Czy koniec świata to tylko motyw z filmów i religijnych wizji? Okazuje się, że dla wielu ludzi to realny scenariusz. Nowe badanie pokazuje, że zaskakująco duża część Amerykanów wierzy, iż apokalipsa nastąpi jeszcze za ich życia – choć każdy wyobraża ją sobie zupełnie inaczej.

- Co trzeci Amerykanin uważa, że zobaczy koniec świata za życia.
- Wizje apokalipsy są bardzo różne. Jedni wskazują zmiany klimatu lub wojnę nuklearną, inni pandemie czy katastrofy spowodowane przez człowieka.
- Istnieje też duża grupa osób, które postrzegają koniec świata w kategoriach religijnych. Według autora badania, psychologa Matthew Billeta, takie przekonania są w USA zaskakująco powszechne.
Co trzeci Amerykanin wierzy, że zobaczy koniec świata
Lęk przed globalną katastrofą nie jest w Stanach Zjednoczonych zjawiskiem marginalnym. Z najnowszego badania wynika, że około jedna trzecia Amerykanów uważa, iż apokalipsa nastąpi jeszcze w trakcie ich życia.
W ankiecie wzięło udział 1409 osób. Próba została dobrana tak, by odzwierciedlała strukturę społeczeństwa pod względem wieku, płci oraz dochodów gospodarstw domowych. Autorzy podkreślają, że wyniki są spójne z wcześniejszymi badaniami dotyczącymi podobnych przekonań.
Apokalipsa w różnych wersjach
Choć wielu respondentów spodziewa się globalnego końca, ich wizje różnią się diametralnie. Dla jednych zagrożeniem są zmiany klimatyczne lub wojna nuklearna. Inni wskazują na pandemie albo katastrofy wywołane przez działalność człowieka. Istnieje też duża grupa osób, które postrzegają koniec świata przede wszystkim w kategoriach religijnych.
Psycholog Matthew Billet, główny autor badania, podkreśla, że takie przekonania są w Ameryce zaskakująco rozpowszechnione i wpływają na sposób postrzegania globalnych zagrożeń.
Pięć sposobów myślenia o końcu świata
Analiza odpowiedzi pozwoliła badaczom wyróżnić kilka kluczowych elementów różniących wizje apokalipsy. Respondenci różnili się przede wszystkim w kwestii tego, jak szybko spodziewają się końca świata oraz co, ich zdaniem, może go wywołać.
Dla części badanych główną przyczyną są działania człowieka. Inni wskazują na siły nadprzyrodzone lub wolę Boga. Ankietowani różnie oceniają także to, jaki wpływ miałaby taka katastrofa na ich własne życie oraz czy jej finał byłby ostatecznie dobry.
Badanie pokazało również, że przekonania o końcu świata mogą przekładać się na podejście do realnych problemów społecznych. Osoby przekonane, że katastrofa będzie wynikiem działalności człowieka, częściej postrzegały globalne ryzyko jako wysokie i opowiadały się za bardziej zdecydowanymi działaniami zapobiegawczymi.
Z kolei respondenci, którzy wiążą apokalipsę z boskim planem, rzadziej popierali działania mające zapobiegać globalnym zagrożeniom.
Dlaczego te przekonania mają znaczenie
Zdaniem autorów badania wnioski są ważne dla decydentów i instytucji publicznych. Różnice w sposobie postrzegania końca świata mogą bowiem wpływać na to, jak społeczeństwa reagują na takie wyzwania jak zmiany klimatu czy pandemie.
Naukowcy zwracają uwagę, że zamiast lekceważyć apokaliptyczne przekonania jako irracjonalne, warto brać je pod uwagę przy analizie społecznych postaw. Nawet jeśli scenariusze końca świata pozostają jedynie w sferze wyobrażeń, to wciąż kształtują decyzje i reakcje ludzi na realne zagrożenia.