef BBN-u potwierdził ustalenia dziennikarzy portalu Politico. Napisali oni, że władze w Warszawie zostały ostrzeżone przed rozpoczęciem operacji militarnej, podczas gdy inne stolice europejskie, w tym Paryż, nie otrzymały takich informacji. Cenckiewicz był dopytywany, czy powiadomienie dostał tylko prezydent Karol Nawrocki, czy także rząd.
Myślę, że i rząd, mam na myśli tutaj przede wszystkim Ministerstwo Obrony Narodowej... Ale również czynniki polityczne i relacje, które osobiście pan prezydent posiada, dawały jakiś komponent wiedzy prawdopodobnej na temat tego, że do takiego konfliktu wokół Iranu może w najbliższym czasie, czy w najbliższych kilkudziesięciu godzinach, dojść – odpowiedział szef BBN-u.
Sławomir Cenckiewicz zaznaczył w rozmowie z Bogdanem Rymanowskim, że sytuacja ta jest bezpośrednim dowodem na rangę Polski w relacjach z USA. Podkreślił, że kluczowym czynnikiem, który zdecydował o tym, że Polska otrzymała dossier dotyczące ataku na Iran przed jego realizacją, była pozycja prezydenta Karola Nawrockiego oraz jego osobiste kontakty z partnerami za oceanem.
Cenckiewicz: BBN prowadzi działania ws. sytuacji na Bliskim Wschodzie
Ze słów Sławomira Cenckiewicza wynika, że Biuro Bezpieczeństwa Narodowego prowadziło systematyczne analizy sytuacji na Bliskim Wschodzie przez 14 dni poprzedzających atak. Według niego intensywny monitoring regionu pozwolił polskim służbom na przygotowanie ocen ryzyka, które były podobne do otrzymanych później sygnałów od sojuszników.
Szef BBN-u odwołał się w programie Polsat News do oświadczenia wydanego w sobotę przez prezydenta Karola Nawrockiego.
Cenckiewicz wskazał, że przekazanie Polsce tak precyzyjnych ostrzeżeń wywiadowczych przed atakiem na Iran potwierdza zaufanie amerykańskiej administracji do władz w Warszawie.
Poseł PiS: Trump atakuje sojuszników Rosji
W dyskusji na antenie Polsat News wziął udział również poseł Prawa i Sprawiedliwości Jan Kanthak, który przedstawił szerszy kontekst militarny i polityczny wydarzeń na Bliskim Wschodzie. Polityk zasugerował, że operacja wymierzona w Iran ma drugie dno – jest powiązana z wojną w Ukrainie i globalną rywalizacją USA z Rosją.
Donald Trump wykonuje "metodę salami", odcina wszystkich sojuszników Putina krok po kroku. Najpierw mieliśmy Wenezuelę, teraz mamy Iran. Różne głosy mówią, że może być następna Kuba. Można powiedzieć, że w ten sposób (Trump) bardzo mocno osłabia potencjał Rosji, jeśli chodzi o sojuszników i możliwość zdobywania kolejnych broni – mówił poseł PiS.
Kanthak argumentował, że osłabienie potencjału militarnego Iranu jest w rzeczywistości ciosem wymierzonym we Władimira Putina, dla którego Teheran jest obecnie najważniejszym dostawcą technologii bezzałogowych oraz amunicji.
Poseł PiS wskazał na postać Donalda Trumpa jako architekta działań, które mają na celu zniszczenie sojuszu rosyjsko-irańskiego poprzez radykalne ograniczenie możliwości reżimu w Teheranie. Według analizy przedstawionej w programie uderzenie amerykańsko-izraelskie paraliżuje łańcuchy dostaw, które do tej pory zasilały rosyjską armię operującą na froncie wschodnim.
Posłanka KO: Ajatollah zamordowany
W programie Bogdana Rymanowskiego brała udział także posłanka Koalicji Obywatelskiej Dorota Łoboda, która nawoływała do wstrzemięźliwości w ogłaszaniu sukcesu operacji USA i Izraela. Jej zdaniem za wcześnie wyrokować, czy reżim w Teheranie upadnie.
– Kluczowe pewnie będzie to, co się wydarzy w najbliższych tygodniach, bo wiemy, że ajatollah został zamordowany, ale też wiemy, że ma wyznaczonych czterech swoich sukcesorów na następców, że ten reżim jest ciągle silny, że opozycja czy też ruch społeczny, który w ostatnich tygodniach protestował, i które to protesty zostały krwawo stłumione, nie ma takiej zorganizowanej formy – stwierdziła posłanka KO.
Rola prezydenta Karola Nawrockiego w relacjach z USA
Sławomir Cenckiewicz wielokrotnie podkreślał podczas wywiadu, że skuteczność polskiej dyplomacji w ostatnich dniach wynika z autorytetu prezydenta Karola Nawrockiego. Szef BBN-u stwierdził, że prezydent jest postacią centralną w relacjach polsko-amerykańskich, co przekłada się na realne bezpieczeństwo obywateli i państwa. Minister zaznaczył, że posiadanie wiedzy o planowanych ruchach wojsk sojuszniczych z tak dużym wyprzedzeniem pozwala na odpowiednie zabezpieczenie polskich placówek dyplomatycznych oraz obywateli przebywających w zagrożonym regionie.
Na antenie Polsat News padło również pytanie o to, dlaczego inne państwa europejskie zostały pominięte w procesie informowania o ataku. Cenckiewicz zasugerował, że Polska wypracowała sobie unikalny status partnera strategicznego, który bierze czynny udział w konsultacjach dotyczących bezpieczeństwa globalnego. Dodał również, że analizy BBN-u dostarczały prezydentowi argumentów do rozmów z przedstawicielami USA, co uwiarygadniało polskie oceny sytuacji na Bliskim Wschodzie jeszcze przed oficjalnym potwierdzeniem terminów operacji militarnej.
Sławomir Cenckiewicz zapewnił, że wszystkie instytucje państwowe odpowiedzialne za bezpieczeństwo działają w trybie podwyższonej gotowości i wymieniają informacje w czasie rzeczywistym. Potwierdził przy tym, że współpraca na linii BBN–MON–KPRP przebiega bez zakłóceń.