Reklama

Trump o dokumentach Epsteina: To problem demokratów

Reklama

Donald Trump – po ujawnieniu kolejnych dokumentów przez amerykański resort sprawiedliwości – ponownie odniósł się do sprawy Jeffreya Epsteina. Prezydent USA w rozmowie z dziennikarzami w Gabinecie Owalnym mówił, że afera nie dotyczy republikanów i nazwał ją problemem Partii Demokratycznej, apelując jednocześnie o skupienie się na bieżących sprawach państwa.

Prezydent USA Donald Trump, 2026 r.
Prezydent USA Donald Trump przy biurku / PAP/EPA/YURI GRIPAS/POOL
  • Donald Trump stwierdził, że w aktach Epsteina nie ma niczego kompromitującego jego osobę.
  • W ujawnionych dokumentach jego nazwisko pojawia się ok. 3,2 tys. razy.
  • Trump skomentował także zeznania Clintonów oraz doniesienia o brytyjskim polityku Peterze Mandelsonie.

Reklama

Nie cichnie sprawa odtajnionych dokumentów dotyczących sprawy Jeffreya Epsteina.

Donald Trump postanowił odnieść się do sprawy. Podkreślił, że nadszedł moment, by zamknąć temat zmarłego finansisty oskarżanego o wykorzystywanie seksualne nieletnich. – Trzeba wrócić do rządzenia krajem. Gdy Epstein żył, nikt się nim nie interesował. Gdy nie żyje, interesują się nim. Ale to tak naprawdę problem demokratów. To nie jest problem republikanów – powiedział.

W ujawnionych aktach nazwisko Donalda Trumpa pojawia się w około 3,2 tys. dokumentów. Prezydent zapewnił jednak, że nie ma w nich treści, które mogłyby go obciążać. 


Reklama

Trump powtórzył, że finansista miał współpracować z dziennikarzem o nazwisku o Wolff, by – jak twierdzi – doprowadzić do jego porażki w wyborach prezydenckich. – To jedyna rzecz w dokumentach o mnie – stwierdził, odnosząc się do swoich wcześniejszych oskarżeń o rzekomą zmowę Epsteina z dziennikarzem Michaelem Wolffem.


Reklama

Trump został również zapytany o Hillary i Billa Clintonów, którzy zgodzili się złożyć zeznania przed komisją ds. nadzoru Izby Reprezentantów w sprawie ich relacji z Epsteinem.

– Szczerze mówiąc, uważam, że to hańba. Zawsze go (Clintona – red.) lubiłem. A ona to bardzo zdolna kobieta. Była lepsza w debatach niż niektórzy inni. Powiem wam, że była mądrzejsza, mądra kobieta – powiedział Trump, który w 2016 roku pokonał Hillary Clinton w wyborach prezydenckich. Prezydent odniósł się również do informacji o rezygnacji brytyjskiego polityka Petera Mandelsona z miejsca w Izbie Lordów po ujawnieniu jego bliskich kontaktów z Epsteinem. – Nie wiedziałem o tym. Naprawdę nie wiem zbyt dużo na ten temat. Wiem, kim on jest. Szkoda – skomentował.

Wśród opublikowanych dokumentów znajdują się także liczne, niepotwierdzone i w większości uznane za niewiarygodne oskarżenia wobec Trumpa, dotyczące m.in. przestępstw seksualnych wobec nieletnich. Jedno z nich – zeznania kobiety twierdzącej, że Trump zgwałcił ją, gdy miała 13 lat – zostało ostatecznie wycofane.


Reklama

Dyrektor FBI komentuje akta Epsteina

Dyrektor FBI Kash Patel w wywiadzie, jakiego udzielił w środę w FOX News, odniósł się do publikacji dokumentów sprawy Epsteina.


Reklama

–  Pod przywództwem prezydenta Donalda Trumpa mamy najbardziej transparentny Departament Sprawiedliwości oraz FBI w całej historii kraju. Trzy ostatnie administracje miały okazje do opublikowania akt sprawy Epsteina., ale tego nie zrobiły. Żeby opublikować te dokumenty, pracowaliśmy z Kongresem, stosując ustawy i uznając wyroki sądów. Wyprodukowaliśmy około 3 mln stron dokumentów, chroniąc osoby pokrzywdzone – mówił Patel.

– To FBI pod przywództwem Donalda Trumpa w tym roku miało rekordowe wyniki, jeśli chodzi o sprawy wykorzystania seksualnego nieletnich – podkreślił szef FBI. 

Źródła: FOX News, Zero.pl


Reklama