Reklama
Reklama
Reklama

Bill Gates ostrzega przed erą AI. Proponuje listę zawodów tylko dla ludzi

Bill Gates apeluje o stworzenie listy miejsc pracy „zarezerwowanych dla ludzi”, by zapobiec niekontrolowanemu zajmowaniu ich przez sztuczną inteligencję. Zdaniem twórcy Microsoftu, świat nie jest gotowy na wpływ, jaki AI wywrze na rzeczywistość. „Sztuczna inteligencja będzie albo największym niwelatorem nierówności, jaki kiedykolwiek wynaleziono, albo najgorszym źródłem niesprawiedliwości” – uważa Gates.

white-25
Bill Gates w nowym eseju ostrzega przed AI i proponuje ochronę rynku pracy (fot. Shutterstock)
  • Bill Gates wzywa do ochrony miejsc pracy przed AI. Twórca Microsoftu proponuje stworzenie listy zawodów zarezerwowanych wyłącznie dla ludzi.
  • Miliarder ostrzega przed gigantyczną falą zwolnień „w prawie, obsłudze klienta, medycynie, oprogramowaniu i produkcji”.
  • Spadek zatrudnienia zmniejszy wpływy z podatków dochodowych dokładnie wtedy, gdy wzrośnie zapotrzebowanie na opiekę społeczną. Aby temu zapobiec, rządy powinny rozważyć opodatkowanie tokenów AI oraz robotów.

„Musimy zacząć rozmawiać o najgorszym”. Zmiany zachodzą szybciej niż prognozowano

W najnowszym eseju na temat sztucznej inteligencji zatytułowanym „Nadeszła burzliwa era AI. Wybory, których dokonamy teraz, są kluczowe”, Gates ostrzega, że „przejście do ery AI będzie jednym z najbardziej burzliwych okresów w historii ludzkości”.

„Niestety, w tej chwili się na to nie przygotowujemy. Nie widzę dowodów na to, by liderzy, eksperci i całe społeczności stawiali czoła tym wyzwaniom we właściwy sposób. Nie ma żadnego planu ułatwiającego wejście w erę AI” – pisze miliarder.

Reklama
Reklama

I dodaje: „Ponieważ sztuczna inteligencja potrafi widzieć, słuchać, mówić i rozumować, a ostatecznie będzie wykonywać pracę fizyczną równie płynnie jak każdy człowiek, nie wpłynie tylko na jeden sektor. AI przejmie pracę w prawie, obsłudze klienta, medycynie, oprogramowaniu i produkcji. Uderzy w te branże gwałtownie, w ciągu dekady, a nie kilku pokoleń”.

Dlatego musimy przygotować się na „społeczne, polityczne i gospodarcze przewroty”.

Świat nie jest gotowy na AI i nie widać, by się przygotowywał 

Gates przypomina, że część firm rozwijających AI już dziś proponuje rozwiązania do problemów, które – ich zdaniem – stworzy postęp technologii. Jednak – jak podkreśla miliarder – „niektóre z tych kwestii znajdują się poza ich obszarem wiedzy specjalistycznej, a w społeczeństwie demokratycznym decydowanie o tych rzeczach nie jest rolą firm”.

Norwegia tworzy własne AI. Biblioteka Narodowa stawia na ochronę języka

Poza tym odpowiedź na nowe wyzwania nie może mieć charakteru jednostkowego, tylko globalny.

„Żadna z naszych obecnych instytucji nie została zaprojektowana do obsługi technologii, która rozprzestrzenia się tak szybko i dotyka tak wielu sfer naszego życia. Będziemy więc musieli stworzyć nowe” – zapowiada Gates.

Na poziomie krajowym państwa będą potrzebowały instytucji, które będą mogły określać priorytety do wszystkich agencji rządowych. W podobnej formie będzie musiała powstać nowa organizacja międzynarodowa.

Reklama
Reklama

Globalna odpowiedź na skutki AI będzie wymagała ścisłej współpracy między państwami. Co oznacza, że jakaś jej forma będzie musiała powstać także między Stanami Zjednoczonymi a Chinami.

Miejsca pracy zarezerwowane tylko dla ludzi 

„Zbudowanie ram, o których mówię, zajmie lata, dlatego musimy zacząć już teraz” – podkreśla Gates.

I postuluje m.in. stworzenie listy miejsc pracy „zarezerwowanych dla ludzi”. Nie tylko ze względów społecznych, ale także ekonomicznych.

„Na przykład dlatego, że pozwolenie maszynom na przejęcie określonej roli wyprze dużą liczbę ludzi, którzy nie będą mogli łatwo zmienić pracy” – tłumaczy miliarder.

„Czasami decyzja o uczynieniu czegoś zarezerwowanym dla ludzi będzie podyktowana innymi czynnikami. Na przykład w ochronie zdrowia – wyobraź sobie robota przekazującego ci straszną wiadomość, że masz nieuleczalną chorobę. Nie ma żadnego powodu technicznego, dla którego nie mógłby tego zrobić. A jednak nie powinien” – dodaje.

Reklama
Reklama

Gates wskazuje także na jeszcze jeden negatywny skutek przejmowania przez AI rynku pracy.

„Gdy pracownicy będą spychani do innych prac, będą potrzebować przekwalifikowania i wsparcia z systemu opieki społecznej. Będą jednak pracować mniej, co oznacza, że będą płacić mniej w podatkach dochodowych, a dochody rządu spadną dokładnie wtedy, gdy popyt na te usługi będzie największy” – opisuje Gates.

Dlatego rządy muszą poszukać nowych źródeł dochodów. Miliarder postuluje np. opodatkowanie tokenów AI i robotów, by system podatkowy przestał „popychać do zastępowania ludzi maszynami”.

Może zainteresuje Cię także:

Reklama
Reklama