Reklama
Reklama
Reklama

Cios w Trybunał Konstytucyjny. „Nie otrzyma ani złotówki”

Rząd przyjął projekt ustawy budżetowej na 2027 rok, w którym całkowicie pominięto wydatki oraz dochody Trybunału Konstytucyjnego. Zgodnie z deklaracjami przedstawicieli władz instytucja ta może nie otrzymać finansowania z państwowej kasy ze względu na uchybienia formalne. „Trybunał Konstytucyjny nie otrzyma ani złotówki z budżetu państwa” – podsumował na platformie X minister sprawiedliwości Waldemar Żurek.

Trybunał Konstytucyjny
W projekcie ustawy budżetowej nie zostały ujęte dochody i wydatki TK (fot. Shutterstock / Shutterstock)
  • Projekt budżetu państwa na 2027 rok nie uwzględnia finansowania dla Trybunału Konstytucyjnego.
  • Strona rządowa podkreśla, że przesłane przez TK dokumenty nie spełniły wymogów prawnych, gdyż nie przyjęto ich w sposób legalny.
  • Ewentualna zmiana decyzji i przyznanie środków instytucji zależy wyłącznie od poprawek, które na etapie prac parlamentarnych może wprowadzić Sejm.

Raport Mróz-Gorgoń i 180 tys. zł dotacji. Prokuratura wszczęła śledztwo

Podczas piątkowego posiedzenia rząd przyjął projekt ustawy budżetowej na 2027 r. Teraz zostanie on przekazany do Sejmu.

Problem z finansowaniem TK

Na konferencji po zakończeniu posiedzenia Rady Ministrów szef resortu finansów Andrzej Domański poinformował m.in., że w projekcie budżetu na 2027 r. oraz w uzasadnieniu do niego, nie zostały ujęte dochody i wydatki Trybunału Konstytucyjnego

Reklama
Reklama

– Nie otrzymaliśmy planu dochodu i wydatków TK, zatem nie został on nam skutecznie dostarczony, w związku z czym takiego finansowania, takiej pozycji nie ma – powiedział Domański, odpowiadając na pytanie, czy w przyszłorocznym budżecie nie będzie finansowania dla Trybunału.

Jak wyjaśniła wiceminister finansów Hanna Majszczyk, zgodnie z przepisami ustawy o finansach publicznych, minister finansów włącza do projektu przedstawianego Radzie Ministrów plan dochodów i wydatków TK, przekazany przez tę instytucję.

Majszczyk zaznaczyła, że do ministra finansów przekazana została informacja „niespełniająca wymogów wynikających z przepisów o pracach przed Trybunałem, które wyraźnie stanowią, że plan dochodów i wydatków to jest plan przyjęty przez Zgromadzenie Ogólne sędziów”.

Reklama
Reklama

Nie mamy prawa tworzyć tego budżetu samodzielnie, w związku z tym (...) nieujęty jest ten plan – powiedziała.

Emilewicz: Produkt „Polska” broni się sam

„Trybunał Konstytucyjny nie otrzyma ani złotówki”

Dopytywana, czy oznacza to, że TK otrzyma zero złotych z przyszłorocznego budżetu, Majszczyk stwierdziła, że „można tak powiedzieć, bo zero to znaczy, jakby zaplanowano zero”. Wiceszefowa MF podkreśliła zarazem, że „jedyne kompetencje w zakresie ewentualnego tworzenia takich dochodów lub zmiany dochodów, jeżeli byłyby dostarczone, ma parlament”.

Ponadto minister sprawiedliwości Waldemar Żurek napisał w piątek na X, że „Trybunał Konstytucyjny nie otrzyma ani złotówki z budżetu państwa”.

„Dlaczego? TK nie złożył planu dochodów i wydatków. Zgromadzenie Ogólne zwołano z rażącym naruszeniem prawa – bezprawnie wykluczając z niego prawidłowo wybranych sędziów. Przepisy prawa obowiązują każdy organ w Polsce” – oświadczył szef MS.

Paraliż Trybunału Konstytucyjnego 

Według ustawy o organizacji i trybie postępowania przed Trybunałem Konstytucyjnym, projekt dochodów i wydatków przygotowuje dyrektor Kancelarii Trybunału i przedstawia go prezesowi TK. Kolejnym krokiem jest zwołanie przez prezesa Zgromadzenia Ogólnego i przedstawienie projektu do uchwalenia. Zgromadzenie Ogólne sędziów TK uchwala projekt dochodów i wydatków Trybunału, a minister finansów włącza go do projektu budżetu państwa.

Reklama
Reklama

W ostatnich dniach media informowały, że TK przekazał resortowi finansów plan dochodów i wydatków 30 lipca, ale problemem jest kwestia Zgromadzenia Ogólnego w związku ze sporem wokół kilkorga sędziów.

Zgodnie z konstytucją TK liczy 15 sędziów. Kworum w Zgromadzeniu Ogólnym sędziów TK to 10 osób. W poprzednich latach pojawiły się wakaty w TK. W marcu br. Sejm wybrał sześcioro sędziów TK, a w czerwcu kolejnego, ale spośród nich prezydent Karol Nawrocki odebrał ślubowanie od tylko od trojga sędziów. Czworo nie zostało dopuszczonych do orzekania. Natomiast wśród pozostałych ośmiu sędziów, dwóch według obecnego rządu i części prawników zostało wybranych na miejsca w TK wcześniej już obsadzone i są „dublerami”.

Od czasu podjęcia przez Sejm uchwały z marca 2024 r. wyroki TK nie są publikowane w Dzienniku Ustaw. Z kolei w przyjętej w grudniu 2024 r. uchwale rządu stwierdzono m.in., że ogłaszanie w dziennikach urzędowych rozstrzygnięć TK mogłoby doprowadzić do utrwalenia stanu kryzysu praworządności. Jak dodano, „nie jest dopuszczalne ogłaszanie dokumentów, które zostały wydane przez organ nieuprawniony”.

Może zainteresuje Cię także:

Reklama
Reklama