W sklepach sieci Żabka w całej Polsce przez 1,5 doby występowały poważne problemy związane z naliczaniem rabatów. Awaria zaczęła się już w niedzielę 2 sierpnia. Spółka informowała, że pracuje nad jej usunięciem, ale z wpisów franczyzobiorców w mediach społecznościowych w poniedziałek rano wynikało, że system dalej szwankował. „Uważajcie” – ostrzegali się nawzajem przedsiębiorcy prowadzący sklepy. Żabka informuje, że problem został już rozwiązany.

- W sklepach sieci Żabka od niedzieli 2 sierpnia występują problemy. System kasowy błędnie nalicza rabaty.
- Spółka informowała, że pracuje nad usunięciem awarii, ale z wpisów franczyzobiorców w mediach społecznościowych wynika, że w poniedziałek rano nadal zmagali się oni z jej skutkami.
- „Uważajcie, nie naprawili porządnie wczorajszej awarii” – m.in. takie wpisy można przeczytać na forum. Franczyzobiorcy wyrażają też obawy o swoje przychody po feralnej niedzieli.
- Zwróciliśmy się do sieci Żabka z prośbą o stanowisko. „W godzinach popołudniowych tego dnia błąd został usunięty, a mechanizm promocyjny przywrócono do prawidłowego działania” – przekazała nam spółka.
W sklepach sieci Żabka od niedzieli 2 sierpnia występują problemy z naliczaniem rabatów. Z wpisów franczyzobiorców na forach w mediach społecznościowych wynika, że doszło do awarii systemu promocyjnego, co przełożyło się na błędne przyznawanie klientom zniżek przy wybranych transakcjach.
Japoński gigant wycofuje się z inwestycji w Żabkę
Awaria w Żabce. Sieć ma świadomość skali problemu
W niedzielę po południu sieć poinformowała Polską Agencję Prasową, że problem został rozwiązany w blisko 90 proc. sklepów Żabki. W pozostałych placówkach prace nad likwidacją usterki miały być kontynuowane. „Po zidentyfikowaniu nieprawidłowości niezwłocznie podjęliśmy działania w celu usunięcia problemu, a zespoły techniczne pracują nad pełnym przywróceniem prawidłowego funkcjonowania systemu” – można było przeczytać w oświadczeniu nadesłanym przez spółkę do PAP.
Dodano, że po zidentyfikowaniu przyczyn usterki przeanalizowane zostaną jej powody, a system zostanie zabezpieczony przed kolejnymi incydentami tego typu.
Poniedziałkowy poranek przyniósł jednak nowe wpisy franczyzobiorców Żabki, które wskazują na utrzymującą się awarię.
Frustracja franczyzobiorców Żabki
„Uważajcie, hot dogi, mała kawa i zapiekanki wchodzą od rana -50 proc. Nie naprawili porządnie wczorajszej awarii”; „Napisaliśmy: awaria kawomatu i nie sprzedajemy małych hot dogów” – dzielili się swoimi doświadczeniami partnerzy sieci. Niektórzy z nich zauważali, że rabaty naliczały się, nawet jeśli klient przy kasie nie posiadał aplikacji Żabki.
Franczyzobiorcy zastanawiali się też, kto odpowie za potencjalne straty po ich stronie. Wielu z nich podjęło w niedzielę decyzję o zamknięciu sklepów.
Portal Zero.pl skontaktował się z biurem prasowym Żabki z prośbą o komentarz dotyczący aktualnego stanu prac nad usunięciem awarii systemu rabatowego.
Żabka: Awaria usunięta, informujemy ajentów na bieżąco
„W niedzielę 2 sierpnia odnotowaliśmy błąd w konfiguracji mechanizmu promocyjnego, który wpłynął na sposób naliczania rabatów w części transakcji realizowanych w sklepach sieci” – poinformowało nas biuro prasowe Żabki. „Po zidentyfikowaniu nieprawidłowości podjęliśmy działania w celu ich usunięcia. W godzinach popołudniowych tego dnia (tj. w poniedziałek 3 sierpnia – red.) błąd został usunięty, a mechanizm promocyjny przywrócono do prawidłowego działania”.
Żabka przekazała nam także, iż w trakcie prowadzonych działań naprawczych zidentyfikowano dodatkową nieprawidłowość dotyczącą innej grupy asortymentowej, która jest obecnie usuwana. „Zespoły techniczne pracują nad pełnym przywróceniem prawidłowego funkcjonowania systemu” – zapewnia sieć.
„Na bieżąco pozostajemy w kontakcie z franczyzobiorcami i przekazujemy im aktualne informacje dotyczące sytuacji” – czytamy ponadto w oświadczeniu. „Priorytetem jest dla nas jak najszybsze przywrócenie pełnej sprawności systemów, zapewnienie poprawnego działania mechanizmów promocyjnych oraz ograniczenie skutków zdarzenia dla franczyzobiorców i klientów”.
Darmowa woda w restauracji? Ministerstwo wycofuje przepis
W Polsce działa ponad 12,5 tys. sklepów pod szyldem Żabka. Są to tzw. sklepy convenience, oferujące możliwość zrobienia szybkich zakupów blisko domu. Sieć działa na zasadzie franczyzy, a uzupełnieniem tradycyjnego modelu handlu detalicznego jest sieć bezobsługowych sklepów autonomicznych Żabka Nano. Żabka od października 2024 r. notowana jest na warszawskiej Giełdzie Papierów Wartościowych.
Czy Żabka zmieni właściciela?
W połowie lipca japoński dziennik „Nikkei” poinformował, że koncern Seven & i Holdings kończy ustalenia w sprawie zakupu kilkudziesięciu procent udziałów w Grupie Żabka. Nieoficjalnie wartość transakcji szacowano na kilkaset miliardów jenów. Kilka dni później Seven & i przekazał jednak, że wycofuje się z inwestycji w Żabkę.
Żabka może jednak i tak zmienić właściciela – sieć chce przejąć kanadyjski koncern Alimentation Couche-Tard, do którego należą stacje benzynowe Circle K. Koncern zamierza ogłosić wezwanie na wszystkie akcje Grupy Żabka, płacąc 32 zł za walor. Wezwanie ma objąć 1 002 974 605 akcji, czyli 100 proc. Kluczowi akcjonariusze, w tym fundusze należące do CVC Capital Partners i Partners Group, popierają transakcję i już zobowiązali się sprzedać swoje papiery. Pozostaje pytanie, czy na wezwanie odpowiedzą akcjonariusze mniejszościowi. W poniedziałek 3 sierpnia ok. godz. 10 na GPW akcje Żabki były wyceniane na 31,53 zł za sztukę. Ogłoszenie wezwania planowane jest na sierpień.