Reklama
Reklama
Reklama

Tajemnicza wizyta szefa CIA w Moskwie. Jest reakcja Trumpa

We wtorek z nieoficjalną wizytą w Moskwie pojawił się szef CIA John Ratcliffe. Podróż Amerykanina wywołała liczne pytania o jej charakter – poprzedni dyrektor CIA odwiedził Rosję niedługo przed rozpoczęciem jej inwazji na Ukrainę. Teraz głos w sprawie zabrał prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump.

US President Trump hosts an education event in the Rose Garden
Prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump (fot. WILL OLIVER / POOL / PAP / EPA)
  • Szef CIA John Ratcliffe przyleciał we wtorek samolotem wojskowym C-17 do stolicy Rosji. Przed lądowaniem w Moskwie maszyna wykonała międzylądowanie w stolicy Łotwy, Rydze.
  • Dyrektor CIA miał odbyć serię kluczowych spotkań z przedstawicielami rosyjskich władz. Jest to prawdopodobnie jego pierwsza wizyta w Rosji od momentu objęcia obecnego stanowiska.
  • Donald Trump odrzucił spekulacje na temat celów wizyty i nazwał ją spotkaniem półrutynowym. Prezydent USA podkreślił, że celem Waszyngtonu pozostaje zakończenie wojny w Ukrainie.

Prezydent USA zabrał głos w programie prowadzonym przez Glenna Becka. Dziennikarz poprosił amerykańskiego przywódcę o odniesienie się do pojawiających się w przestrzeni publicznej doniesień.

– Bo te spekulacje są szalone. (...) Są pogłoski, że Putin zamierza sprawdzić determinację NATO, aż po spekulacje, które są szalone — że zaatakuje Anglię — aż po to, że być może Stany Zjednoczone informują ich o irańskich sankcjach, mówiąc, że traktujemy je poważnie – wskazał prowadzący program.

Czytaj także: Echa wizyty szefa CIA w Moskwie. „Krok w stronę budowania kanałów negocjacji”

Reklama
Reklama

Donald Trump jednoznacznie odrzucił te doniesienia i określił charakter pobytu amerykańskiego urzędnika w rosyjskiej stolicy.

– Cóż, nic z powyższych. Jest tam, powiedziałbym, w pewnym sensie z półrutynową wizytą. Nie lubię rozczarowywać ludzi. Chcielibyśmy, żeby wojna w Ukrainie się skończyła – oświadczył prezydent USA.

W dalszej części wypowiedzi Donald Trump pozytywnie ocenił pracę dyrektora agencji i podkreślił determinację administracji w poszukiwaniu dyplomatycznego rozwiązania konfliktu.

– John Ratcliffe to fantastyczny facet. Jest szefem CIA i nie jest tam z żadnego z powodów, o których pan powiedział. Coś może z tego wyniknąć. Bardzo ciężko pracujemy, żeby zakończyć tę wojnę, i szczerze mówiąc, w tym momencie obie strony chcą, żeby się zakończyła – dodał prezydent Stanów Zjednoczonych.

Poprzedni dyrektor CIA odwiedził Moskwę tuż przed atakiem Rosji na Ukrainę

Przelot amerykańskiego samolotu transportowego C-17 wzbudził duże zainteresowanie międzynarodowych obserwatorów. Według ustaleń stacji CBS News to właśnie na pokładzie tej wojskowej maszyny znajdował się szef CIA. Przed lądowaniem na lotnisku w Moskwie samolot wykonał zaplanowane międzylądowanie w stolicy Łotwy, Rydze.

Reklama
Reklama

Zarówno Biały Dom, jak i Kreml dotychczas powstrzymywały się od publikowania komunikatów na temat szczegółów rozmów. Źródła wywiadowcze oraz dziennikarskie wskazują jednak, że John Ratcliffe odbył szereg kluczowych spotkań z rosyjskimi urzędnikami państwowymi.

Wokół misji amerykańskiej delegacji wdrożono szczególne procedury bezpieczeństwa. Z informacji przekazanych przez portal RBK-Ukraina wynika, że przedstawiciele władz w Waszyngtonie z wyprzedzeniem uprzedzili Kijów o podróży szefa CIA. Strona amerykańska skierowała do władz ukraińskich kategoryczną prośbę o powstrzymanie się od przeprowadzania ataków powietrznych na Moskwę podczas pobytu delegacji w stolicy Rosji.

Czytaj także: Wizyta szefa CIA w Moskwie. Putin odwoła plan mobilizacji czy będzie eskalował?

Pobyt w stolicy Rosji to prawdopodobnie pierwsza podróż Johna Ratcliffe'a do tego kraju od momentu objęcia kierownictwa w agencji wywiadowczej. CIA od lat pełni kluczową rolę w utrzymywaniu nieoficjalnych kanałów dialogu z przedstawicielami Kremla. W przeszłości te niejawne ścieżki kontaktu posłużyły między innymi do wynegocjowania wymiany więźniów i uwolnienia korespondenta dziennika „Wall Street Journal” Evana Gershkovicha.

Obecne wydarzenia nawiązują do misji poprzedniego szefa agencji, Billa Burnsa, który udał się do Moskwy na krótko przed rozpoczęciem pełnoskalowej rosyjskiej inwazji na Ukrainę, aby przestrzec władze rosyjskie przed skutkami agresji militarnej.

Reklama
Reklama

Do obecnej wizyty dyrektora wywiadu doszło w wyjątkowo napiętym momencie. Bezpośrednio przed wylotem Johna Ratcliffe'a inni wysłannicy Donalda Trumpa – Steve Witkoff oraz Jared Kushner – musieli odłożyć w czasie planowaną podróż do Kijowa ze względu na serię zmasowanych bombardowań terytorium Ukrainy przeprowadzonych przez wojska rosyjskie.

Może zainteresuje Cię także: 

Reklama
Reklama