O godz. 16 weszła w życie amerykańska blokada cieśniny Ormuz. Dotyczy statków wpływających i wypływających z irańskich portów. Teheran zagroził odwetem w kierunku krajów Zatoki Perskiej. Państwa NATO zastrzegły natomiast, że nie wezmą udziału w blokadzie organizowanej przez Stany Zjednoczone.

- Blokada ma nie utrudniać neutralnego przejścia tranzytowego do miejsc innych niż porty irańskie.
- Po terminie, w którym amerykańska blokada cieśniny Ormuz miała wejść w życie, Donald Trump ostrzegł Iran przed próbami zbliżenia się do okrętów USA.
- Iran zagroził natomiast odwetem na sąsiednich krajach. Teheran określił działania Amerykanów mianem piractwa.
Punkt zwrotny w wojnie z Iranem? Ekspert: Amerykanie nie doszacowali przeciwnika
O planowanych działaniach w cieśninie Ormuz poinformował w niedzielę Donald Trump, gdy wiadomo było już, że negocjacje pokojowe z Iranem w Pakistanie nie przyniosły pełnego porozumienia. Prezydent USA zapowiedział, że „inne kraje będą zaangażowane w blokadę”.
Jak podała agencja Reuters, powołując się na notatkę Dowództwa Centralnego USA, blokada miała wejść w życie w poniedziałek o godz. 16.00 i być „egzekwowana bezstronnie wobec jednostek wszystkich narodów” wpływających do lub opuszczających irańskie porty.
„Blokada nie będzie utrudniać neutralnego przejścia tranzytowego przez cieśninę Ormuz do lub z miejsc przeznaczenia innych niż irańskie” – zapowiedziano.
Donald Trump grozi Iranowi
Donald Trump ponownie odniósł się do blokady w poniedziałek. „Marynarka wojenna Iranu leży na dnie morza, całkowicie zniszczona – 158 okrętów. Nie uderzyliśmy jedynie w ich niewielką liczbę, jak to nazywają, „szybkich okrętów szturmowych”, ponieważ nie uważaliśmy ich za duże zagrożenie” – napisał prezydent na platformie Truth Social.
„Ostrzeżenie: jeśli którykolwiek z tych okrętów zbliży się do naszej BLOKADY, zostanie natychmiast ZLIKWIDOWANY, przy użyciu tego samego systemu eliminacji, którego używamy przeciwko handlarzom narkotyków na łodziach na morzu. Jest on szybki i brutalny” – dodał.
Iran nie wyklucza odwetu i ostrzega sąsiednie kraje
Władze Iranu określiły amerykańską blokadę mianem „piractwa”. Zapowiedziano także, że jeśli irańskie porty będą zagrożone, żaden port w krajach Zatoki Perskiej nie będzie bezpieczny.
Teheran zapowiedział również, że amerykańskie jednostki w pobliżu cieśniny Ormuz naruszyłyby zawieszenie broni.
Wcześniej przewodniczący irańskiego parlamentu Mohammad Bagher Ghalibaf zastrzegł, że Iran nie podda się groźbom. – Jeśli będą walczyć, my będziemy walczyć – stwierdził.
Kraje NATO nie włączą się w blokadę cieśniny Ormuz
W niedzielnym wpisie Donald Trump zapowiedział, że w blokadzie wezmą udział też inne kraje. Na razie jednak nie wiadomo, o które państwa miałoby chodzić.
Przedstawiciele NATO zapowiedzieli już, że nie zaangażują się w obecny plan prezydenta USA.
– Nie popieramy blokady – powiedział brytyjski premier Keir Starmer w rozmowie z BBC.
– Moja decyzja była bardzo jasna, że bez względu na presję, a była pewna znaczna presja, nie damy się wciągnąć w wojnę – podkreślił.
Kilka krajów europejskich zadeklarowało jednak, że są gotowe wziąć udział w misji mającej na celu przywrócenie bezpiecznej żeglugi cieśniną, jednak dopiero, gdy konflikt zbrojny zostanie zakończony.
W poniedziałek prezydent Francji Emmanuel Macron zapowiedział zorganizowanie wspólnie z Wielką Brytanią konferencji krajów w celu powołania misji.
„Ta ściśle defensywna misja, odrębna od stron walczących w konflikcie, ma zostać rozmieszczona, gdy tylko pozwolą na to okoliczności” – napisał Macron w serwisie X.