Reklama
Reklama

Reklama

„Wszyscy cali i bezpieczni”. Pierwsze reakcje po próbie zamachu w Waszyngtonie

Reklama

– Reakcja uczestników kolacji była natychmiastowa. Wszyscy padli na ziemię, niektórym udało się schować pod stoliki – powiedział w rozmowie z mediami Bogdan Klich, chargé d’affaires polskiej ambasady po próbie zamachu na gali z udziałem prezydenta USA. Na wydarzenia w Waszyngtonie reagują światowi politycy, w tym szef polskiej dyplomacji Radosław Sikorski.

Shooting at White House Correspondents' Association Dinner triggers Trump evacuation
Prezydent USA Donald Trump tuż przed galą korespondentów w Waszyngtonie. (fot. YURI GRIPAS / POOL / PAP)
  • Radosław Sikorski, Binjamin Netanjahu, a także Narendra Modi reagują na wydarzenia w Waszyngtonie.
  • Podczas sobotniej gali doszło do groźnego incydentu – na salę bankietową próbował się wedrzeć uzbrojony napastnik. 
  • 31-latek oddał strzały w kierunku agentów Secret Service, podejrzany został natychmiast schwytany.

Reklama

„Minister Bogdan Klich, nasi dyplomaci oraz polscy dziennikarze, którzy brali udział w gali Korespondentów Białego Domu w hotelu Hilton, gdzie miała miejsce strzelanina, wszyscy cali i zdrowi” – poinformował w portalu X Radosław Sikorski. 

Głos na temat groźnej sytuacji w stolicy USA zabrał chargé d’affaires polskiej ambasady.


Reklama

Wydaje mi się, że padło więcej niż trzy strzały. One były bardzo blisko. Można było mieć wrażenie, że one są oddawane z lobby na salę, ale jednak nie dosięgnęły nikogo, kto był w środku — przekazał w rozmowie z TVN24 Bogdan Klich.


Reklama

Dyplomata dodał, że w jednym momencie wszyscy padli na ziemię, a niektórym udało się schować pod stoliki.

– Jest zbyt wcześnie, aby wyrokować, jakie były intencje zamachowca. Nie znamy szczegółów. Zamachowiec został zatrzymany, ale nie odstrzelony przez służby. Na sali było mnóstwo dziennikarzy, więc temat będzie drążony. Takie rzeczy w Europie by się nie zdarzyły. To przekracza jakiekolwiek granice – dodał Klich.

Próba zamachu na gali z udziałem Trumpa

31-letni napastnik próbował wedrzeć się do sali balowej hotelu Hilton, w której zaplanowano kolację prezydenta Donalda Trumpa z korespondentami Białego Domu.


Reklama


Reklama

Podejrzany otworzył ogień w lobby, gdzie odbywała się impreza, postrzelił jednego z agentów Secret Service, a następnie został ujęty przez służby. 31-latek był uzbrojony w strzelbę, pistolet i wiele noży.

Polityczne komentarze po wydarzeniach w stolicy USA płyną z całego świata. 

„Sara i ja byliśmy zszokowani próbą zamachu na prezydenta Donalda Trumoa ostatniej nocy w Waszyngtonie. Odczuwamy ulgę, że prezydent i pierwsza dama są bezpieczni i silni. Składamy życzenia pełnego i szybkiego powrotu do zdrowia rannemu funkcjonariuszowi i składamy hołd Secret Service za ich szybką i zdecydowaną akcję” – napisał w sieci premier Izraela Binjamin Netanjahu.


Reklama

Politycy jednym głosem po ataku w USA: Nie dla przemocy w demokracji

Głos zabrał także premier Indii.


Reklama

„Ulgę przynosi wiadomość, że prezydent Trump, pierwsza dama oraz wiceprezydenta USA są bezpieczni i nie stała im się żadna krzywda(…). Nie ma miejsca dla przemocy w demokracji, a ostatnie zdarzenie musi być być bezwzględnie potępione” – Narendra Modi.

Wydarzenia komentują sąsiedzi USA. Premier Kanady Mark Carney napisał na X: „Odczuwam ulgę, że prezydent, pierwsza dama i wszyscy goście są bezpieczni po doniesieniach o strzelaninie podczas dzisiejszej kolacji korespondentów Białego Domu w Waszyngtonie”.

„W żadnej demokracji nie ma miejsca na przemoc polityczną, a moje myśli kierują się ku wszystkim, których wstrząsnęło to niepokojące wydarzenie” – dodał.

Prezydent Meksyku Claudia Sheinbaum, stwierdziła, że „dobrze, iż prezydent Trump i jego żona są bezpieczni po ostatnich wydarzeniach”. „Składamy im wyrazy szacunku. Przemoc nigdy nie może być rozwiązaniem” – napisała. 


Reklama