Reklama
Reklama
Reklama

Sierpień zmienił rynek nieruchomości. Nowy trend w cenach mieszkań

City,??street,New,Modern,District,Architecture,Housing,Construction,Wroclaw,Poland
Mieszkań z drugiej ręki ubywa. Ceny w kilku dużych miastach zaskakują (fot. Shutterstock / Shutterstock)

Sierpień przyniósł wyraźny spadek liczby mieszkań z drugiej ręki na polskim rynku. Mimo mniejszego wyboru sprzedający nie mogą dyktować warunków – w kilku metropoliach stawki spadły. Analitycy wskazują na rosnącą presję ze strony deweloperów.

  • W sierpniu baza ogłoszeń lokali używanych skurczyła się do 134,5 tys., a do sprzedaży trafiło o 6 proc. mniej ofert niż miesiąc wcześniej.
  • Spadki cen mkw. odnotowano w Krakowie, Poznaniu oraz Katowicach, natomiast najsilniejszy wzrost stawek miał miejsce we Wrocławiu.
  • Presja ze strony rynku pierwotnego i wakacyjny spadek aktywności hamują dalsze podwyżki na rynku wtórnym.

Prestiż bez kanalizacji. Kupili mieszkania, w których nie mogą żyć. „Stoimy w miejscu”

Koniec wakacji przyniósł wyraźną korektę oferty na rodzimym rynku nieruchomości. Z przedstawionych w raporcie portalu GetHome.pl danych wynika, że pod koniec sierpnia w całym kraju dostępnych było ok. 134,5 tys. mieszkań z drugiej ręki, wobec 137 tys. miesiąc wcześniej.

Oznacza to, że w kolejnym miesiącu oferta rynkowa się kurczyła. W sierpniu do sprzedaży trafiło 30,5 tys. mieszkań, czyli o 6 proc. mniej niż w lipcu. Jednocześnie z rynku zniknęło 33 tys. lokali, które zostały sprzedane lub wycofane z oferty.

Reklama
Reklama

Z rynku zniknęło więcej mieszkań niż rok wcześniej

– Sierpień tradycyjnie należy do miesięcy, w których aktywność uczestników rynku mieszkaniowego słabnie. Dotyczy to zarówno osób wystawiających mieszkania na sprzedaż, jak i kupujących. Warto jednak zwrócić uwagę, że mimo wakacyjnego spowolnienia z rynku zniknęło nieco więcej mieszkań niż rok wcześniej. To sugeruje, że mamy raczej do czynienia bardziej z sezonowym spowolnieniem aktywności niż z wyraźnym osłabieniem popytu – zauważył Marek Wielgo z portalu GetHome.pl.

Może zainteresuje Cię także:

W sierpniu spadła liczba mieszkań oferowanych na rynku wtórnym we wszystkich siedmiu analizowanych metropoliach. W Warszawie oferta zmniejszyła się z 14,3 tys. do 13,9 tys. mieszkań (-3 proc.), w Krakowie z 8 tys. do 7,6 tys. (-5 proc.), we Wrocławiu z 7,8 tys. do 7,6 tys. (-3 proc.), w Trójmieście z 8,2 tys. do 7,7 tys. (-6 proc.), w Łodzi z 4,6 tys. do 4,5 tys. (-2 proc.), w Poznaniu z 3,8 tys. do 3,6 tys. (-5 proc.), a w Katowicach z 2,2 tys. do 2,1 tys.(-5 proc.).

Jeszcze wyraźniej widać to w ujęciu rocznym. We wszystkich metropoliach oferta mieszkań była mniejsza niż przed rokiem. Największe spadki odnotowano we Wrocławiu – o 22 proc., Warszawie – o 20 proc., Krakowie i Łodzi – po 15 proc. W Katowicach oferta była mniejsza o 13 proc., natomiast w Trójmieście i Poznaniu o 8 proc.

Reklama
Reklama

Co z cenami mieszkań?

Autorzy raportu zwrócili uwagę, że w lipcu średnie ceny ofertowe mieszkań rosły we wszystkich metropoliach, natomiast dane sierpniowe pokazują bardziej zróżnicowany obraz rynku.

Największy wzrost średniej ceny metra kwadratowego miesiąc do miesiąca odnotowano we Wrocławiu, gdzie zwiększyła się ona z 13,7 tys. do 14,5 tys. zł (+6 proc.). Wzrost odnotowano również w Łodzi – z 9 tys. do 9,2 tys. zł za mkw., Trójmieście – z 17,3 tys. do 17,4 tys. zł oraz Warszawie – z 18 tys. do 18,1 tys. zł. Z kolei w Krakowie średnia cena spadła z 17,1 tys. do 16,9 tys. zł za mkw., w Poznaniu z 12,1 tys. do 12 tys. zł, a w Katowicach z nieco ponad 12,1 tys. do poniżej 12,1 tys. zł.

Reklama
Reklama

Konkurencja z deweloperami

Eksperci podkreślają, że kluczową rolę w hamowaniu apetytów sprzedających odgrywa obecnie rynek pierwotny. Kupujący dysponują dużą ofertą ze strony firm deweloperskich, co zmusza właścicieli mieszkań z drugiej ręki do walki o klienta.

– Sam spadek liczby ofert nie oznacza jeszcze, że właściciele mieszkań mogą swobodnie podnosić ceny. W wielu miastach kupujący mają dziś bardzo szeroki wybór nowych lokali od deweloperów, dlatego sprzedający na rynku wtórnym muszą liczyć się z silną konkurencją. To jeden z powodów, dla których kurcząca się oferta nie przekłada się automatycznie na wzrost cen mieszkań używanych – wskazał Wielgo. 

Źródła: Zero.pl, PAP
Reklama
Reklama