Reklama
Reklama
Reklama

Braun zaproszony do Pałacu Prezydenckiego. Sikorski: mam alergię na zapach ruskich onuc

Radosław Sikorski
Radosław Sikorski (fot. Shutterstock / Shutterstock)
Dodaj do ulubionych źródeł w Google

– Mam alergię na zapach ruskich onuc – stwierdził w poniedziałek Radosław Sikorski. Szef dyplomacji mówił o serii sobotnich konsultacji u prezydenta w związku z chaosem wokół TK. Jednym z gości w Pałacu był Grzegorz Braun.

  • Od piątku zaostrzył się kryzys wokół Trybunału Konstytucyjnego.
  • W związku z tym prezydent Karol Nawrocki odbył w sobotę serię konsultacji z przedstawicielami większości sił politycznych.
  • Sprawę skomentował szef polskiej dyplomacji Radosław Sikorski. 

W poniedziałek minister spraw zagranicznych spotkał się w Sejmie z dziennikarzami.

– Najbardziej szokująca jest lista obecnych. (…) Ja mam alergię na zapach ruskich onuc. Znaczy Braun to jest gość, który ma zarzuty za antysemityzm, za negowanie holokaustu, za napaści tu, przecież tu w Sejmie, byliście przy tym, widzieliście to, tak? I teraz jest partnerem do rozmów z prezydentem, do bycia przyjmowanym w Pałacu Prezydenckim? Bardzo się dziwię, że pan prezydent tak daleko zabrnął – stwierdził. 

Chaos wokół TK. Premier Tusk sugeruje „proste rozwiązanie konfliktu”

Reklama
Reklama

Sikorski: prezydent osobiście nakłaniał ambasadorów do rezygnacji

Szef polskiej dyplomacji odniósł się także do kwestii dymisji dwóch polskich ambasadorów – Jakuba Kumocha i Pawła Solocha. Wcześniej Sikorski twierdził, że do rezygnacji nakłaniało ich otoczenie prezydenta. 

– W sprawie ambasadorów muszę skorygować swoją wcześniejszą wypowiedź, bo myślałem, że to personel pana prezydenta nakłaniał ambasadorów do rezygnacji ze stanowisk, do porzucenia swojej misji. Okazuje się, że robił to osobiście prezydent. To nie jest rola prezydenta zmuszanie polskich ambasadorów do rezygnacji – powiedział.

Dopytywany, skąd ma informacje na ten temat, Sikorski odparł: – Mamy tę wiedzę w MSZ.

O swojej rezygnacji Jakub Kumoch poinformował w piątek wieczorem.

„Wobec wydarzeń w kraju uznałem, że nie jest możliwe moje dalsze pełnienie funkcji ambasadora RP. Z dniem dzisiejszym złożyłem rezygnację i prośbę o odwołanie” – napisał na platformie X nawiązując do wydarzeń w Trybunale Konstytucyjnym.

Krótko po opublikowaniu wpisu odpowiedział na niego minister SZ Radosław Sikorski.

„Przyjmuję do wiadomości nieprofesjonalne zakończenie Pańskiej misji. Nie reprezentuje Pan już Rzeczpospolitej” – oświadczył.

Kumoch był ambasadorem RP w Pekinie od września 2023 r. Mianował go ówczesny prezydent Andrzej Duda.

Kilka godzin później ze stanowiska zrezygnował także Paweł Soloch, ambasador Polski w Rumunii. Decyzję uzasadnił wydarzeniami wokół Trybunału Konstytucyjnego, które określił jako próbę bezprawnego przejęcia instytucji.

Reklama
Reklama

Chaos w TK i dymisje ambasadorów. Duda o nocie z MSZ, Sikorski o udziale ludzi prezydenta

Duda komentuje dymisje ambasadorskie 

W piątek wieczorem podczas wydania specjalnego w Kanale Zero do rezygnacji Kumocha odniósł się były prezydent Andrzej Duda.

– Pan ambasador Kumoch dzwonił do mnie po rozmowie z panem prezydentem – mówił Andrzej Duda. – Uznał, że nota dyplomatyczna, którą otrzymał z Polski, którą miał tłumaczyć, co się dzieje w polskim Trybunale, jest niezgodna z prawdą i powiedział, że nie będzie tego robił – dodał Duda.

Sprawę w sobotę skomentował rzecznik MSZ Maciej Wewiór. „Wbrew twierdzeniom byłego prezydenta Andrzeja Dudy powielanym przez Oficjalne Zero, MSZ nie wysyłało żadnej noty dot. Trybunału (Konstytucyjnego) na placówki” – napisał na platformie X. 

Jak zaznaczył, taki dokument nie istnieje. „Można szukać sposobu na polityczne zaistnienie, ale nie trzeba przy tym produkować fikcji” – dodał Wewiór.

O rezygnację Kumocha pytany był również Radosław Sikorski.  

– To rzeczywiście niefortunna sytuacja, nieprofesjonalne zachowanie. Pamiętajmy też, że nie zrobili tego sami z siebie, byli do tego nakłaniani przez personel pana prezydenta, tak jak poprzednio już kandydaci na ambasadorów, są nakłaniani do tego, aby nie kandydować. Skandaliczne zachowania – powiedział szef MSZ w TVN24.

Reklama
Reklama

Te słowa Sikorskiego wywołały reakcję Kumocha. W niedzielę odniósł się do nich na platformie X.

„Wszelkie ważne decyzje osobiste, zwłaszcza te dotyczące spraw sumienia, podejmuję sam. Wie o tym każdy, kto choćby krótko ze mną pracował. Po prostu pewnych rzeczy nie jestem w stanie za granicą tłumaczyć bez utraty twarzy, a mówić źle o Polsce i działaniach jakiegokolwiek jej rządu nie zamierzam. Nie planuję w tej sprawie dalszych komentarzy” – napisał.

Walka o Trybunał Konstytucyjny

Do obecnej sytuacji wokół Trybunału Konstytucyjnego doprowadziły wydarzenia z piątku i soboty. Najpierw na stronach internetowych TK pojawiło się zarządzenie o ogłoszeniu przerwy w czynnościach prezesa TK Bogdana Święczkowskiego i wiceprezesa Bartłomieja Sochańskiego. Osobą kierującą pracami Trybunału została ogłoszona wybrana przez obecny Sejm sędzia Anna Korwin-Piotrowska.

Kryzys wokół Trybunału. Sąd Najwyższy ma zająć „jednoznaczne stanowisko”

Dotychczasowe władze TK nie uznały tych decyzji. Na profilu instytucji pojawił się wpis, w którym informowano o bezprawnym przejęciu strony TK oraz podkreślono, że prezesem pozostaje Bogdan Święczkowski.

Od tego czasu trwa kryzys związany z funkcjonowaniem TK.

Może zainteresuje cię także: 

Reklama
Reklama