Książę Harry i księżna Meghan wrócili z dziećmi do Wielkiej Brytanii. Prywatny samolot z rodziną Sussexów wylądował w Birmingham. Para planuje zamieszkać w Cotswolds, jednak nie wraca do oficjalnych reprezentacyjnych obowiązków.

- Książę Harry wraz z Meghan i dziećmi przylecieli prywatnym samolotem z USA do Zjednoczonego Królestwa.
- Sussexowie mają zamieszkać w Cotswolds i posłać dzieci do brytyjskiej szkoły, zachowując status „niepracujących monarchów”.
- Para zatrzymała posiadłości w Kalifornii i Portugalii, a długość ich pobytu na Wyspach pozostaje kwestią otwartą.
„Musimy zacząć rozmawiać o najgorszym”. Zmiany zachodzą szybciej niż prognozowano
Prywatny samolot z rodziną Sussexów na pokładzie wylądował wczesnym popołudniem na lotnisku w Birmingham. Według „Daily Telegraph” rodzina była w komplecie, z dziećmi Archiem i Lilibet oraz dwoma psami.
BBC podaje, że według nieoficjalnych informacji para zamieszka w prywatnym domu w Cotswolds. To malowniczy, pagórkowaty region zachodniej Anglii, znany z kamiennej zabudowy, zielonych wzgórz i eleganckiego, zamożnego charakteru. Kręcono tu między innymi fragmenty filmu „Dziennik Bridget Jones”.
Harry i Meghan nie wrócą do pełnienia oficjalnych obowiązków, ale będą mieszkać w Zjednoczonym Królestwie. Ich status opisuje się jako „niepracujący członkowie rodziny królewskiej”. „Daily Telegraph” podkreśla, że Harry i Meghan nie sprzedali domu w Kalifornii, mają też kolejny w Portugalii.
Bill Gates ostrzega przed erą AI. Proponuje listę zawodów tylko dla ludzi
Źródło zbliżone do Sussexów powiedziało gazecie, że trudno powiedzieć, jak długo Harry i Meghan pozostaną w Wielkiej Brytanii. – Będzie to dłuższy czas. Pół roku, rok, dwa... kto wie? – powiedział rozmówca dziennika.
Media w USA i Wielkiej Brytanii poinformowały w zeszłym tygodniu, że książę i księżna Sussex wraz z dziećmi mają przenieść się z Kalifornii do Zjednoczonego Królestwa, a dzieci pary mają już zapewnione miejsca w szkole.
Co z ochroną?
Od czasu, gdy pojawiły się oficjalne informacje o powrocie, przedmiotem gorącej debaty publicznej pozostaje bezpieczeństwo Sussexów w Wielkiej Brytanii.
W zeszłym roku książę Harry przegrał batalię sądową dotyczącą poziomu ochrony, do jakiej on i jego rodzina mają prawo podczas pobytu w kraju. Książę dążył do uchylenia decyzji, która obniżała poziom jego bezpieczeństwa po tym, jak przestał być pracującym członkiem rodziny królewskiej i przeniósł się do USA.
Jak podaje BBC, do tej pory nie jest jasne, jakie środki zostaną podjęte w celu zapewnienia im bezpieczeństwa oraz kto za nie zapłaci.
Trudne relacje w rodzinie królewskiej
W 2020 r. Harry i Meghan zrezygnowali z pełnienia obowiązków członków rodziny królewskiej i przeprowadzili się do Kalifornii. Od tego czasu ich relacje z resztą rodziny królewskiej były chłodne, do czego przyczyniły się zarzuty dotyczące rzekomego złego traktowania Meghan przez pozostałych członków rodziny królewskiej, jakie para wysunęła w wywiadach telewizyjnych, m.in. w słynnej rozmowie z Oprah Winfrey, a także w serialu zrealizowanym przez Netflix i w książce Harry'ego.
Jak podaje Associated Press, napięcia między Harrym a jego ojcem, Karolem III, wydają się łagodnieć w ostatnich miesiącach. W 2024 r. u króla wykryto raka.
Agencja przypomina słowa Harrego z zeszłego roku, że chciałby pojednać się ze swoją rodziną i że nie wie, „ile czasu zostało jego ojcu”. Wyraził również pragnienie, aby jego dzieci miały szansę poznać swojego dziadka.
Mimo poprawy relacji z Karolem Harry nadal ma napięte stosunki ze starszym bratem Williamem, następcą tronu.