Reklama
Reklama
Reklama

Bunt w europejskim mieście, nie chcą systemu kaucyjnego. „Dramat społeczny”

Mieszkańcy Lizbony chcą zniesienia systemu kaucyjnego
Mieszkańcy Lizbony chcą zniesienia systemu kaucyjnego (fot. Shutterstock / Shutterstock)

Lizbona zbuntowała się przeciwko systemowi kaucyjnemu, który funkcjonuje w Portugalii od kwietnia br. pod nazwą Volta. Pod petycją ws. jego zniesienia podpisało się kilkadziesiąt tysięcy osób, a burmistrz apeluje do rządu, by posłuchał obywateli. Wskazuje na brud w mieście i wzrost „patologicznych zachowań” wśród mieszkańców.

  • Mieszkańcy Lizbony nie chcą systemu kaucyjnego. Pod petycją ws. zakończenia jego obowiązywania podpisało się do połowy września ok. 38 tys. osób.
  • O odejście od systemu kaucyjnego działającego pod nazwą Volta zaapelował też do rządu burmistrz portugalskiej stolicy.
  • W rozmowie z portugalskimi mediami Carlos Moedas mówi, że system kaucyjny wywołał „dramat społeczny”. Wskazuje na brud w mieście i wzrost patologicznych zachowań.

System kaucyjny Volta działa w Portugalii od kwietnia tego roku. Umożliwia on konsumentom odzyskanie 10-centowej kaucji za opakowanie, którą zapłacili przy zakupie napojów w jednorazowych butelkach i puszkach z tworzyw sztucznych, metalu i aluminium o pojemności mniejszej niż 3 l. Recyklomaty Volta stoją nie tylko w kontynentalnej części Portugalii, ale też na Azorach i Maderze.

Firmy tracą na systemie kaucyjnym. „Wszystkie zakończyły rok na minusie”

Bunt w Lizbonie, nie chcą systemu kaucyjnego

Nie wszystkim jednak spodobał się system kaucyjny. Na początku września w Lizbonie zainicjowano akcję zbierania podpisów pod petycją o jego zniesienie. Jak informują lokalne media, do połowy września podpisało się pod nią prawie 38 tys. osób, a akcja trwa.

Reklama
Reklama

Burmistrz Lizbony, Carlos Moedas, zaapelował do rządu, by wsłuchał się w głos obywateli. W rozmowie z tygodnikiem „Expresso” włodarz stolicy – który w latach 2014-2019 był komisarzem UE – podkreśla, że jest zwolennikiem idei recyklingu, ale jednocześnie widzi, że wprowadzenie Volty sprawiło, iż Lizbona i inne portugalskie miasta stały się brudniejsze.

Moedas stwierdził, że system kaucyjny wywołał „dramat społeczny bez precedensu” i doprowadził do wzrostu patologicznych zachowań. Jako przykłady wymienił grzebanie w śmieciach przez osoby poszukujące opakowań, na których można „zarobić” – a także coraz częstsze akty wandalizmu polegające na okradaniu (a przy tym uszkadzaniu) butelkomatów.

„Po raz kolejny proszę rząd, by zrobił dokładnie to samo, co Francja: natychmiast zlikwidował ten system. Intencja była dobra. Rezultat jest zły” – powiedział portugalskiej gazecie Carlos Moedas.

Francja powiedziała „nie” ogólnokrajowemu systemowi kaucyjnemu

Francja, ściślej rzecz ujmując, nie zlikwidowała już istniejącego systemu kaucyjnego, a nie zdecydowała się na jego wprowadzenie. Decyzja zapadła kilka dni temu, po trzech miesiącach konsultacji. Francuzi uznali, że poziom odzysku opakowań plastikowych w poszczególnych regionach kraju jest zróżnicowany, a wprowadzenie jednolitego systemu kaucyjnego uderzyłoby w już istniejące systemy przetwarzania opakowań w gminach.

Reklama
Reklama

Nie wyklucza się jednak wprowadzenia systemów kaucyjnych na skalę lokalną – w tej sprawie trwają rozmowy z samorządami.

Zgodnie z unijnymi wytycznymi, państwa członkowskie muszą znacząco zwiększyć odzysk tworzyw sztucznych i do 2029 r. segregować oraz przetwarzać aż 90 proc. jednorazowych butelek plastikowych. UE nie precyzuje jednak, jak mają to osiągnąć – system kaucyjny jest po prostu jednym z rozwiązań.

Precyzyjnie wyliczone są natomiast kary za opakowania, które nie trafiają do recyklingu. Mowa o podatku od plastiku, który płacą wszystkie państwa członkowskie UE jako element ich regularnej składki do unijnego budżetu. Danina wynosi 0,80 euro za każdy kilogram opakowań plastikowych, które nie zostały przetworzone, czyli 800 euro za tonę.

Reklama
Reklama

Płacimy UE za nieprzetworzony plastik, czy system kaucyjny pomoże?

Jak dowiedział się niedawno portal Zero.pl w Ministerstwie Klimatu i Środowiska, w 2026 r. wpłata Polski do budżetu UE z tytułu podatku od plastiku wyniesie ponad 1,239 mld zł. Od 1 stycznia 2021 r., czyli od czasu, kiedy funkcjonuje ten podatek, zapłaciliśmy zaś Brukseli blisko 10,2 mld zł.

Słony rachunek z Brukseli za nieprzetworzony plastik. Wiemy, ile w tym roku zapłaci Polska

MKiŚ zapewnia: system kaucyjny powinien pomóc – im więcej oddamy opakowań w ramach zorganizowanego systemu zbiórki, tym więcej ich przetworzymy, a to zmniejszy nasze obciążenia. Obecnie wskaźnik recyklingu opakowań z tworzyw sztucznych wynosi u nas około 46 proc. miesięcznie i około 60 proc. kwartalnie.

W naszym kraju system kaucyjny funkcjonuje od 1 października 2025 r. . Do napojów w butelkach plastikowych (do 3 l) i metalowych puszkach (do 1 l) doliczana jest kaucja w wysokości 50 groszy, którą można odzyskać po oddaniu opakowania do specjalnego recyklomatu lub punktu zbiórki, czyli np. sklepu, gdzie butelki i puszki odbierane są manualnie.

Obecnie w Polsce jest ponad 60 tys. miejsc, w których można oddawać opakowania objęte kaucją. Blisko 17,5 tysiąca z nich stanowią urządzenia automatyczne.

Reklama
Reklama