Reklama
Reklama
Reklama

Jest reakcja na kryzys w PKOl. Trzy możliwe scenariusze

Radosław P.
Prezes PKOl w Sądzie Rejonowym Katowice-Wschód w Katowicach (fot. Jarek Praszkiewicz / PAP)

Międzynarodowy Komitet Olimpijski reaguje na zatrzymanie Radosława Piesiewicza. Onet dotarł do wewnętrznego listu, który otrzymali członkowie PKOl. Są trzy scenariusze. W najgorszym przypadku możliwe byłoby nawet zawieszenie polskich sportowców.

  • MKOl rekomenduje w pierwszej kolejności dobrowolną rezygnację Radosława Piesiewicza, co natychmiast zakończyłoby spór.
  • Alternatywą jest decyzja władz PKOl o odwołaniu lub zawieszeniu prezesa na podstawie zapisów statutowych.
  • Najbardziej pesymistyczny wariant zakłada bezpośrednią interwencję MKOl.

Zatrzymanie Piesiewicza. Nieoficjalne kulisy akcji służb

Z opublikowanego przez Onet listu wiceprezesa PKOl Tomasza Chamera do członków PKOl wynika, że Międzynarodowy Komitet Olimpijski rekomenduje trzy rozwiązania kryzysu.

„Pierwszym i najkorzystniejszym byłaby samodzielna rezygnacja Radosława Piesiewicza z funkcji prezesa komitetu. Ten temat definitywnie zamknąłby wszelkie wątpliwości MKOl wobec całej sytuacji. Trudno jednak spodziewać się, że Piesiewicz podejmie taki krok, skoro nie przyznał się do stawianych mu zarzutów i przekonuje, że jest ofiarą politycznej gry” – pisze cytowany przez portal Chamera.

Reklama
Reklama

Jako drugie rozwiązanie Chamera wskazuje podjęcie przez organy PKOl „decyzji o zawieszeniu bądź odwołaniu prezesa”.

„Pierwszym krokiem musi być spotkanie zarządu, a prawnicy podkreślają, że zarówno art. 18., jak i 21. statutu pozwalają odwołać Piesiewicza ze względu na szkody i naruszenie dobrego imienia PKOl, albo niemożność dalszego pełnienia tej funkcji” – zwraca uwagę Chamera.

Według wiceprezesa PKOl, trzeci scenariusz „najbardziej ryzykowny” – „interwencja Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego”.

„Jeśli PKOl nie zdoła samodzielnie uporządkować swoich problemów, MKOl może nawet zawiesić nam prawa członkowskie, a co za tym idzie – polscy sportowcy nie mogliby uczestniczyć w igrzyskach olimpijskich, także tych młodzieżowych” – pisze cytowany przez Onet Chamera.

Zatrzymanie prezesa PKOl

Radosław Piesiewicz (wyraził dziennikarzom zgodę na podanie swojego pełnego imienia i nazwiska) został zatrzymany w czwartek w Warszawie. Tego samego dnia w śląskim wydziale Prokuratury Krajowej usłyszał zarzuty płatnej protekcji oraz zaspokojenia grupy wierzycieli Zondacrypto z pokrzywdzeniem innych w związku z grożącą niewypłacalnością. Nie przyznaje się do winy. Po przesłuchaniu podejrzanego, które było kontynuowane w piątek, prokuratura poinformowała o skierowaniu wniosku o aresztowanie podejrzanego na trzy miesiące.

Reklama
Reklama

W sobotę rano rzeczniczka prokuratora generalnego prok. Anna Adamiak poinformowała, że katowicki sąd zdecydował o trzymiesięcznym areszcie dla Piesiewicza.

Według prokuratury szef PKOl w 2025 r. powoływał się na wpływy w Urzędzie Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKiK), które miały wynikać ze znajomości z b. premierem, i w zamian za uzyskaną korzyść majątkową – zegarek o wartości blisko 170 tys. zł – podjął się załatwienia sprawy dla szefa Zondacrypto Przemysława Krala. Chodziło o postępowanie UOKiK dotyczące tej giełdy kryptowalut.

Drugie zarzucane szefowi PKOl przestępstwo dotyczy zaspokajania wierzycieli kosztem innych wierzycieli. Według PK Radosław Piesiewicz nakłaniał członka zarządu spółki BB Trade Estonia OU (operatora serwisu zondacrypto.com) do wypłaty z tej giełdy środków – 195 tys. zł i 100 tys. euro. Miało to miejsce w kwietniu br., kiedy stało się głośno o problemach z wypłacalnością Zondacrypto.

Reklama
Reklama

Śledztwo w sprawie Zondacrypto

Postępowanie ws. giełdy kryptowalut Zondacrypto zostało wszczęte przez Prokuraturę Regionalną w Katowicach 17 kwietnia br. pod kątem oszustw znacznej wartości i prania brudnych pieniędzy. Dotychczas wpłynęło kilka tysięcy zawiadomień o przestępstwie.

Na początku sierpnia br. śledztwo ws. Zondacrypto zostało połączone z postępowaniem w śląskim wydziale Prokuratury Krajowej związanym z zaginięciem Sylwestra Suszka – założyciela poprzedniczki Zondacrypto, giełdy kryptowalut BitBay. Suszek zniknął w marcu 2022 r. Połączone śledztwo prowadzi obecnie śląski wydział PK.

Zondacrypto od października 2025 r. była sponsorem generalnym PKOl. W kwietniu 2026 r. Radosław Piesiewicz poinformował, że jeśli do końca miesiąca nie wpłynie kolejna transza środków, komitet zerwie umowę sponsorską. 30 kwietnia podjęto decyzję o wygaszeniu i demontażu neonu sponsora z siedziby komitetu w Warszawie.

Źródła: Zero.pl, PAP, Onet
Reklama
Reklama