Luksusowe lokale zalewają największe polskie miasta, podczas gdy budżetowe propozycje powoli znikają z rynku. Najnowsze dane pokazują wyraźną przemianę struktury sprzedaży. We Wrocławiu czy Poznaniu oferta najdroższych nieruchomości podwoiła się, zmieniły się też średnie stawki za metr.

- Na rynku jest coraz więcej nieruchomości premium – w stolicy Dolnego Śląska oferta lokali kosztujących ponad 20 tys. zł za mkw. podskoczyła aż o 142 proc.
- Budżetowe lokum staje się towarem deficytowym, ponieważ w większości dużych aglomeracji zauważalnie skurczyła się pula mieszkań z niższych półek cenowych.
- Ciekawy zwrot akcji odnotowano w stolicy, gdzie średni koszt metra kwadratowego w ujęciu rocznym nieznacznie spadł z powodu wprowadzenia tańszych inwestycji.
Setki firm czekają na pieniądze od państwowego giganta. „Mi Skarb Państwa nie odpuści”
Jak wynika z raportu portalu rynekpierwotny.pl, w największych miastach w ciągu roku przybyło lokali kosztujących ponad 20 tys. zł za metr kwadratowy. W Warszawie ich oferta zwiększyła się w lipcu rok do roku z ok. 3,6 tys. do ok. 5,2 tys., czyli o 42 proc. W Trójmieście liczba droższych mieszkań wzrosła z ok. 2,1 tys. do blisko 3 tys., również o 42 proc. We Wrocławiu liczba takich mieszkań zwiększyła się z niespełna 500 do ok. 1,2 tys., czyli aż o 142 proc. W Poznaniu wzrosła z 276 do 552, a więc o 100 proc.
Coraz więcej luksusowych lokali
Średnia cena metra kwadratowego mieszkań dostępnych w ofercie wrocławskich deweloperów wzrosła w lipcu rok do roku o 4 proc., do blisko 15,9 tys. zł. Wynika to z faktu, że do sprzedaży trafiły lokale kosztujące ponad 20 tys. zł za metr kwadratowy.
Także w Krakowie mieszkań z ceną przekraczającą 20 tys. zł za metr kwadratowy w lipcu było więcej niż przed rokiem. Ich liczba zwiększyła się tam z ok. 1,3 tys. do ok. 1,8 tys., czyli o 35 proc.
Na drugim biegunie znalazła się Warszawa, gdzie średnia cena za metr kwadratowy spadła w lipcu rdr. o ok. 1 proc. – do 19,8 tys. zł. Warszawscy deweloperzy wprowadzili bowiem do sprzedaży mieszkania, których średnia cena w przeliczeniu na metr kwadratowy wyniosła niespełna 15,2 tys. zł.
Autorzy raportu zwrócili uwagę, że drogie mieszkania zaczęły pojawiać się także w metropoliach kojarzonych dotąd z relatywnie przystępnymi cenami. W Łodzi liczba takich lokali wzrosła w ciągu roku z dwóch do 43, a w miastach Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii z 6 do 32.
Mniej tanich mieszkań
Jednocześnie w ciągu 12 miesięcy w wielu miastach skurczyła się oferta mieszkań z niższych segmentów cenowych. W Warszawie, Krakowie, Wrocławiu i Trójmieście za takie lokale autorzy raportu uznali mieszkania z ceną poniżej 15 tys. zł za metr kwadratowy. Natomiast w Poznaniu, Łodzi i miastach Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii – mieszkania kosztujące nie więcej niż 12 tys. zł za mkw.
Z danych wynika, że w ciągu roku liczba takich mieszkań w Warszawie zmniejszyła się z 5,3 tys. do 4,3 tys. lokali, czyli o 18 proc.; we Wrocławiu z 6,2 tys. do 5,1 tys. (18 proc.); w Trójmieście z 3,8 tys. do 3,4 tys. (12 proc.); a w Poznaniu z 2,8 tys. do 2,2 tys. mieszkań (22 proc.). W ciągu ostatnich 12 miesięcy średnie ceny mkw. wzrosły – o 11 proc. w Warszawie, o 8 proc. we Wrocławiu, o 8 proc. w Trójmieście oraz o 5 proc. w Poznaniu.
Natomiast w Krakowie oferta tańszych mieszkań wzrosła z 3,4 tys. do 3,5 tys. lokali (4 proc.). Także w Łodzi przybyło mieszkań z ceną nieprzekraczającą 12 tys. zł za metr kwadratowy – ich liczba zwiększyła się z 5,7 tys. do 6,1 tys. (7 proc.). Jeszcze większy wzrost odnotowano w miastach Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii, gdzie oferta takich lokali zwiększyła się z 6,5 tys. do 7,1 tys. mieszkań (9 proc.).
Średnia cena za mkw. w Krakowie wzrosła w lipcu rdr. o 3 proc., a w Łodzi o 2 proc. W miastach Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii średnia cena za mkw. była natomiast o 1 proc. niższa.