Marcin Romanowski wskazał w piśmie do Sądu Okręgowego w Warszawie adres w Tyraspolu – stolicy separatystycznego Naddniestrza – jako miejsce, z którego nadał wniosek o wydanie listu żelaznego. Ale czym w ogóle jest Naddniestrze? Wyjaśniamy.

- Naddniestrze funkcjonuje jako separatystyczny region Mołdawii od upadku Związku Radzieckiego. Teren ten nie został uznany przez żadne państwo członkowskie ONZ.
- Na terytorium parapaństwa stacjonuje kontyngent liczący ok. 1,5 tys. rosyjskich żołnierzy. W miejscowości Kiełbaśna znajduje się wielki skład zawierający 20 tys. ton amunicji.
- Gospodarką regionu niepodzielnie rządzi wielobranżowy holding Sheriff kontrolowany przez Wiktora Guszana. Przedstawiciele powiązanej z nim partii Odnowa zajmują wszystkie miejsca w parlamencie.
Naddniestrze pozostaje separatystycznym regionem Mołdawii, który od upadku Związku Radzieckiego utrzymuje faktyczną niezależność. Teren ten, położony przy granicy z Ukrainą, jest silnie powiązany militarnie, politycznie i gospodarczo z Rosją.
Wąski pas ziemi między Dniestrem a granicą ukraińską jest zamieszkany przez około 400 tys. osób. W regionie dominuje ludność rosyjska, ukraińska i mołdawska, a najczęściej używanym językiem w codziennej komunikacji pozostaje rosyjski.
Historyczne korzenie regionu sięgają końca XVIII wieku, kiedy tereny dzisiejszego Naddniestrza należały do Imperium Rosyjskiego. W 1924 r. utworzono tam autonomiczną republikę w ramach radzieckiej Ukrainy. Podczas II wojny światowej Związek Radziecki zajął rumuńską Besarabię i połączył część jej terytorium z większością autonomicznej republiki, tworząc Mołdawską Socjalistyczną Republikę Radziecką.
W okresie upadku ZSRR w Naddniestrzu narastały nastroje separatystyczne wymierzone w Kiszyniów oraz dążenia do pozostania w strukturach radzieckich. Ogłoszenie niepodległości przez Mołdawię w 1991 r. spotkało się z odrzuceniem ze strony lokalnych władz. Rok później doszło do otwartego konfliktu zbrojnego między siłami mołdawskimi a separatystami wspieranymi przez stacjonujące na tym obszarze oddziały armii rosyjskiej.
Niepodległa Mołdawia, separatystyczne Naddniestrze
Mołdawia utraciła kontrolę nad regionem, który ogłosił własną niepodległość. Nie została ona jednak uznana przez żadne państwo członkowskie Organizacji Narodów Zjednoczonych, w tym przez samą Rosję. Od tego czasu Naddniestrze funkcjonuje jako państwo nieuznawane, posiadające własne struktury władzy, armię, siły bezpieczeństwa oraz walutę.
Władze separatystycznego regionu są powszechnie określane jako autorytarne. Jak wyliczano w raporcie amerykańskiego Departamentu Stanu z 2021 r., mieszkańcy Naddniestrza nie mają możliwości zmiany władz w drodze demokratycznych wyborów. Wolność mediów oraz wolność osobista obywateli są poważnie ograniczone, a ludzie bywają narażeni na bezprawne działania służb, w tym tortury oraz inne formy „okrutnego, nieludzkiego lub poniżającego traktowania”. W raporcie zwracano również uwagę na „poważne problemy z niezależnością »sądownictwa«”.
Na terytorium parapaństwa wciąż stacjonuje kontyngent liczący ok. 1,5 tys. rosyjskich żołnierzy. W miejscowości Kiełbaśna znajduje się jeden z największych magazynów amunicji w Europie. Według Organizacji Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie może tam znajdować się 20 tys. ton amunicji z czasów radzieckich. Skład położony jest tuż przy granicy z Ukrainą i pozostaje pod kontrolą rosyjską.
Naddniestrze walczy z problemami gospodarczymi
Gospodarka Naddniestrza, która w czasach ZSRR była jedną z najsilniej uprzemysłowionych części Mołdawii, przez lata opierała się na dostawach bardzo taniego gazu z Rosji oraz na możliwości swobodnego dostępu do unijnego rynku. Wynikało to z faktu, że region objęto umową o stowarzyszeniu zawartą w 2014 r. między Mołdawią a Unią Europejską, o czym pisał w 2023 r. analityk Ośrodka Studiów Wschodnich Kamil Całus.
Głównym beneficjentem tego modelu gospodarczego jest wielobranżowy holding Sheriff, kontrolowany przez oligarchę Wiktora Guszana. Holding kontroluje większość naddniestrzańskiej gospodarki, w tym klub piłkarski Sheriff Tyraspol. Przedstawiciele partii Odnowa, uznawanej za polityczne ramię koncernu, posiadają wszystkie mandaty w lokalnym parlamencie liczącym 33 posłów. Przez lata Naddniestrze uchodziło także za obszar intensywnej działalności zorganizowanej przestępczości.
Wielki kryzys energetyczny w Naddniestrzu
Wybuch pełnoskalowej wojny w Ukrainie w lutym 2022 r. nie wciągnął bezpośrednio Naddniestrza w działania zbrojne, choć Ukraina natychmiast zamknęła i wzmocniła granicę z separatystycznym regionem. W styczniu 2025 r. w parapaństwie wybuchł poważny kryzys energetyczny. Rosyjski Gazprom wstrzymał dostawy gazu po tym, jak Ukraina nie przedłużyła umowy na tranzyt surowca. Przerwa w dostawach uderzyła w elektrownię w miejscowości Dnestrovsc, która zapewniała energię także dla prawobrzeżnej Mołdawii. Ostatecznie dostawy surowca wznowiono z kierunku mołdawskiego, rezygnując z gazu rosyjskiego.
Odpowiedzialność za ten kryzys ponosi Rosja, „która mogła utrzymać dostawy gazu dla Naddniestrza za pomocą alternatywnego szlaku, lecz świadomie zdecydowała się tego nie robić” – komentował w styczniu 2025 r. Kamil Całus. Analityk wskazywał, że celem Moskwy była destabilizacja sytuacji politycznej w Mołdawii przed wyborami parlamentarnymi. Przeprowadzone we wrześniu 2025 r. wybory wygrała jednak prozachodnia partia PAS.
Rząd w Kiszyniowie niezmiennie traktuje Naddniestrze jako integralną część Mołdawii i dąży do jego pokojowej reintegracji.











