Reklama

Długoterminowa prognoza pogody. Zima nigdzie się nie wybiera

Reklama

Druga połowa lutego przyniesie wyraźne ochłodzenie. Synoptycy IMGW prognozują powrót silniejszych mrozów, szczególnie na północnym wschodzie kraju. Temperatury w wielu regionach przez najbliższe dwa tygodnie będą utrzymywać się w pobliżu zera lub poniżej, ale już w pierwszej połowie marca zacznie się stopniowe ocieplenie.

Warszawa
Zima w Warszawie (fot. AxOst / Shutterstock)
  • W weekend mróz obejmie cały kraj, na Suwalszczyźnie nawet do -10 st. C.
  • Pod koniec miesiąca możliwe lekkie ocieplenie - prognozuje Instytut Gospodarki i Meteorologii Wodnej.
  • W pierwszej połowie marca przewidywane jest ocieplenie, ale zimowa aura nadal pozostanie odczuwalna. 

Reklama

Synoptycy IMGW przewidują, że dwa ostatnie tygodnie lutego będą wyraźnie chłodniejsze niż w ubiegłych latach, a zimowa aura ponownie stanie się dominującym elementem pogody w Polsce. Mieszkańcy wielu regionów kraju muszą przygotować się na powrót silniejszych mrozów oraz trudniejsze warunki drogowe.

Mróz obejmie całą Polskę

Już nadchodzący weekend przyniesie spadek temperatur w całej Polsce. Najzimniej będzie na północnym wschodzie kraju, zwłaszcza na Suwalszczyźnie. Tam termometry mogą pokazać nawet -10 st. C w nocy. W pozostałych regionach również pojawi się mróz, choć nieco słabszy – najczęściej od -3 do -7 st. C.

W ciągu dnia temperatury będą utrzymywać się w pobliżu zera lub nieznacznie powyżej. Oznacza to, że śnieg, który miejscami zalega na drogach i chodnikach, będzie topniał tylko częściowo, a nocne spadki temperatury mogą prowadzić do powstawania gołoledzi.


Reklama

Prognozy wskazują, że początek przyszłego tygodnia nie przyniesie większej poprawy. Dobowe temperatury maksymalne w wielu regionach będą osiągać jedynie kilka stopni powyżej zera. Nocami nadal należy spodziewać się ujemnych temperatur.


Reklama

Najchłodniej pozostanie na północy oraz we wschodniej części kraju. W tych regionach w trzecim tygodniu lutego temperatura w ciągu dnia miejscami nie przekroczy 0 st. C. Utrzymujący się mróz może sprzyjać zaleganiu pokrywy śnieżnej oraz pogarszać warunki na drogach, szczególnie rano i wieczorem.

W ostatnim tygodniu lutego prognozowane jest niewielkie ocieplenie. Temperatury w ciągu dnia będą częściej przekraczać 0 st. C, zwłaszcza w zachodniej i południowej Polsce. Nie oznacza to jednak końca zimy.

Średnie dobowe temperatury w wielu regionach nadal pozostaną ujemne lub będą oscylować wokół zera. Noce wciąż mogą przynosić przymrozki, dlatego warunki pogodowe nadal będą wymagały ostrożności, szczególnie od kierowców i pieszych.


Reklama


Reklama

Wraz z początkiem marca temperatura zacznie rosnąć

Wraz z początkiem marca temperatura zacznie powoli rosnąć. Maksima sięgną 2-5 st. C, a noce, choć będą  łagodniejsze, jednak ciągle z ujemnymi temperaturami. Średnie dobowe temperatury uplasują się w okolicach 0 st. C.

Jeśli prognozy synoptyków się sprawdzą, w najbliższych tygodniach czeka nas pogoda, do której już przywykliśmy. Przeplatające się okresy mrozów i odwilży oraz przymrozki w nocy. Ocieplenie ostatnich dni nie jest niestety początkiem stałych wzrostów temperatur i liczyć możemy wyłącznie na krótkotrwałe napływy ciepła. 

Takiej zimy nie było w Polsce od dawna

Przypomnijmy, że ostatnie tygodnie przyniosły w Polsce zimową aurę, z mrozami, których nie widzieliśmy w kraju od dawna. Pogoda często się zmieniała – okresy silniejszego chłodu przeplatały się z krótkimi ociepleniami, które powodowały odwilż i pogorszenie warunków na drogach.


Reklama

Polska wielokrotnie znajdowała się pod wpływem chłodnych mas powietrza ze wschodu. W wielu regionach nocami temperatury spadały poniżej -25 st. C, szczególnie na wschodzie i północnym wschodzie kraju. W dzień często utrzymywał się lekki mróz lub temperatura oscylowała w okolicach zera. Takie temperatury sprzyjały powstawaniu gołoledzi i oblodzeń. Okresowo pojawiały się opady śniegu, które tworzyły lokalne pokrywy śnieżne. 

Napływ cieplejszego powietrza znad Atlantyku przynosił przejściowe ocieplenia do 2–5 st. C, powodując topnienie śniegu i lokalne wezbrania rzek. Po ociepleniach często wracał mróz, co sprzyjało oblodzeniu dróg i chodników. 


Reklama