Mężczyzna, który wtargnął z nożami na procesję Bożego Ciała w Sosnowcu, został przesłuchany i usłyszał dwa zarzuty – ustaliło Zero.pl. Podejrzany odpowie za obrazę i groźby karalne wobec jednego z uczestników obchodów oraz za zakłócanie procesji. Grozi mu do trzech lat pozbawienia wolności.

- Policjanci z Sosnowca przesłuchali 52-letniego mężczyznę, którego zatrzymano w czwartek podczas procesji Bożego Ciała.
- Podejrzany został objęty dozorem policyjnym. Usłyszał dwa zarzuty związane z groźbami oraz utrudnianiem i przeszkadzaniem w obchodach religijnych.
- 52-latek przyznał się do winy i złożył wyjaśnienia. Grozi mu do trzech lat pozbawienia wolności.
O tym, że mężczyzna został przesłuchany, przyznał się do winy i opowiedział o okolicznościach zdarzenia, Zero.pl poinformował zastępca oficera prasowego Komendy Miejskiej w Sosnowcu, Bartłomiej Mysłek. Funkcjonariusz przekazał, że sprawa posiadania przez podejrzanego noży nie została ujęta w przesłuchaniu.
Groźby karalne i zakłócenie święta
Mężczyzna miał pojawić się na procesji Bożego Ciała i zachowywać agresywnie z powodu jednego z uczestników obchodów. To w jego kierunku podejrzany kierował groźby i wyzwiska.
– Odpowie za groźby karalne, oraz za złośliwe przeszkadzanie w wykonywaniu aktów religijnych – mówi Bartłomiej Mysłek z policji w Sosnowcu. Pierwszy zarzut zagrożony jest karą do trzech lat pozbawienia wolności, a drugi karą do dwóch lat więzienia lub grzywny.
Atak nożownika w urzędzie. Ranna wójt w szpitalu
Do zdarzenia doszło na terenie Parafii Najświętszego Serca Pana Jezusa w tzw. Kościółku kolejowym. Obchody Bożego Ciała zorganizowano na zewnątrz. Ołtarz polowy został wybudowany przy ul. Hanki Ordonówny. W trakcie procesji w rejon ołtarza polowego wszedł 52-letni mieszkaniec miasta, który trzymał w rękach dwa noże i zachowywał się agresywnie. Świadkowie relacjonowali, że mężczyzna głośno krzyczał.
Podejrzany i 2,5 promila alkoholu
Na miejscu obecni byli policjanci zabezpieczający przebieg uroczystości. Funkcjonariusze natychmiast podjęli interwencję, obezwładnili mężczyznę i zatrzymali go, zanim komukolwiek stała się krzywda. W wyniku zdarzenia żaden z uczestników procesji nie odniósł obrażeń. Jak przekazała policja, zatrzymany miał około 2,5 promila alkoholu w organizmie.
W komunikacie wydanym po zdarzeniu diecezja podziękowała policjantom za szybką reakcję oraz wiernym za zachowanie spokoju. Podkreślono również, że dla wielu uczestników uroczystości sytuacja była źródłem niepokoju, ponieważ miała miejsce podczas jednego z najważniejszych świąt w kalendarzu liturgicznym.
