Reklama
Reklama
Reklama

Zarzuty dla byłego wykładowcy AWS. Poważne przestępstwa seksualne

Były wykładowca AWS z zarzutami. Prokuratura podała szczegóły
Były wykładowca AWS z zarzutami. Prokuratura podała szczegóły (fot. Radek Pietruszka / PAP)
Dodaj do ulubionych źródeł w Google

Były wykładowca Akademii Wymiaru Sprawiedliwości Jarosław Sz. usłyszał zarzuty popełnienia pięciu przestępstw na tle seksualnym. Prokuratura zastosowała wobec niego dozór policji oraz zakaz kontaktowania się z pokrzywdzonymi. Mężczyzna nie przyznał się do winy i odmówił składania wyjaśnień.

  • Były wykładowca Akademii Wymiaru Sprawiedliwości Jarosław Sz. usłyszał pięć zarzutów. Zarzucane mu przestępstwa na tle seksualnym miały mieć miejsce od grudnia 2022 r. do lutego 2025 r.
  • Najpoważniejszy zarzut dotyczy gwałtu, podejrzanemu grozi za to do 15 lat pozbawienia wolności. Mężczyzna nie przyznał się do winy i odmówił składania wyjaśnień.
  • Prokuratura zastosowała wobec niego policyjny dozór z obowiązkiem stawiennictwa raz w tygodniu, jak również zakaz zbliżania się do pokrzywdzonych na 100 metrów oraz zakaz opuszczania kraju.
  • W lipcu 2025 r. dziennikarze TVN24+ jako pierwsi ujawnili sprawę Jarosława Sz. publikując dramatyczne relacje jego byłych studentek.

Jarosław Sz., były wykładowca Akademii Wymiaru Sprawiedliwości, usłyszał zarzuty dotyczące popełnienia pięciu przestępstw na tle seksualnym. Prokuratura zastosowała wobec podejrzanego wolnościowe środki zapobiegawcze.

Mężczyzna nie przyznał się do zarzucanych mu czynów.

Czytaj więcej: Przełom w Akademii Wymiaru Sprawiedliwości. Nowy rektor-komendant podjął pierwsze decyzje

Reklama
Reklama

Co prokuratura zarzuca byłemu wykładowcy?

O decyzji poinformował rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie prok. Piotr A. Skiba. Sprawa dotyczy zdarzeń z okresu od grudnia 2022 r. do lutego 2025 r. Zarzuty obejmują zgwałcenie, doprowadzenie do poddania się innej czynności seksualnej w związku z nadużyciem stosunku zależności, naruszenie nietykalności cielesnej pokrzywdzonej oraz usiłowanie doprowadzenia do poddania się innej czynności seksualnej.

Przesłuchanie podejrzanego odbyło się w czwartek. Jak przekazał rzecznik prokuratury, Jarosław Sz. nie przyznał się do popełnienia zarzucanych mu czynów i odmówił składania wyjaśnień oraz odpowiadania na pytania.

Wobec byłego wykładowcy zastosowano środki zapobiegawcze. „Prokurator zastosował wobec podejrzanego środki zapobiegawcze w postaci dozoru Policji połączonego z zobowiązaniem go do stawiennictwa raz w tygodniu we właściwej jednostce Policji, zakazu zbliżania się na odległość 100 metrów oraz zakazu kontaktowania się bezpośrednio oraz za pośrednictwem systemów informatycznych lub sieci telekomunikacyjnych z pokrzywdzonymi oraz zakazu opuszczania kraju połączonego z obowiązkiem zatrzymania paszportu podejrzanego” – poinformował prokurator.

Reklama
Reklama

Za przestępstwo zgwałcenia grozi kara od dwóch do 15 lat pozbawienia wolności. Seksualne wykorzystanie stosunku zależności jest zagrożone karą do trzech lat więzienia. Śledczy nie ujawniają szczegółowych informacji na temat przebiegu zdarzeń.

O podejrzeniach wobec wykładowcy powiadomiły studentki

Pierwsze sygnały o możliwych nieprawidłowościach pojawiły się na początku 2025 r., kiedy studentki uczelni złożyły wniosek do ówczesnych władz AWS. W lipcu 2025 r. wiceminister sprawiedliwości Maria Ejchart zobowiązała rektora-komendanta dr. Michała Sopińskiego do złożenia wyjaśnień.

„Formalnie zawiadomienie o nadużyciach zostało zgłoszone rektorowi- komendantowi przez studentki w marcu br. Rektor–komendant nie podjął jednak decyzji o zawiadomieniu MS w tak istotnej i delikatnej sprawie. W związku z powyższym niezwłocznie zobowiązałam rektora-komendanta dr. Sopińskiego do udzielenia ministrowi sprawiedliwości informacji i wyjaśnień” – oświadczyła wówczas wiceminister Ejchart.

W lipcu 2025 roku dziennikarze TVN24+ jako pierwsi ujawnili sprawę Jarosława Sz. Byłe studentki AWS opisały szereg niewłaściwych zachowań ze strony wykładowcy. Miał m.in. je nagabywać, zmuszać do prywatnych spotkań oraz uzależniać wyniki egzaminów od spełniania jego zachcianek, w tym o charakterze erotycznym. Z relacji poszkodowanych wynikało również, że Sz. stosował przemoc fizyczną, wymierzając im klapsy, a w trakcie jednego z egzaminów poprawkowych miał rozebrać jedną z młodych kobiet.

Reklama
Reklama

Czytaj również: Macierewicz pod lupą prokuratury. Chodzi o awanturę z policją

Do sprawy odniósł się również były rektor. Michał Sopiński przekazał w mediach społecznościowych, że w 2025 r. dzięki jego „błyskawicznej reakcji i wszczęciu postępowania wyjaśniającego wykładowca ten został zwolniony z Akademii Wymiaru Sprawiedliwości”. Zarzucił jednocześnie nowemu kierownictwu zwolnienie „rzecznika dyscyplinarnego, który skutecznie ścigał tego wykładowcę”.

Spór wokół Akademii Wymiaru Sprawiedliwości

Śledztwo toczy się w cieniu zmian kadrowych i sporów wokół uczelni. Michał Sopiński został odwołany ze stanowiska rektora-komendanta w maju przez ministra sprawiedliwości Waldemara Żurka po kilkumiesięcznym postępowaniu

Obowiązki szefa uczelni pełni obecnie prof. AWS dr hab. Sławomir Cudak. Akademia Wymiaru Sprawiedliwości działa od 2018 r. i zajmuje się kształceniem kadr Służby Więziennej oraz służb mundurowych.

Może zainteresuje Cię również:

Reklama
Reklama