Reklama
Reklama
Reklama

Jest symbolem polsko-ukraińskiej solidarności. Teraz zwraca Zełenskiemu odznaczenie

Były ambasador Polski w Ukrainie Bartosz Cichocki poinformował o zwróceniu odznaczenia „Za zasługi”, wręczonego mu w czerwcu 2022 r. przez prezydenta Wołodymyra Zełenskiego. To kolejny wyraz niezgody na decyzję Zełenskiego o nadaniu nazwy „Bohaterów UPA” jednej z jednostek sił zbrojnych swego kraju.

Były ambasador w Ukrainie Bartosz Cichocki zwrócił ukraińskie odznaczenie.
Były ambasador w Ukrainie Bartosz Cichocki zwrócił ukraińskie odznaczenie. (fot. Jakub Kaczmarczyk / PAP)
  • Były polski ambasador Bartosz Cichocki zwrócił odznaczenie „Za zasługi”, które dostał od prezydenta Ukrainy w 2022 r.
  • Cichocki był jedynym dyplomatą z krajów Unii Europejskiej, który nie opuścił Kijowa po wybuchu pełnoskalowej agresji Rosji na Ukrainę.
  • Dyplomata wyjaśnił, że podjął decyzję w związku z nadaniem przez prezydenta Zełenskiego nazwy „Bohaterów UPA” jednej z jednostek sił zbrojnych swego kraju.

Były ambasador Polski w Ukrainie Bartosz Cichocki zwrócił ukraińskie odznaczenie „Za zasługi” wręczone mu w czerwcu 2022 r. przez prezydenta Wołodymyra Zełenskiego. W oświadczeniu przesłanym Polskiej Agencji Prasowej Cichocki poinformował, że podjął decyzję „w związku z decyzjami prezydenta Ukrainy honorującymi UPA i kolaboranta niemieckich nazistów”.

Odznaczenie zwrócił w poniedziałek przez Ambasadę Ukrainy w Warszawie.

Nawrocki chce odebrać Zełenskiemu Order Orła Białego. Tusk odpowiada

Reklama
Reklama

Cichocki jest symbolem polskiej solidarności z walczącą Ukrainą

„W piśmie towarzyszącym zwróconemu odznaczeniu podkreśliłem jednocześnie, że »każdy Ukrainiec walczący z najeźdźcą, kłamstwem historycznym i korupcją może liczyć na moje wsparcie«” – napisał w oświadczeniu były ambasador.

Cichocki pełnił misję ambasadora w latach 2019-2023. Został odznaczony przez Ukraińców dwukrotnie w związku ze swoją solidarną postawą po wybuchu pełnoskalowej agresji Rosji w 2022 r.

Polski ambasador był jedynym dyplomatą kraju Unii Europejskiej, który nie opuścił bombardowanego Kijowa w pierwszych tygodniach wojny. W stolicy Ukrainy został ponadto nuncjusz apostolski biskup Visvaldas Kulbokas. Pozostali dyplomaci uciekli przed bombami.

Reklama
Reklama

W czerwcu 2022 r. Wołodymyr Zełenski wręczył mu Order „Za zasługi” II klasy, a w grudniu tego samego roku ówczesny naczelny dowódca Sił Zbrojnych Ukrainy gen. Wałerij Załużny odznaczył go ukraińskim Krzyżem Zasługi.

Polskie władze stanowczo protestują przeciw decyzji Zełenskiego

27 maja prezydent Wołodymyr Zełenski nadał jednej z jednostek Sił Zbrojnych swego kraju imię „Bohaterów UPA”. Jak mówił, uczynił to „w celu przywrócenia historycznych tradycji narodowego wojska oraz uwzględniając wzorowe wykonywanie powierzonych zadań podczas obrony integralności terytorialnej i niepodległości Ukrainy”.

Strażacy stracili jedyny samochód podczas gaszenia pożaru. Trwa zbiórka na nowy

Decyzję Zełenskiego skrytykował prezydent Karol Nawrocki, który powiedział, że „gloryfikowanie UPA jest rzeczą, która dostarczyła rosyjskiej propagandzie wiele tlenu do dezinformacji”. Zaznaczył też, że w sensie strategicznym wspieranie Ukrainy w jej oporze przeciwko Rosji i przeciwko „bandycie, którym jest Władimir Putin” jest strategicznym celem Polski, jednak – podkreślił prezydent – „tak nie buduje się relacji między narodami”.

Reklama
Reklama

W związku z decyzją Zełenskiego Nawrocki ogłosił, że chce odebrać mu Order Orła Białego, który w 2023 r. przyznał ówczesny prezydent Andrzej Duda.

Swoje niezadowolenie wyraził również premier Donald Tusk. Szef rządu stwierdził, że decyzja Zełenskiego o nadaniu ukraińskiej jednostce imienia „Bohaterów UPA” „jest niepokojąca z punktu widzenia naszych relacji i narusza naszą wrażliwość historyczną”.

 

Źródła: Zero.pl, PAP
Reklama
Reklama