
Karol Nawrocki podczas debaty generalnej 81. sesji Zgromadzenia Ogólnego ONZ mówił o zagrożeniach dla bezpieczeństwa Europy i Polski. Prezydent wskazywał na rosyjską agresję, działania hybrydowe oraz akty dywersji i sabotażu, podkreślając, że Warszawa wzmacnia armię i sojusze, aby odstraszać potencjalnego agresora, a nie prowadzić wojnę.
- Nawrocki zarzucił Rosji destabilizowanie sytuacji w Europie. Prezydent mówił o rosyjskiej agresji, operacjach hybrydowych oraz aktach dywersji i sabotażu.
- Określił przy tym rosyjską politykę mianem „imperialnej pychy”.
- Prezydent podkreślił, że Polska rozwija armię i wzmacnia sojusze w celu odstraszania i obrony. Zaapelował o respektowanie prawa międzynarodowego i zasad suwerenności państw.
Nawrocki: Rosja destabilizuje Europę
W swoim wystąpieniu w Nowym Jorku Karol Nawrocki poświęcił znaczną część przemówienia kwestiom bezpieczeństwa. Prezydent wskazywał na działania Rosji, które – jak mówił – wpływają na stabilność Europy.
Nawrocki rozmawiał z Trumpem. Padła ważna deklaracja
– Rosja destabilizuje sytuację w Europie poprzez jawną napaść, prowadzenie operacji hybrydowych, aktów dywersyjnych i sabotażu, a także ignorując kolejne rezolucje – powiedział Nawrocki.
Prezydent ocenił również, że Rosja przejawia „imperialną pychę”, która w przeszłości prowadziła do poważnych konfliktów i tragedii. W jego ocenie doświadczenia historyczne regionu sprawiają, że Polska szczególnie mocno dostrzega konsekwencje rosyjskiej polityki imperialnej.
„To nie my szukamy konfrontacji”
Nawrocki podkreślał, że Polska nie zamierza szukać konfrontacji, ale jednocześnie chce być przygotowana na zagrożenia. Wskazywał na rozbudowę sił zbrojnych, modernizację wyposażenia oraz wzmacnianie współpracy z sojusznikami.
Karol Nawrocki przed przemówieniem w ONZ. Zdradził, jakie wątki poruszy
– Jako przedstawiciel państwa sąsiadującego z Rosją, chcę jasno powiedzieć: to nie my szukamy konfrontacji. Umacniamy nasze sojusze, rozwijamy armię i modernizujemy jej wyposażenie. Nie po to, by prowadzić wojnę, lecz po to, by jej zapobiec. Naszym celem jest odstraszanie i obrona – mówił prezydent.
Wcześniej Nawrocki zapowiadał, że jego wystąpienie przed Zgromadzeniem Ogólnym ONZ będzie koncentrować się m.in. na bezpieczeństwie Polski i sytuacji w regionie Europy Środkowo-Wschodniej.
„Pogarda dla prawa międzynarodowego nie może stać się normą”
Prezydent odniósł się również do zasad obowiązujących w relacjach między państwami. Podkreślił, że używanie siły przez jedno państwo wobec drugiego oraz próby narzucania swojej woli słabszym nie powinny być akceptowane przez społeczność międzynarodową.
– Pogarda dla prawa międzynarodowego nie może jednak stać się normą – powiedział Nawrocki.
Wystąpienie polskiego prezydenta przypadło na czas zwiększonej uwagi wokół bezpieczeństwa państw NATO. W ostatnich dniach Polska mierzyła się m.in. z naruszeniem swojej przestrzeni powietrznej przez rosyjski śmigłowiec. Kancelaria Prezydenta wcześniej informowała również, że kwestie bezpieczeństwa Polski i regionu są jednym z głównych tematów wizyty Nawrockiego w Nowym Jorku.