Reklama
Reklama
Reklama

Kryzys wokół Trybunału. Sąd Najwyższy ma zająć „jednoznaczne stanowisko”

Zbigniew Kapiński
Zbigniew Kapiński (fot. Piotr Nowak / PAP)
Dodaj do ulubionych źródeł w Google

– Sąd Najwyższy nie może być w tym zakresie obojętny – stwierdził Zbigniew Kapiński, I prezes SN. Chodzi o chaos wokół Trybunału Konstytucyjnego. We wtorek Zgromadzenie Ogólne Sędziów Sądu Najwyższego ma wydać stanowisko w tej sprawie.

  • Nadzwyczajne Zgromadzenie Ogólne Sędziów Sądu Najwyższego zostało zwołane na wtorek.
  • Ma zająć jednoznaczne stanowisko wobec sytuacji wokół Trybunału Konstytucyjnego – przekazał w poniedziałek I prezes Sądu Najwyższego Zbigniew Kapiński.
  • Jak podkreślił, SN nie może pozostać obojętny wobec tych wydarzeń.

Kapiński zwołał nadzwyczajne Zgromadzenie Ogólne Sędziów SN w sprawie omówienia zagrożeń dla porządku konstytucyjnego RP w sobotę wieczorem, po kryzysie, do jakiego doszło w Trybunale po ogłoszeniu w piątek przerwy w czynnościach prezesa TK Bogdana Święczkowskiego i wiceprezesa Bartłomieja Sochańskiego. 

Korwin-Piotrowska o działaniach w TK. „Te przepisy są po prostu ułomne”

Za osobę kierującą pracami Trybunału została uznana przez sędziów wybranych do TK przez Sejm obecnej kadencji wybrana razem z nimi sędzia Anna Korwin-Piotrowska. Następnie przed siedzibą TK doszło do napięć i demonstracji, a na miejscu pojawiła się policja.

Zapaść ma „jednoznaczne stanowisko”

Kapiński w poniedziałek w Radio Zet wyjaśnił, że zwołał zgromadzenie, „w takim celu, żeby sędziowie Sądu Najwyższego oraz członkowie zgromadzenia zajęli jednoznaczne stanowisko wobec tego, co się działo i dzieje wokół Trybunału Konstytucyjnego”.

Reklama
Reklama

– Sąd Najwyższy nie może być w tym zakresie obojętny. Ja jako pierwszy prezes Sądu Najwyższego w trybie bardzo szybkim wydałem oświadczenie, ale teraz chcę, żeby stanowisko w tym zakresie zostało zajęte zarówno przez kolegium Sądu Najwyższego, jak i (...) przez zgromadzenie ogólne sędziów Sądu Najwyższego – powiedział Kapiński.

„Nie istnieje inna droga”. Byli prezesi TK popierają zmiany

W jego opinii „to jest bardzo istotny moment w historii Polski”, ponieważ – jak ocenił – pierwszy raz od wprowadzenia stanu wojennego zdarzyła się taka sytuacja. W związku z tym – podkreślił – Sąd Najwyższy „nie może pozostać obojętny wobec całkowicie bezprawnych działań władzy wykonawczej, która można powiedzieć, dokonała zamachu stanu na ważną instytucję, jaką jest Trybunał Konstytucyjny”.

Kapiński, który noc z piątku na sobotę spędził wraz z prezydentem Karolem Nawrockim w Trybunale, ocenił również, że prezydent „miał wszelkie podstawy”, żeby wejść do Trybunału. – Reakcja pana prezydenta była całkowicie uzasadniona i adekwatna do tego, co się wydarzyło – podkreślił

Jak dodał, „nie można było tutaj tego pozostawić i w inny sposób się zachować, ponieważ (...) trzeba było dać jasny sygnał, że te działania władzy są całkowicie bezprawne, a pan prezydent stoi po stronie prawa”. 

Reklama
Reklama

We wtorek ma się zebrać TK. Kapiński: decyzje będą dotknięte wadą 

Z kolei w wywiadzie dla „Dziennika Gazety Prawnej” I prezes SN odniósł się decyzji kierującej obecnie TK sędzi Anny Korwin-Piotrowskiej, która na 3 listopada zwołała Zgromadzenie Ogólnego sędziów TK – m.in. ws. uchwały dot. projektu budżetu dla Trybunał.

Może zainteresuje cię także: 

Zdaniem Kapińskiego „decyzje, które miałyby zapaść na – jak określił – wadliwie prawnie zwołanym zgromadzeniu sędziów TK, będą dotknięte wadą, nawet w przypadku formalnego osiągnięcia kworum”. 

Kryzys wokół Trybunału Konstytucyjnego 

Do kryzysu w Trybunale Konstytucyjnym doszło po ogłoszeniu w piątek na stronach TK przerwy w czynnościach prezesa TK Bogdana Święczkowskiego i wiceprezesa Bartłomieja Sochańskiego. Osobą kierującą pracami Trybunału została ogłoszona wybrana przez obecny Sejm sędzia Anna Korwin-Piotrowska. 

Byli sędziowie TK protestują po wydarzeniach w Trybunale. „Naruszono trójpodział władzy”

Wobec tych zdarzeń w piątek wieczorem prezydent Nawrocki przerwał lot do Senegalu i w nocy przyjechał do siedziby TK. W mediach opublikowano nagrania pokazujące jego wejście do budynku oraz spór między prezydentem i jego przedstawicielami a sędziami Trybunału wybranymi przez obecny Sejm. 

Po opuszczeniu TK Nawrocki ogłosił zwołanie pilnych konsultacji z udziałem sił parlamentarnych, argumentując, że doszło do naruszenia porządku konstytucyjnego. W sobotę w Pałacu Prezydenckim odbywały się rozmowy z niektórymi przedstawicielami klubów i kół parlamentarnych.

Reklama
Reklama

Wieczorem orędzie wygłosił natomiast premier Donald Tusk, który ocenił m.in., że „atak na Trybunał Konstytucyjny i jego sędziów to kolejna odsłona procesu niszczenia rządów prawa w Polsce przez PiS i prezydentów Andrzeja Dudę i Karola Nawrockiego”, a „państwo musi być silne i zdolne do egzekwowania sprawiedliwości”.

Doradca prezydenta Błażej Poboży w wieczornej rozmowie w Polsat News ocenił orędzie premiera jako „kuriozalne i nonsensowne”.

Reklama
Reklama