Wielokrotnie nagradzana porodówka w Brzezinach pod Łodzią zostanie zlikwidowana – taka decyzja została ogłoszona podczas sesji Rady Powiatu. Położne o całej sprawie dowiedziały się z internetu. – Myślałyśmy, że to jest primaaprillisowy żart, bo to zbiegło się z 1 kwietnia – mówi w rozmowie z Zero.pl Marta Kacperska. Położna liczy, że lokalne władze uda się odwieść od katastrofalnej dla regionu decyzji, gdyż podobny oddział jest oddalony o ponad 30 kilometrów.

- – Nasz oddział jest chlubą regionu, od lat jesteśmy w czołówce rankingu na najlepsze porodówki w regionie – przekonuje Marta Kacperska.
- Położna ze szpitala w Brzezinach liczy, że lokalne władze zmienią swoją decyzję.
- Według radnej powiatu z PiS starosta poinformował radę o zamknięciu porodówki bez jakiegokolwiek dialogu.
O sprawie jako pierwsza poinformowała Renata Kobiera z Rady Powiatu (PiS).
„Zarząd Powiatu ogłosił na wczorajszej sesji plan likwidacji porodówki w Brzezinach. (…). Najbardziej uderza styl tej decyzji. Starosta poinformował o niej tak, jakby wszystko było już przesądzone, bez dialogu, bez szukania rozwiązań” – napisała w sieci.
Z internetu dowiedziały się o tym położne pracujące w placówce.
– Myślałyśmy, że to jest primaaprillisowy żart, bo to zbiegło się z 1 kwietnia. Nasze panie oddziałowe potwierdziły te doniesienia, przekazały nam, że jest plan zamknięcia porodówki. Oficjalnie ma to nam zostać zakomunikowane prawdopodobnie w środę – powiedziała w rozmowie z Zero.pl Marta Kacperska.
System się sypie, pacjenci umierają. Tego nie da się już ukryć
Porodówka w Brzezinach do likwidacji. „Oddział to nasza chluba”
Położna przyznała, że cały zespół liczy, iż uda się odwieść lokalne władze od tej decyzji, szczególnie że oddział regularnie melduje się na podium w całym województwie.
– Nas to cieszy, to jest taka nasza chluba. Cały czas pacjentki nas wyróżniają w ankietach, więc staramy się użyć wszelkich metod, aby po prostu tu zostać – dodaje.
W 2023 r. porodówka Szpitala Specjalistycznego w Brzezinach zajęła pierwsze miejsce w województwie łódzkim oraz szóste miejsce w ogólnopolskim rankingu portalu „Gdzie rodzić”, uzyskując 76 na 100 możliwych punktów.
Z ocen pacjentek wynikało, że są najbardziej zadowolone z opieki, wsparcia w karmieniu piersią – w tym nauki prawidłowego przystawiania dziecka – a także postawy personelu, obejmującej m.in. okazywanie szacunku, sposób komunikacji oraz dbałość o prywatność pacjentek. Wysoko oceniono również opiekę podczas cesarskiego cięcia.
Marta Kacperska w rozmowie z Zero.pl zwraca także uwagę, że najbliższa porodówka jest oddalona o co najmniej 30 kilometrów, a ciężarne pacjentki są gotowe nadłożyć drogi, aby tylko rodzić w Brzezinach.
– Na oddziale mamy standard porównywalny z tym w Łodzi czy Warszawie, mamy dwuosobowe sale, jeżeli chodzi o pokoje położnicze. Łazienki w każdej sali tak naprawdę. Stanowiska do przewijania noworodka. Szpital zapewnia ubranka dla dzieci, pampersy. Dajemy wszystko od siebie, aby panie czuły się bezpiecznie i komfortowo – zapewnia.
Starostwo reaguje po tekście Zero.pl
Kilkanaście minut po publikacji naszego tekstu zareagowały władze powiatu brzezińskiego. Włodarze wyliczyli, że w 2018 r. w brzezińskim szpitalu odebrano 500 porodów, natomiast w ubiegłym było ich 252.
„Trend spadkowy utrzymuje się od kilku lat i dotyczy całego kraju. Warto podkreślić, że spośród wszystkich porodów jedynie 88 dotyczyło mieszkanek naszego powiatu” – dodano w oświadczeniu.

Reakcja po tekście Zero.pl dot. brzezińskiej porodówki. (fot. Facebook)
Władze starostwa dodały, że dla pacjentek w ciąży „największym ryzykiem nie jest dojazd do szpitala, a poród w miejscu, gdzie zdarza się zbyt rzadko, by utrzymać pełne bezpieczeństwo”.
Katastrofalne dane GUS. Spada liczba urodzeń
Temat zamykania porodówek stał się pod koniec marca tematem politycznym za sprawą Leska. W wieczornym programie publicystycznym w TVN24 premier Donald Tusk powiedział, że w tej bieszczadzkiej miejscowości „nie ma planu zamykania porodówki”, co okazało się nieprawdą. Za słowa szefa rządu przepraszał później rzecznik Adam Szłapka.
Jak pisaliśmy w Zero.pl, w 2025 r. działało 305 w Polsce porodówek (spadek z 406 w 2010 r.), w 2026 r. zamknięto ich 18. Na 37,5 mln mieszkańców daje to 0,81 oddziału na 100 tys. osób.
W ciągu 15 lat (od 2010 do 2025 r.) liczba urodzeń w Polsce spadła z 413 tys. do 238 tys. rocznie – wynika z danych GUS. Kryzys demograficzny się pogłębia.
