Reklama
Reklama
Reklama

Cztery odrzutowce Elona Muska. Latające pałace warte 300 mln dol.

Elon Musk dysponuje flotą co najmniej czterech odrzutowców Gulfstream wartych łącznie blisko 300 mln dol. W ciągu roku samoloty wykonały 441 lotów, a ich utrzymanie kosztuje miliardera około 20 mln dol. rocznie. To więcej niż flota Jeffa Bezosa czy Billa Gatesa.

Elon Musk dysponuje flotą co najmniej czterech odrzutowców Gulfstream wartych łącznie blisko 300 mln dol.
Elon Musk dysponuje flotą co najmniej czterech odrzutowców Gulfstream wartych łącznie blisko 300 mln dol. (fot. Frederic Legrand - COMEO, Robert Buchel / Shutterstock)
  • Flota Muska liczy co najmniej cztery Gulfstreamy, w tym flagowy G650ER i nowy G800, formalnie zarejestrowane na spółkę powiązaną ze SpaceX.
  • W rekordowym roku samoloty wykonały nawet 456 lotów, służąc do przelotów między fabrykami SpaceX i Tesli, a także do celów politycznych.
  • Roczne koszty eksploatacji floty sięgają ok. 20 mln dolarów, co czyni Muska właścicielem najdroższej floty prywatnych odrzutowców wśród miliarderów.

Elon Musk od lat należy do najbardziej rozpoznawalnych użytkowników prywatnej awiacji wśród światowych miliarderów. Twórca Tesli i SpaceX korzysta obecnie z co najmniej czterech odrzutowców, wszystkie wyprodukowane przez amerykańską firmę Gulfstream. Formalnie samoloty zarejestrowane są na spółkę Falcon Landing LLC, powiązaną ze SpaceX i mającą siedzibę w Hawthorne w Kalifornii.

Do 2008 r. Musk sam zasiadał za sterami swoich maszyn – miał za sobą doświadczenie m.in. z wojskowym samolotem szkolnym L-39 Albatros. Licencję pilota otrzymał w 2002 r., wkrótce po sprzedaży PayPala. Według nieoficjalnych relacji z branży lotniczej, decyzję o przekazaniu sterów zawodowym pilotom wymusił incydent z silnymi turbulencjami, w trakcie którego miał na chwilę stracić kontrolę nad maszyną.

Brutalne zabójstwo na UW. Jest decyzja sądu ws. Mieszka R.

Reklama
Reklama

Latający gabinet zarządu

Najcenniejszym elementem floty pozostaje Gulfstream G650ER, dostarczony około 2016 r. za blisko 70 mln dol. Maszyna może pokonać bez międzylądowania dystans 12 tys. km z prędkością Mach 0,925. W 2025 r. do floty dołączył nowszy model G800 – nieco mniejszy pod względem kabiny, ale zdolny do lotów na odległość do 13 tys. km i z jeszcze wyższą prędkością.

Wnętrza samolotów przypominają mobilne biura zarządu: strefę foteli klubowych, salę konferencyjną z rozkładanym stołem, salon z kanapami i telewizorem oraz prywatną sypialnię z podwójnym łóżkiem, a w niektórych konfiguracjach – z prysznicem. Z maszyn korzystają też menedżerowie SpaceX i Tesli.

Skala wykorzystania floty robi wrażenie. W ciągu dwunastu miesięcy odnotowano 441 lotów – to średnio ponad jeden lot dziennie. Rok wcześniej było ich 355, a w rekordowym okresie liczba lotów sięgnęła 456. Większość tras łączy zakłady SpaceX w Kalifornii i Teksasie z fabryką Tesli w Austin. Część lotów miała jednak wymiar polityczny – samoloty trzynastokrotnie lądowały w kluczowych stanach podczas kampanii prezydenckiej Donalda Trumpa, a po jego wyborze aż 31 razy skierowały się w okolice rezydencji Mar-a-Lago na Florydzie.

Reklama
Reklama

Stare gry w nowym wydaniu. Atari x Activision Collection z zawrotną ceną

Rachunek za luksus

Intensywna eksploatacja generuje ogromne koszty. Samo tylko paliwo do floty pochłonęło w jednym roku około 2,5 mln dol., a loty odpowiadały za emisję rzędu 4 tys. ton CO2. Do tego dochodzą wydatki na serwis, ubezpieczenia, załogi i hangarowanie – od miliona do czterech milionów dolarów rocznie na jeden samolot. Łącznie roczny koszt utrzymania floty zbliża się do 20 mln dol.

Intensywność lotów przyciągnęła uwagę ekologów. W 2020 r. wówczas 19-letni student Jack Sweeney stworzył konto śledzące trasy samolotu Muska na podstawie publicznych danych lotniczych. Miliarder proponował mu 5 tys. dol. za jego usunięcie, student zażądał jednak 50 tys. dol. lub samochodu Tesla. Po przejęciu Twittera w 2022 r. Musk zablokował konto, zawiesił powiązane profile i zagroził Sweeneyowi pozwem.

Pod względem wartości floty prywatnych odrzutowców Musk wyprzedza innych czołowych przedsiębiorców. Flota Jeffa Bezosa, założyciela Amazona, wyceniana jest na 200 mln dol., a samoloty Billa Gatesa – na 194 mln dol. Flota Muska, warta blisko 300 mln dol., pozostaje najdroższą wśród amerykańskich miliarderów.

Może Cię także zainteresować:

Reklama
Reklama