Po ataku USA i Izraela w internecie pojawiły się stare filmy i fałszywe informacje uderzające w premiera Izraela Binjamina Netanjahu. Zero.pl sprawdziło niektóre fejki krążące w mediach społecznościowych. Część z nich kolportowały konta znane z rozsyłania rosyjskiej propagandy.

- W sieci krążą fałszywe informacje o ataku Stanów Zjednoczonych i Izraela na Iran. Część z nich kolportują konta znane z rozpowszechniania rosyjskiej propagandy.
- Jedno z kont z platformy X rozsyła fałszywą wypowiedź ministra spraw zagranicznych Chin. Szef chińskiej dyplomacji wcale nie wzywał do rozbicia Izraela.
- W mediach społecznościowych można trafić również na stare nagrania, które nie mają nic wspólnego z bieżącymi wydarzeniami.
28 lutego pierwsze amerykańskie rakiety spadły na Teheran. Irańczycy odpowiedzieli błyskawicznie, atakując amerykańskie bazy. Irańskie pociski lub odłamki spadły również na cywilne obiekty, m.in. na popularny wśród turystów Dubaj w Zjednoczonych Emiratach Arabskich. Rakiety i drony uderzyły w lotnisko i symbol miasta Burdż Al Arab.
W sieci szybko pojawiły się fałszywe informacje – postowali je również polscy użytkownicy mediów społecznościowych.
Niektóre materiały rozprowadzały konta znane z rozsyłania rosyjskiej propagandy i dezinformacji. Już w dniu ataku przed podobnymi zdarzeniami ostrzegał wicepremier i minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski. Na X poinformował o wzmocnieniu monitoringu polskiej cyberprzestrzeni.
Przedstawiamy fałsze i manipulacje, które nam udało się znaleźć.
Fałszywy cytat szefa chińskiego MSZ. Nie wzywał do rozbicia Izraela
28 lutego w sieci krążył również cytat przypisywany ministrowi spraw zagranicznych Chin Wangowi Yi: "Państwo Izrael musi zostać rozbite, zanim jego przebiegłe, szatańskie działania doprowadzą do wybuchu trzeciej wojny światowej". Tylko na X post został wyświetlony blisko 20 tys. razy.

Fałszywa informacja o wypowiedzi szefa chińskiego MSZ. (fot. X.com)
Przekaz nagłośniło konto znane z kolportowania przekazów zbieżnych z rosyjską propagandą – m.in. dehumanizujących prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego czy oskarżających Polskę o prowokowanie Rosji.
Wypowiedź krążyła w internecie w różnych językach. Znaleźliśmy jej kopie w tłumaczeniu na:
- angielski,
- turecki,
- arabski,
- hiszpański.
Pierwotnym źródłem prawdopodobnie był angielskojęzyczny profil ChinaTodayTV w serwisie X – teraz już zawieszony przez platformę.
Jak naprawdę Chiny zareagowały na wybuch wojny
Oficjalne źródła nie potwierdzają podobnej wypowiedzi Wanga Yi. Na stronach chińskiego MSZ (mfa.gov.cn), stronach agencji Xinhua, ani w żadnych oficjalnych komunikatach publikowanych w ostatnich dniach nie ma takiego stwierdzenia.
Komunikat chińskiego MSZ z 28 lutego brzmiał: "Chiny są bardzo zaniepokojone atakami militarnymi na Iran przeprowadzonymi przez Stany Zjednoczone i Izrael. Należy szanować suwerenność, bezpieczeństwo i integralność terytorialną Iranu. Chiny wzywają do natychmiastowego zaprzestania działań wojskowych, nieeskalowania napiętej sytuacji, wznowienia dialogu i negocjacji oraz podjęcia wysiłków na rzecz utrzymania pokoju i stabilności na Bliskim Wschodzie".
Wezwanie do rozbicia Izraela ze strony wysokiego chińskiego urzędnika byłoby masowo powielane przez wiarygodne media i komentowane – a to nie miało miejsca.
Nie ma informacji o ucieczce Netanjahu z Izraela. To fałsz
Na innym koncie regularnie rozprowadzającym przekazy zbieżne z rosyjskimi 1 marca pojawiła się fałszywa informacja o ucieczce premiera Izraela do Europy. "Irańskie rakiety oficjalnie uderzyły w wiele miast w Izraelu, wycelowując najwyższe izraelskie przywódcy i cele wojskowe. Premier Izraela Netanjahu s... do Europy może być ze siedzi w Polsce albo w Niemczech z nieoficjalnych – doniesień" (pisownia oryginalna).

Nie ma potwierdzonych informacji o wyjeździe z Izraela Benjamina Netanjahu. (fot. X.com)
Nie ma żadnych wiarygodnych doniesień potwierdzających teorię o wyjeździe Netanjahu do Europy. W mediach społecznościowych krążyły plotki o samolocie premiera, który miał przemieścić się do Berlina – internauci publikowali zrzuty ekranu z aplikacji Flight Radar. Nie ma jednak żadnych dowodów, że na pokładzie maszyny był Netanjahu.
Co więcej, również pozostałe informacje w kolportowanym na X przekazie zdradzają, że mamy do czynienia z przekazem o charakterze propagandowym. BBC raportuje o ok. 150 irańskich rakietach wystrzelonych w Izrael. Większość została jednak przechwycona. Dotychczas potwierdzono śmierć jednej osoby.
Deszcz rakiet nad Dubajem? Nie nad Dubajem i nie teraz
W sieci zaroiło się od nagrań wideo przedstawiających wydarzenia w Iranie. Wiele z nich było jednak fałszywych – najczęściej przedstawiały stare wydarzenia, bez większego związku z trwającą teraz wojną.
"To nie jest już najbezpieczniejsze miejsce na świecie... Nad Palm Jumeirah, Dubaj w Zjednoczonych Emiratach Arabskich pada deszcz rakiet... kara za serwilizm..." – napisał 28 lutego jeden z użytkowników X. Na opublikowanym przez niego nagraniu widać nocną panoramę miasta i lecące nad nim świetliste obiekty. Film wyświetlono blisko 400 tys. razy.

Wbrew opisowi, wideo nie przedstawia wydarzeń w Dubaju. (fot. X.com)
Internauci próbowali zweryfikować nagranie przy użyciu Groka, bota wykorzystującego model AI platformy X. Grok jednak błędnie rozpoznał zarówno miejsce, jak i czas wydarzenia.
To samo wideo krąży w sieci co najmniej od 2 października 2024 r. Dzień wcześniej Iran przeprowadził zmasowany atak balistyczny na Izrael. Eksplozje i odłamki odnotowano m.in. w rejonie Tel Awiwu oraz w pobliżu kwatery głównej Mossadu.
Rzekomy ostrzał baz USA i klasyczny dylemat: Irak czy Iran
"Irackie drony biorą udział w ostrzale baz USA w Zatoce Perskiej" – to już opis rolki opublikowanej prawdopodobnie 28 lutego na Facebooku i wyświetlonej ok. 27 tys. razy. To samo wideo opublikował 28 lutego również jeden z użytkowników X – zebrał blisko 30 tys. wyświetleń.

Wideo nie ma związku z bieżącymi wydarzeniami. (fot. X.com)
Wideo krążyło w sieci już w lipcu 2024 r. z opisem sugerującym, że przedstawia atak Izraela na port Al-Hudajda w Jemenie.
Jak informował wówczas " The New York Times", Izrael przeprowadził atak odwetowy za zrzucenie drona na Tel Awiw. Według jemeńskich danych zginęły co najmniej trzy osoby, a 87 zostało rannych.
