Reklama
Reklama
Reklama

Krakowski miesięcznik ma zniknąć. Magistrat płacił za niego miliony

Znika miesięcznik Kraków.pl
Znika miesięcznik Kraków.pl (fot. Shutterstock)
Dodaj do ulubionych źródeł w Google

Od nowego roku samorządowy miesięcznik Kraków.pl nie będzie wydawany – ustalił nieoficjalnie portal LoveKraków. Krok magistratu to pokłosie ujawnionej przez Zero.pl skali nakładów pieniężnych na publikację osiągnięć władzy za czasów Aleksandra Miszalskiego. W roku referendalnym na magazyn zabezpieczono ponad 4,2 mln zł.

  • Kraków.pl to miejska gazeta wydawana przez krakowski magistrat. W wersji elektronicznej można ją pobrać z oficjalnej strony internetowej.
  • W 2026 r. koszt wydruku jednego wydania to 130 tys. zł. Tych ma być 12, co daje łączną kwotę 1,56 mln zł.
  • Od przyszłego roku publikacja ma zniknąć.

Władze miasta za czasów rządów Aleksandra Miszalskiego podjęły decyzję o zwiększeniu nakładu pisma z 30 tys. do 220 tys. egzemplarzy miesięcznie. 

Nie 1,5 mln zł, nie 2,1 mln zł. Kraków wyda jeszcze więcej na samorządową gazetkę

Jak przekonywał ówczesny wiceprezydent Łukasz Sęk, sprawa nie miała związku z trwającą wtedy zbiórką podpisów pod wnioskiem o zorganizowanie referendum dot. odwołania prezydenta i rady miasta, a faktyczna decyzja zapadła kilka miesięcy wcześniej. 

Reklama
Reklama

Teraz magistrat zarządzany od 20 października przez Łukasza Gibałę miał podjąć decyzję o zaprzestaniu wydawania miesięcznika.

– Nieważne, ile razy urzędnicy czy politycy będą nas zapewniać, że media miejskie pełnią rolę jedynie informacyjną, zawsze będzie pokusa, aby używać ich jako tuby propagandowej. Należy rozgraniczyć władzę samorządową od niezależnych mediów – skomentowała dla portalu Love Kraków Eliza Dydyńska-Czesak, radna prezydenckiego klubu Kraków dla Mieszkańców.

Jak dodała, „urząd powinien informować, a nie uprawiać dziennikarstwo”.

Koszty samorządowej gazety

Interia jako pierwsza w styczniu tego roku dotarła do dokumentów, z których wynika, że koszt wydruku jednego wydania to 130 tys. zł. Tych ma być 12, co daje łączną kwotę 1,56 mln zł.

– Naciskali na to głównie nasi radni, chcąc odpowiedzieć na kampanię wymierzoną w Koalicję Obywatelską – tłumaczył Interii anonimowo polityk KO.

Po publikacji magistrat przesłał do redakcji Interii oświadczenie, w którym wyjaśnia, że decyzję o zwiększeniu nakładu podjęto pod koniec ubiegłego roku, kiedy zdecydowano również o zmianie cyklu wydawniczego z dwutygodnika na miesięcznik.

Reklama
Reklama

„Media miejskie pełnią ważną funkcję informacyjną i usługową. Samorząd ma obowiązek zapewniać mieszkańcom dostęp do rzetelnej, bezpośredniej informacji o usługach publicznych, zmianach w funkcjonowaniu miasta czy kwestiach bezpieczeństwa” – stwierdził krakowski urząd.

Kilka dni później Interia poinformowała, że wspomniane 1,56 mln zł to nie całość wydatków. Do tej kwoty należy bowiem doliczyć 645 tys. zł za dystrybucję gazet do skrzynek pocztowych mieszkańców. To daje łącznie 2 205 000 zł.

Kwota ostateczna: 2 412 894 zł

I tak kwota okazała się niedokładna. Portal Zero.pl zwrócił się do krakowskiego magistratu z pytaniem, ile pieniędzy miasto zabezpieczyło w budżecie na druk i dystrybucję periodyku. Odpowiedź: 4 215 000 zł.

To oznacza, że walczący z dziurą budżetową Kraków brał pod uwagę wydanie ponad 4,2 mln zł na miejską gazetę.

– Po zakończeniu procedur przetargowych i podpisaniu umów, kwota przeznaczona na druk i kolportaż w 2026 r. wynosi: 2 412 894 zł – przekazywała nam Patrycja Piekoszewska z biura prasowego UMK.

Magistrat nie odpowiedział na pytanie, dlaczego miasto zabezpieczyło aż 4,2 mln zł. Według naszych rozmówców ta kwota mogła być wytrychem pozwalającym na wydanie w przyszłości większej ilości pieniędzy za sprawą aneksowania umów.

Reklama
Reklama

UMK zaprzeczał. – Nie ma planów na aneksowanie. Umowy są podpisane i są realizowane – zapewniała Patrycja Piekoszewska.

Może zainteresuje cię także: 

Reklama
Reklama