Reklama
Reklama
Reklama

Niezwykłe zjawisko na niebie już 1 września. Wyjątkowe meteory znów nad Polską

meteory
1 września maksimum roju Aurygidów (fot. Shutterstock / Shutterstock)

Na przełomie sierpnia i września czeka nas pokaz Aurygidów. Choć tegoroczne obserwacje utrudni blask Księżyca, warto wyjść nocą i spojrzeć w stronę gwiazdozbioru Woźnicy. Maksimum zjawiska już 1 września.

  • Aurygidy są aktywne od 28 sierpnia do 5 września, a ich szczytowa aktywność przypada na 1 września.
  • W ciągu godziny będzie można dostrzec do 10 bardzo szybkich meteorów, które często pozostawiają po sobie widoczne ślady.
  • Najlepsze warunki do obserwacji wystąpią w drugiej połowie nocy, choć przeszkodą może okazać się jasny Księżyc po pełni.

Seria nowości w szkołach. Nowe przedmioty, zmiany w pracach domowych i na maturze

Zjawisko meteorów powstaje w momencie, gdy drobina skalna (tzw. meteoroid) przedostaje się z przestrzeni kosmicznej do ziemskiej atmosfery. W wyniku ogromnego tarcia materiał ten ulega spaleniu, co widzimy na ziemi jako krótkotrwały, jasny ślad na niebie.

Roje meteorów charakteryzują się tym, że ich ścieżki wydają się mieć swój początek w jednym punkcie nieboskłonu, zwanym radiantem.

Reklama
Reklama

Jednym z rojów meteorów są Aurygidy. Ich aktywność przypada od 28 sierpnia do 5 września, z maksimum w dniu 1 września (według „Almanachu astronomicznego na rok 2026”, wydanego przez Polskie Towarzystwo Astronomiczne).

Ostatni dzień tańszego paliwa. Kierowcy muszą szykować się na duże podwyżki

Radiant roju znajduje się w gwiazdozbiorze Woźnicy, stąd nazwa roju (od łacińskiej nazwy gwiazdozbioru).

10 meteorów na godzinę

W maksimum można spodziewać się do 10 meteorów na godzinę. Najlepiej patrzeć w drugiej części nocy. Zwiększona aktywność roju występowała w 1935, 1986, 1994 i 2019 r.

Aurygidy są szybkimi meteorami ze śladami. Czyli po przelocie przez chwilę może zostać świetlny ślad na niebie. Prędkość wynosi 66 km/s.

Rój Aurygidów związany jest z kometą C/1911 N1 (Kiess). Po raz pierwszy rój udało się zaobserwować w 1935 r.

Reklama
Reklama

Aby zwiększyć swoje szanse na dostrzeżenie „spadającej gwiazdy”, na obserwacje najlepiej udać się w drugiej połowie nocy, daleko od miejskich świateł.

Pewnym wyzwaniem podczas tegorocznych obserwacji będzie jednak naturalny satelita Ziemi – jasna tarcza Księżyca znajdującego się krótko po pełni może nieco przysłonić te mniej intensywne błyski.

Może zainteresuje Cię także:

Źródła: Zero.pl, PAP
Reklama
Reklama