Reklama
Reklama
Reklama

Juwenalia w Łodzi. „Miasto dołożyło do organizacji ponad 3,5 mln zł”

Organizacja łódzkich juwenaliów pochłonęła ponad 3,5 mln zł z miejskiej kasy – dowiaduje się Zero.pl. Tę kwotę zadeklarowało w nadesłanym do nas piśmie biuro prasowe magistratu. – Przy obecnym poziomie zadłużenia (...) każda wydawana złotówka powinna być analizowana ze szczególną rozwagą – mówi radny Radosław Marzec.

parada
Łódź, 08.05.2024. Parada studentów z okazji rozpoczynających się w Łodzi Juwenaliów. (fot. Marian Zubrzycki / PAP)
  • Według Biura Prasowego Urzędu Miasta Łodzi organizacja „Wielkich Juwenaliów Łódzkich” pochłonęła ponad 5 mln zł. Obok samorządu, który organizował imprezę, wydarzenie współfinansowały państwowe uczelnie wyższe.
  • Część społeczności studentów otwarcie skrytykowała formę i sposób organizacji imprezy. 
  • – Łódź ma bardzo dużo wyzwań – na przykład mieszkalnictwo socjalne, komunalne, infrastrukturalne, a oni skupiają się na „igrzyskach”. To nie rozwiązuje problemów strukturalnych – mówi dla Zero.pl politolog, dr Michał Rulski. 

W artykule pt. Jak Łódź przejęła Juwenalia. „Łapę położyło Łódzkie Centrum Wydarzeń” opisaliśmy zmiany, które zaszły w przygotowaniu święta studentów – bezprecedensowo organizację przejęło miasto, imprezę przeniesiono poza miasteczko studenckie, również po raz pierwszy – w przypadku Uniwersytetu Łódzkiego, wprowadzono bilety. Centralizacja obchodów doprowadziła także do tego, że zamiast dwóch imprez (Politechniki Łódzkiej i Uniwersytetu Łódzkiego) była jedna. 

Juwenalia w Łodzi kosztowały miasto 3,5 mln zł

Po publikacji, w nadesłanej do Zero.pl wiadomości, biuro prasowe łódzkiego magistratu poinformowało m.in o poniesionych z tytułu juwenaliów kosztach. Była to reakcja na sugestię radnego Piotra Ciepluchy, który sugerował, że miasto chce poprzez biletowaną imprezę łatać budżet.

„Koszt organizacji wydarzenia przekroczył 5 mln zł. Udział uczelni wyniósł 1,1 mln zł, wpływy z biletów 1 105 710 zł, co oznacza, że miasto dołożyło do organizacji ponad 3,5 mln zł.” – napisali urzędnicy informując, że miasto zamiast zarobić na wydarzeniu, straciło. 

Reklama
Reklama

W oświadczeniu podkreślono także, że do magistratu wpłynął list od Łódzkiego Partnerstwa Akademickiego. To porozumienie sześciu publicznych uczelni wyższych z Łodzi, które powołano w celu zacieśnienia współpracy naukowej, dydaktycznej i organizacyjnej. Dokument datowany jest na 2 czerwca. 

List zawiera podziękowania dla miasta za organizację imprezy. Został podpisany przez rektora Politechniki Łódzkiej, prof. Krzysztofa Jóźwika, w imieniu wszystkich sygnatariuszy inicjatywy. Formalnie Akademia Muzyczna, łódzka „Filmówka”, oraz ASP nie były współorganizatorami juwenaliów. Wysłaliśmy do rektoratów tych uczelni pytanie, czy piszący w ich imieniu rektor konsultował swoje pismo z wyżej wymienionymi podmiotami.

Studenci krytykują

Z kolei 3 czerwca głos zabrała społeczność studencka. Na Facebooku „Studenckiej Łodzi” (której administratorem jest Uniwersytet Łódzki – studenci) pojawił się wpis, w którym studenci nie szczędzili słów krytyki pod adresem miejskich juwenaliów.

Reklama
Reklama

„Wstrzymaliśmy się z tym postem, żeby nie wylała się z miasta lawina hejtu za szczerą refleksję... Czy Wy też macie  wrażenie, że Pani Prezydent Hanna Zdanowska wraz z całą grupą urzędasów dokonała grabieży juwenaliów, kultury studenckiej i tradycji darmowej zabawy w Łodzi/na Lumumbowie?” – pytali autorzy wpisu.

Studencka Łódź napisała też opinię o okolicznościach organizacji imprezy i jej formie.

„Przecież to, co się stało ciężko określić skandalem. Wygląda to tak, jakby samorządy studenckie zostały postawione przed faktem: albo imprezę robi Urząd Miasta a Wy się podpisujecie, albo nie ma hajsu z miasta= nie ma juwenaliów. Pełna kontrola w zamian za imprezę. Kontrola sponsorów, line-upu i wprowadzenie skandalicznej opłaty za bilety dla studentów! Nie można pominąć faktu, że, jak czytamy, samych studentów było około 30 proc.” – napisała „Studencka Łódź”.

Studenci kończą wpis deklaracją złożenia wniosku lub petycji, by „Urząd Miasta nie zniszczył tego studenckiego święta”.

Reklama
Reklama

„Pilniejsze potrzeby mieszkańców”

Milionowe wydatki, które wzięło na siebie miasto z tytułu organizacji imprezy, wywołały pytania. – Dofinansowanie tegorocznych juwenaliów wyniosło blisko 3,5 mln zł. To bardzo wysoka kwota, która skłania do refleksji nad priorytetami wydatkowania środków publicznych – mówi łódzki radny niezrzeszony, Radosław Marzec.

– Moim zdaniem część tych środków mogłaby zostać przeznaczona na pilniejsze potrzeby mieszkańców. Jednocześnie uważam, że juwenalia powinny pozostać w swoich dotychczasowych lokalizacjach, które przez lata dobrze wpisały się w charakter tego wydarzenia i nie generowały dodatkowych kontrowersji – mówi samorządowiec.

– Poszukując pomysłu na miasto, „młoda ekipa” pani prezydent Hanny Zdanowskiej wymyśliła, że Łódź będzie miastem festiwali. Jak widać, są to autorskie pomysły wiceprezydenta Piotrowskiego, a także idealne pole do marketingu dla wiceprezydenta Adama Pustelnika. Przy czym, nikt nie pokazuje realnego wpływu takich wydarzeń na rozwój miasta – mówi łódzki politolog, dr Michał Rulski. 

Tomasz Piotrowski był w przeszłości dyrektorem Biura Prezydent Hanny Zdanowskiej. Z kolei wiceprezydent Adam Pustelnik miał być szykowany przez urząd na następcę włodarz Łodzi.

Reklama
Reklama

Łódź ma bardzo dużo wyzwań – na przykład mieszkalnictwo socjalne, komunalne, infrastrukturalne, a oni skupiają się na igrzyskach. To nie rozwiązuje problemów strukturalnych – dodaje dr Rulski.

Aktualny deficyt miasta wynosi 639 mln 281 tys. 318 zł. Zadłużenie sięga 6 mld zł. 

Źródło: Zero.pl
Przemysław Staciwa
Przemysław StaciwaDziennikarz
Tagi: Łódź
Reklama
Reklama