Reklama
Reklama
Reklama

Płaca minimalna w górę. Jedni się cieszą, drudzy liczą koszty

Rząd pokazał projekt ws. wysokości płacy minimalnej w 2027 r.
Rząd pokazał projekt ws. wysokości płacy minimalnej w 2027 r. (fot. Shutterstock / Shutterstock)

Płaca minimalna ma wzrosnąć w 2027 r. do 4950 zł brutto, a minimalna stawka godzinowej do 32,30 zł – wynika z projektu rządowego rozporządzenia. Budżety gospodarstw domowych zyskają, ale dla firm to konkretne koszty. Rachunek, który wystawił im rząd, opiewa na miliardy złotych.

  • Rząd pokazał projekt rozporządzenia dotyczący wzrostu minimalnej płacy i minimalnej stawki godzinowej w 2027 r.
  • Najniższa krajowa od 1 stycznia 2027 r. ma wynosić 4950 zł, co stanowi wzrost o 3 proc. w ujęciu rok do roku.
  • Budżety Polaków zyskają. Ale w Ocenie Skutków Regulacji resort pracy wprost stwierdza, że wzrost minimalnego wynagrodzenia może negatywnie wpływać na zyski przedsiębiorstw. Koszty podwyżki będą dla nich miliardowe.

Początkiem tego tygodnia na stronie Rządowego Centrum Legislacji ukazał się projekt rozporządzenia rządu Donalda Tuska w sprawie minimalnego wynagrodzenia za pracę w przyszłym roku kalendarzowym. Przewiduje on, że od 1 stycznia 2027 r. płaca minimalna w Polsce będzie wynosić 4950 zł brutto, a minimalna stawka godzinowa 32,30 zł.

Pensje nauczycieli poszły w górę. Ale to nadal może nie wystarczyć

Przypomnijmy, że w tym roku najniższa krajowa wynosi 4806 zł brutto, a minimalna stawka godzinowa przy umowach cywilnoprawnych to 31,40 zł.

Reklama
Reklama

Związki zawodowe chciały 5200 zł, ale rząd był nieugięty

Kwoty na 2027 r. przedstawione w rozporządzeniu są tożsame z tymi, które gabinet Donalda Tuska przyjął w czerwcu, a następnie zaprezentował Radzie Dialogu Społecznego. Na tym trójstronnym forum, skupiającym przedstawicieli rządu, pracodawców i pracowników, nie osiągnięto jednak porozumienia.

Pomiędzy stronami były istotne rozbieżności. Związki zawodowe, wskazując na rosnące koszty życia, domagały się podwyżki najniższej krajowej do 5200 zł brutto. Z kolei pracodawcy podnosili, że firmy w Polsce już i tak są mocno obciążone kosztami pracy, które też nie stoją w miejscu. Organizacje pracodawców opowiadały się więc za tym, by wzrost płacy minimalnej był jak najmniejszy i bazował na ustawowym algorytmie, opartym na wskaźnikach makroekonomicznych (takich jak inflacja).

Wobec braku konsensusu w RDS, rząd – zgodnie z obowiązującymi przepisami prawa – samodzielnie określił w rozporządzeniu stawki płacy minimalnej i minimalnej stawki godzinowej. Nie mogły być one niższe niż wstępna propozycja strony rządowej – ale też nic nie stało na przeszkodzie, by rząd zdecydował się na większe podwyżki. Tak się jednak nie stało.

Podwyżka płacy minimalnej – pracownicy się cieszą, pracodawcy liczą koszty

Jaki rachunek rządowa podwyżka płacy minimalnej wystawia firmom? Z Oceny Skutków Regulacji dołączonej do rozporządzenia wynika, że koszt w 2027 r. dla małych i średnich firm jest szacowany na 2 mld 912,2 mln zł, a dla dużych przedsiębiorstw na 321,2 mln zł.

Reklama
Reklama

Podwyżka będzie też miała konkretne skutki dla finansów publicznych. „Szacuje się, że podwyższenie wysokości minimalnego wynagrodzenia za pracę do kwoty 4950 zł spowoduje wzrost wydatków budżetu państwa w 2027 r. o ok. 424,7 mln zł w skali roku, z tytułu finansowania niektórych wynagrodzeń, składek i świadczeń, których wysokość relacjonowana jest do wysokości minimalnego wynagrodzenia za pracę” – napisał resort rodziny, pracy i polityki społecznej. Jak dodano, kwota ta nie obejmuje 14,6 mln zł przeznaczonych na sfinansowanie wzrostu wynagrodzeń pracowników sfery budżetowej zarabiających poniżej kwoty 4950 zł.

Z kolei w budżetach gospodarstw domowych w Polsce dzięki podwyżce najniższej krajowej i minimalnej stawki godzinowej ma pojawić się dodatkowe 2 mld 208,5 mln zł.

Reklama
Reklama

Resort pracy ocenia, że te dodatkowe pieniądze do dyspozycji obywateli mogą przyczynić się do wzrostu popytu wewnętrznego – a to z kolei będzie miało pozytywny wpływ na polską gospodarkę, bo konsumenci będą mogli wydawać więcej na towary i usługi (to oznacza też, że wpływy z tytułu podatku VAT do budżetu państwa będą większe). Odnosząc się do wzrostu kosztów po stronie przedsiębiorców, MRPiPS przyznaje, że może on negatywnie wpływać na ich zyski, co z kolei może ograniczać zdolność firm do inwestowania i tworzenia nowych miejsc pracy.

Trzy Polski na rynku pracy. Mit wielkiej klasy średniej właśnie legł w gruzach

Resort Agnieszki Dziemianowicz-Bąk podkreśla zarazem, że podwyżka minimalnego wynagrodzenia pozwoli najmniej zarabiającym obywatelom zachować siłę nabywczą ich dochodów, zaznaczając, że ustawowa płaca minimalna „gwarantuje każdemu pracownikowi godne zarobki”.

Może zainteresuje Cię także:

Reklama
Reklama